"Nie" dla 34 milionów i Bojana lub Thiago za Fábregasa
Władze londyńskiego klubu odrzuciły ofertę Barcelony, która oferowała pieniądze i jednego ze swoich zawodników, aby sprowadzić na Camp Nou Ceska Fábregasa.
Wiadomo już, że Arsenal chce jedynie zapłaty w gotówce. W zeszłym tygodniu odrzucił propozycję opiewającą na 30 mln funtów (34 mln euro) i dodatkowo jednego z piłkarzy Barçy - Bojana lub Thiago. Kluczem do transferu będzie agent Fábregasa, Darren Dein, który miał pojawić się w Barcelonie w ten weekend.
W negatywnej odpowiedzi na ofertę Barçy, Arsenal zażądał za swojego pomocnika 40 mln funtów (45 mln euro). To i tak o wiele mniej niż pierwotnie oczekiwał, choć takiej kwoty nadal nie jest skłonny zapłacić Sandro Rosell. Prezes Barcelony wrócił wczoraj z Brazylii, dlatego możliwe, że rozmowy kontynuowane będę w najbliższych dniach.
Rok temu Cesc powiedział, że jeśli odejdzie z Arsenalu, może wybrać tylko Barçę. Niestety wydaje się, że jego historia transferowa tak szybko się nie skończy.
[źródło: Mundo Deportivo]
Wiadomo już, że Arsenal chce jedynie zapłaty w gotówce. W zeszłym tygodniu odrzucił propozycję opiewającą na 30 mln funtów (34 mln euro) i dodatkowo jednego z piłkarzy Barçy - Bojana lub Thiago. Kluczem do transferu będzie agent Fábregasa, Darren Dein, który miał pojawić się w Barcelonie w ten weekend.
W negatywnej odpowiedzi na ofertę Barçy, Arsenal zażądał za swojego pomocnika 40 mln funtów (45 mln euro). To i tak o wiele mniej niż pierwotnie oczekiwał, choć takiej kwoty nadal nie jest skłonny zapłacić Sandro Rosell. Prezes Barcelony wrócił wczoraj z Brazylii, dlatego możliwe, że rozmowy kontynuowane będę w najbliższych dniach.
Rok temu Cesc powiedział, że jeśli odejdzie z Arsenalu, może wybrać tylko Barçę. Niestety wydaje się, że jego historia transferowa tak szybko się nie skończy.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (108)