Xavi; Legenda
Był ważny dla zespołu od początku swej kariery. Jedną z pierwszych bramek była ta z 1998 roku, w meczu z Valladolid, kiedy to trafił głową, w ciężkim meczu otwierającym klubowi szansę na grę o mistrzostwo ligi. Co zdarzyło się ostatecznie rok później.
Przez kilka ciężkich lat, kiedy stale porównywany był do Pepa Guardioli, grał pod wodzą wielu trenerów, kiedy rozregulowany klub poszukiwał stabilizacji. W 2002 rok zanotował najgorszy ligowy start w swej historii. Nic nie działało w tym zespole. Ale z jakiegoś powodu fortuna się odwróciła. Trzeba dodać, że Radomir Antić wniósł oddech i świeże powietrze w szeregi drużyny, ale główną jego zasługą było przydzielenie pomocnikom znaczenie ważniejszej roli. Barça wróciła do korzeni, a posiadanie piłki stało się jej głównym atutem. I pewnej nocy, w lutym 2003 roku, Xavi zrobił różnicę. Strzelając jedną bramkę w meczu z Espanyolem nawrócił ją na właściwe tory. Tamtego dnia odniósł również poważną kontuzję ramienia, ale lekarz "naprawił" go na murawie, a on grając z bólem trafił do bramki. Od tamtego dnia jego gra stale się poprawiała.
Kibice Barcelony i specjaliści nazywają go mózgiem tej drużyny, podczas gdy Puyola sercem, a Messiego duszą. Jest jedynym dyktującym tempo gry Barçy, a zwykle w konsekwencji i tempo gry rywala; wszystko co sobie zaplanuje realizowane jest na boisku. Jego główną zaletą jest jego wizja gry, metodyczne kreowanie sytuacji za sytuacją, znalezienie odpowiedniego partnera i podanie - które rzadko kiedy się nie udaje. Ujmując rzecz w jednym zdaniu: jest architektem współczesnej gry naszego zespołu.
Większość ludzi widzi go w środkowej części boiska, ale w ostatnich latach widzieliśmy go grającego jako bardziej kompletny zawodnik. Jest niewiarygodnie dobry w poruszaniu się po boisku i pokazywaniu do gry. Jest wszędzie, w walce o piłkę, w odbiorze i zwykle wszystko zakończone genialnym podaniem. Napastnicy Barcelony, bez wątpienia, są błogosławieni, że mają za plecami takiego rozgrywającego, źródło podań, które można zamienić na bramki.
Ale obok tego, Xavi będący królem środka pola, potrafił się znaleźć w ważnych momentach jako rasowy egzekutor. Łatwo go sobie przypomnieć strzelającego, we wcześniejszym okresie kariery. Już jego pierwsza bramka była bardzo istotna, potem ta z Montjuíc. Rok później na Bernabéu, kiedy poraz pierwszy pokonał Casillasa. Zresztą tamten dzień odznaczył się jakościową zmianą we współczesnej historii Barcelony. Przestaliśmy przegrywać, zaczęliśmy wygrywać.
Kilka lat później, w 2010 roku, powtórzył niemal do złudzenia tę akcję, w pamiętnej manicie.
Ta bramka miała i tamten mecz miały olbrzymi wpływ na późniejsze losy obu drużyn ,a na losy Madrytu chyba nawet większe. Kilka miesięcy później strzelił ważną bramkę przeciwko Arsenalowi, pozwalający na kontynuacje walki o Puchar Ligi Mistrzów. Stał tam i czekał na piłkę jak rasowy snajper. Po trzech latach bycia dla zespołu absolutnie decydującą postacią jest niemożliwością zastanawianie się czy zostanie doceniony. Sprawa nawet nie jest specjalnie ważna dla samego piłkarza; wszak stale powtarza, że najlepszy na świecie jest Leo Messi. A o jego zapatrywaniach na zagadnienie nagród indywidualnych można dowiedzieć się z wywiadu dl GQ.
Mija prawie dziesięć lat, odkąd z każdym dniem, Xavi obrasta legendą. Jak Cruyff i Kubala, prawdopodobnie zostanie zapamiętany, jako piłkarz, który zmienił naszą historię. Kubala ocalił nas w trudnym momencie, Cruyff dał na osobowość i charakter, ale Xavi dał na zwycięstwa, i pozycję klubu będącego, we współczesnej piłce, punktem odniesienia.
[źródło: TotalBarca]
Komentarze (66)