Wywiad z Ronaldinho

pagani

13 maja 2006, 21:34

Brak komentarzy
Czym jest dla Ciebie piłka?

Piłka jest dla mnie pięknem. To najważniejsza część mojego zawodu. Bez piłki futbol nie miałby prawa istnieć.

Zawsze tak mówisz...

Tak, ponieważ jest to prawda. Jedyne, co w życiu muszę to jeść i grać w piłkę. Nic więcej do szczęścia nie potrzebuję. Włączywszy w to moją rodzinę i przyjaciół oczywiście.

Co powiedziałeś Mirelli?

Ona, moi koledzy i ja bardzo chcemy zwyciężyć w Lidze Mistrzów. Będziemy się o to bić.

W jakim stopniu jesteście już przygotowani do tego meczu?

Barça jest zawsze przygotowana do rozgrywania spotkań tak dużego kalibru. Finał Ligi Mistrzów był celem w momencie, gdy zaczynaliśmy naszą przygodę z tymi rozgrywkami.

Mówisz "zawsze". "przygoda"...

Kiedy Barcelona postanowiła mnie kupić odbyłem rozmowę z Sandro Rossel'em. Przedstawił mi on bardzo ciekawą wizję drużyny, z planem długoterminowych triumfów. Najpierw mieliśmy skompletować odpowiedni skład by następnie zdobywać tytuły. Stopniowo wszystko to zaczyna się spełniać...

W zaledwie 3 lata...

To wielkie dzieło włodarzy klubu. W tak krótkim czasie byli w stanie zrobić tak wiele dobrych rzeczy dla zespołu.

Oni ciągle powtarzają, że wielka w tym Twoja zasługa...

Jeśli mam ambicję gry w piłkę, chciałbym to robić w swoim domu. Gra sprawia mi wiele radości, ale o wiele więcej przyjemności sprawia mi widok radości na twarzach fanów zadowolonych z mojej gry.

Jeśli nie pojedziesz do Sevilli ominie Cię ostatni w tym sezonie mecz Barçy w LaLiga.


Tak, to prawda. Jednak przede mną coś o wiele ważniejszego. Mecz w Paryżu, mieście gdzie spędziłem 2 lata. To będzie dla mnie wielkie przeżycie.

Zawsze inaczej podchodzisz do spotkań o wielką stawkę...

Zawsze chcę grać dobrze, jednak w takim meczu starasz się grać ponad swoje umiejętności. Lepiej niż inni.

Najbardziej istotnym pytaniem jest: jak fizycznie przygotowujesz się do takich spotkań?

To proste. Frank Rijkaard wraz ze sztabem medycznym robią wszystko abym czuł się jak najlepiej i był w jak najlepszej dyspozycji. Czasami ta sztuka się nie udaje, stąd moja gorsza gra wynikająca ze zmęczenia trudnym sezonem. Wypadek przy pracy.

Słowa takie jak "strach" czy "niemoc" dla Ciebie nie istnieją, prawda?

Oczywiście, że nie! Drużyna nie odczuwa strachu przed wejściem na boisko dlatego, że wierzymy w swoje umiejętności. Dzięki temu byliśmy w stanie w czasie 3 lat zdobyć 2 tytuły mistrza Hiszpanii oraz wyeliminować Chelsea i Milan w drodze do finału Ligi Mistrzów. Nic nie jest niemożliwe.

Oczywiście. Jesteś już przygotowany by unieść w rękach wyśniony puchar Europy?

To cudowne mieć takie sny, prawda? Najważniejszym jest rozegrać dobre spotkanie i jeśli Bóg nam dopomoże zwyciężyć.

Wyczuwasz nadmiar euforii w powietrzu?

Ludzie są podekscytowani- to normalne. Przez 14 lat o tym marzyli, a teraz to marzenie może się ziścić.

Jesteście faworytami.

I to mi się podoba. Oznacza to, że ludzie doceniają naszą grę.

Nie powiedziałeś prawie nic o Arsenalu...

Przeważnie o przeciwnikach mówię sporo. Arsenal jest bardzo dobrym zespołem. Posiadającym w składzie wielu dobrych piłkarzy jednak ja martwię się tylko o nasz zespół.

I tak jest najlepiej...



[źródło: Sport]

Poleć artykuł