Barcelona B remisuje z Recreativo
Rezerwy Barcelony po raz kolejny nie zdołały wywalczyć kompletu punktów. Tym razem, pomimo wielu sytuacji bramkowych, tylko zremisowały na Miniestadi z Recreativo Huelva 2:2. Bramki dla Barçy B zdobyli Riverola oraz Tello. Z czterema punktami na koncie podopieczni Eusebio zajmują odległe 17. miejsce w tabeli Segunda Division.
Porażki z Hérculesem i Deportivo z pewnością chluby drużynie nie przyniosły, jednak gra była w obu przypadkach dużo lepsza niż wynik. Część z młodych zawodników dobrze wprowadziła się do zespołu, a reszta mogła liczyć na cenne minuty. Niepokoiły jedynie błędy defensywy, które nie pozwalały wywalczenie punktów.
Ciekawa pierwsza połowa
Zdominowanie rywali przyszło podopiecznym wyjątkowo łatwo. Riverola i Dos Santos opanowali środek pola, dzięki czemu zespół z każdą minutą zyskiwał pewność siebie. Niestety w 22. minucie Recreativo przeprowadziło swoją pierwszą naprawdę groźną akcję i od razu wyszło na prowadzenie. Po strzale w poprzeczkę jednego z rywali piłkę z pola karnego próbował wybić Sergi Gómez, ale ta po odbiciu od Sergiego Enricha wpadła do bramki Barcelony B.
Podrażnieni takim obrotem spraw podopieczni Eusebio od razu ruszyli do ataku. W 29. minucie skrzydłem przedarł się Tello, ale jego dośrodkowanie nie znalazło adresata. Wyrównać udało się dopiero dziewięć minut później, kiedy dośrodkowanie Montoi na bramkę strzałem głową zamienił Riverola. Jeszcze przed przerwą Barça B wyszła na prowadzenie. W 43. minucie po dłuższej wymianie piłek Dos Santos znalazł w polu karnym niepilnowanego Tello, a ten potężnym strzałem pokonał Manu. Przed przerwą więcej bramek już nie oglądaliśmy.
Znów pech, znów brak skuteczności
Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla gospodarzy. Kiedy już złapali odpowiedni rytm gry, w 55. minucie Alex Quillo uderzył na bramkę, a piłka po rykoszecie, wysokim lobem wpadła do siatki. Coraz odważniej grający Katalończycy mogli być skarceni ponownie przez gości już osiem minut później, ale dokładnego (choć nie celowego) podania Miño nie udało się wykorzystać. Okazje gospodarzy można by natomiast wymieniać bardzo długo. Najpierw Tello skiksował po doskonałym podaniu Espinosy, później swoje szanse marnowali jeszcze Espinosa i Rafinha, obaj dwukrotnie.
Kompletu punków znów nie udało się wywalczyć. Trzeba jednak pochwalić rezerwy Barcelony za odważną i widowiskową grę. Ponownie z dobrej strony pokazał się Rafinha, który swoimi rajdami i dokładnymi podaniami robił pod bramką rywali spore zamieszanie. Nieźle radził sobie także Riverola i wprowadzony po przerwie Espinosa. Niestety Recreativo mogło liczyć na niebywałe szczęście, które pozwoliło im wywieźć z Barcelony cenny punkt.
Bramki:
0:1, Sergi Enrich (22')
1:1, Riverola (38')
2:1, Tello (43')
2:2, Alex Quillo (55')
FC Barcelona B: Miño, Montoya, Gómez, Bartra, Planas, Dos Santos, Sergi Roberto (min. 86, Cuenca), Tello, Rafinha, Riverola (min. 66, Kiko Femenía) oraz Rodri (min. 66, Espinosa).
Recreativo Huelva: Manu, Ximo, Zamora, Manolo Martínez, Cifu, Ale Zambrano, Javi Álamo (min. 60, Juan Villar), Álex Quillo (min. 51, Arcas), Pablo Sánchez, Borja Granero oraz Sergi Enrich (min. 77, Asen).
Arbiter: Bikandi Garrido.
Porażki z Hérculesem i Deportivo z pewnością chluby drużynie nie przyniosły, jednak gra była w obu przypadkach dużo lepsza niż wynik. Część z młodych zawodników dobrze wprowadziła się do zespołu, a reszta mogła liczyć na cenne minuty. Niepokoiły jedynie błędy defensywy, które nie pozwalały wywalczenie punktów.
Ciekawa pierwsza połowa
Zdominowanie rywali przyszło podopiecznym wyjątkowo łatwo. Riverola i Dos Santos opanowali środek pola, dzięki czemu zespół z każdą minutą zyskiwał pewność siebie. Niestety w 22. minucie Recreativo przeprowadziło swoją pierwszą naprawdę groźną akcję i od razu wyszło na prowadzenie. Po strzale w poprzeczkę jednego z rywali piłkę z pola karnego próbował wybić Sergi Gómez, ale ta po odbiciu od Sergiego Enricha wpadła do bramki Barcelony B.
Podrażnieni takim obrotem spraw podopieczni Eusebio od razu ruszyli do ataku. W 29. minucie skrzydłem przedarł się Tello, ale jego dośrodkowanie nie znalazło adresata. Wyrównać udało się dopiero dziewięć minut później, kiedy dośrodkowanie Montoi na bramkę strzałem głową zamienił Riverola. Jeszcze przed przerwą Barça B wyszła na prowadzenie. W 43. minucie po dłuższej wymianie piłek Dos Santos znalazł w polu karnym niepilnowanego Tello, a ten potężnym strzałem pokonał Manu. Przed przerwą więcej bramek już nie oglądaliśmy.
Znów pech, znów brak skuteczności
Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla gospodarzy. Kiedy już złapali odpowiedni rytm gry, w 55. minucie Alex Quillo uderzył na bramkę, a piłka po rykoszecie, wysokim lobem wpadła do siatki. Coraz odważniej grający Katalończycy mogli być skarceni ponownie przez gości już osiem minut później, ale dokładnego (choć nie celowego) podania Miño nie udało się wykorzystać. Okazje gospodarzy można by natomiast wymieniać bardzo długo. Najpierw Tello skiksował po doskonałym podaniu Espinosy, później swoje szanse marnowali jeszcze Espinosa i Rafinha, obaj dwukrotnie.
Kompletu punków znów nie udało się wywalczyć. Trzeba jednak pochwalić rezerwy Barcelony za odważną i widowiskową grę. Ponownie z dobrej strony pokazał się Rafinha, który swoimi rajdami i dokładnymi podaniami robił pod bramką rywali spore zamieszanie. Nieźle radził sobie także Riverola i wprowadzony po przerwie Espinosa. Niestety Recreativo mogło liczyć na niebywałe szczęście, które pozwoliło im wywieźć z Barcelony cenny punkt.
Bramki:
0:1, Sergi Enrich (22')
1:1, Riverola (38')
2:1, Tello (43')
2:2, Alex Quillo (55')
FC Barcelona B: Miño, Montoya, Gómez, Bartra, Planas, Dos Santos, Sergi Roberto (min. 86, Cuenca), Tello, Rafinha, Riverola (min. 66, Kiko Femenía) oraz Rodri (min. 66, Espinosa).
Recreativo Huelva: Manu, Ximo, Zamora, Manolo Martínez, Cifu, Ale Zambrano, Javi Álamo (min. 60, Juan Villar), Álex Quillo (min. 51, Arcas), Pablo Sánchez, Borja Granero oraz Sergi Enrich (min. 77, Asen).
Arbiter: Bikandi Garrido.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)