Odkąd Pep Guardiola zasiadł na ławce trenerskiej FC Barcelony, statystyki spotkań z Realem Madryt są po prostu niesamowite: 9 zwycięstw, 3 remisy i tylko 1 porażka. Jeżeli chodzi o bilans na Santiago Bernabéu to Pep nadal pozostaje niepokonany: 5 zwycięstw i 2 remisy.
Biorąc pod uwagę wczorajsze zwycięstwo w ramach Pucharu Króla (2:1), Duma Katalonii z Pepem Guardiolą na ławce trenerskiej wygrała z madryckim Realem po raz dziewiąty. Trener zespołu ze stolicy Katalonii jeszcze nigdy nie przegrał na Bernabéu, a wczorajsze spotkanie było jego piątą wygraną na tym stadionie. W sumie, Guardiola wygrał z zespołem z Madrytu dziewięć razy, odniósł trzy remisy i raz przegrał w jego trzynastu meczach przeciwko tej drużynie. Zwycięstwo w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Copa del Rey pozwala Guardioli zrównać się z rekordem Johana Cruyffa.
Dziewięć zwycięstw nad Realem rozkłada się następująco: sześć w rozgrywkach ligi hiszpańskiej, po jednej w Champions League i Superpucharze Hiszpanii oraz wczorajsze zwycięstwo w Copa del Rey.
Niepokonany na Bernabéu
Jeżeli przyjrzymy się tylko spotkaniom rozgrywanym na madryckim kolosie, liczby są świetne: 5 wygranych i 2 remisy w 7 meczach. Pierwsza wyjazdowa wygrana Pepa nad Królewskimi miała miejsce w spotkaniu ligowym w sezonie 2008/09. Duma Katalonii po prostu zmiażdżyła Real i wygrała 6:2, a bramki zdobywali po dwie Henry i Messi oraz po jednej Carles Puyol i Gerard Piqué. Mecz ten praktycznie przypieczętował tytuł mistrza Hiszpanii.
W kolejnym sezonie Barcelona wygrała na Santiago już mniejszym rozmiarem. W Madrycie do siatki trafili Messi i Pedro, a mecz zakończył się wynikiem 2:0. Niespełna rok po tej wygranej, Pep Guardiola po raz pierwszy zremisował na stadionie Realu Madryt. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.
Champions League i Superpuchar Hiszpanii
Trzecie zwycięstwo na Bernabéu miało miejsce w sezonie 2010/11, mecz rozgrywany był wtedy w ramach Ligi Mistrzów. Wynik 2:0 w pierwszym półfinałowym spotkaniu znacznie przybliżył drużynę z Katalonii do awansu do upragnionego finału Champions League, w którym Barcelona pokonała Manchester United 3:1 na londyńskim Wembley.
Przed rozpoczęciem obecnego sezonu drużyna Guardioli musiała się zmierzyć z piłkarzami Realu w ramach Superpucharu Hiszpanii. W pierwszym spotkaniu na Santiago Bernabéu padł remis 2:2, co w ramach rewanżu na Camp Nou dawało lekką przewagę piłkarzom Dumy Katalonii, a ta w drugim spotkaniu nie pozostawiła złudzeń i wygrała na swoim stadionie 3:2 tym samym zgarniając zespołowi prowadzonemu przez José Mourinho kolejny puchar.
Drugie zwycięstwo w sezonie
Pierwsze w tym sezonie zwycięstwo z Realem Madryt miało miejsce 10 grudnia 2011 roku w rozgrywkach ligowych. Barcelona wygrała 3:1 i tym samym przerwała świetną passę drużyny ze stolicy Hiszpanii. Bramki zdobywali Alexis Sánchez, Xavi Hernández i Cesc Fábregas. Drugą wygraną w tym sezonie na stadionie drużyny Królewskich, a w sumie piątą za Guardioli było wczorajsze zwycięstwo 2:1. Warto dodać, że wczoraj Pep obchodził swoje 41. urodziny, a wygrana w Gran Derbi z pewnością była dla niego wspaniałym prezentem.
Komentarze (24)