Abidal rozpoczyna ramadan

makaj

31 lipca 2011, 16:04

56 komentarzy
Francuski piłkarz posiada specjalnie zezwolenie imama meczetu, które zwalnia go z przestrzegania części restrykcyjnych przepisów. Zezwolenie to czyni bardziej znośnym przeżycie świętego miesiąca muzułmanów - ramadanu.

Pobożny wyznawca islamu, Éric Abidal, rozpoczyna jutro ramadan, który potrwa do 29 sierpnia. Oznacza to, że codziennie będzie musiał wstawać wcześnie rano, najpóźniej około piątej, by zacząć dzień poranną modlitwą. Od świtu do zmierzchu (około godziny 22:00) obowiązuje go również zakaz spożywania posiłków, picia napojów i uprawiania seksu.

Szczególny nacisk położony jest na zakaz spożywania posiłków i napojów. Jest to sytuacja absolutnie nie do przyjęcia szczególnie dla profesjonalnych sportowców, do których zalicza się Abidal. Obecnie jego drużyna przebywa w USA, gdzie temperatury dochodzą nawet do 40 stopni Celsjusza, więc organizm Francuza, który kilka miesięcy temu przeszedł operację wycięcia guza z wątroby, nie jest gotowy do tak wielkiej ofiary.

Dlatego też Abidal zwrócił się do imama swojego meczetu z prośbą, by lekko złagodzić postanowienia Koranu. Francuz poprosił między innymi o możliwość spożywania śniadań przez cały rok. Oznacza to, że organizm lewego obrońcy Barcelony nie odczuje ramadanu w taki sposób jak reszta muzułmanów. Francuz otrzymał jednak czas do lipca 2012 roku na wypełnienie swoich ślubów w stosunku do religii.

W rzeczywistości sam klub poinformował, że obecnym stanie, kiedy piłkarz niedawno pokonał chorobę i stracił wiele kilogramów, jest zupełnie nierozsądne, by płacił utratą zdrowia, składając ofiarę religii.

Abidal zapowiedział jednak, że w miarę możliwości będzie respektować wszystkie zakazy ramadanu. Francuz będzie wstawać o 4:45 i odmawiać modlitwę, ustawiając się w stronę Mekki. Oczywiście, niespełna 32-letni gracz będzie spożywać napoje przed i po spotkaniach. Tu warto podkreślić, że wszystkie mecze zakończą się już po 22:00, więc w razie potrzeby Abidal będzie mógł również jeść do woli.

Początek ramadanu zbiega się zawsze z dziewiątym miesiącem muzułmańskiego kalendarza. "W lecie jest bardzo ciężko, ponieważ słońce wschodzi wcześnie, a zachodzi bardzo późno" - wyznał rok temu Abidal. Francuz ma jednak swoje sposoby, jak poradzić sobie w najgorszej porze dnia: ucina sobie długą drzemkę w porze lunchu. Lewy obrońca Barcelony będzie się jednak starał nie opuścić żadnej z przewidzianych modlitw. "Jest ich siedem dziennie. Pięć obowiązkowych oraz dwie opcjonalne, zależne od tego, czy możesz pomodlić się co najmniej z dwiema innymi osobami" - wyjaśnia. Dodatkowo jest jeszcze jedna modlitwa, również opcjonalna, odmawiana piętnaście minut po jedzeniu.

W podobnej sytuacji są inni muzułmanie w FC Barcelonie, Seydou Keita i Ibrahim Afellay, ale w klubie sądzi się, że nie będą oni tak restrykcyjnie przestrzegać zakazów ramadanu i na porządku dziennym będzie spożywanie napojów izotonicznych w trakcie i po treningach. Najpilniej monitorowanym zawodnikiem będzie jednak Abidal, którego zdrowie jest w tej chwili priorytetem.


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (56)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze