Dani Alves: Futbol pamięta tylko zwycięzców

IceMan

25 maja 2011, 17:08

23 komentarze
Dwa lata temu nie mógł zagrać w wielkim finale z powodu żółtych kartek. Tym razem zagra i zrobi wszystko by pomóc swojemu zespołowi po raz kolejny pokonać Manchester United. Mowa oczywiście o Danim Alvesie, który uważa, iż sobotnim meczem na Wembley, Barça może na stałe zapisać się w kartach historii futbolu.

"Chcemy zwyciężyć, by zapewnić sobie miejsce w historii futbolu", mówi Brazylijczyk, który tym razem nie przegapi finałowego pojedynku Champions League.

Według defensora Dumy Katalonii, w sobotę Barcelona będzie walczyła nie tylko o zwycięstwo w Lidze Mistrzów, ale również o bezpośredni bilet do panteonu futbolu. Barça ma szansę wygrać Champions League trzeci raz w ciągu ostatnich sześciu lat, czym zapisałaby się w kartach historii futbolu. By tak się jednak stało, trzeba pokonać na Wembley Manchester United,

Alves w sobotnim finale da z siebie wszystko. To właśnie brazylijski defensor był jednym z piłkarzy, którzy w półfinałowym spotkaniu z Realem Madryt zostali oskarżeni o teatr. Były gracz Sevilli nie przejmuje się negatywnymi opiniami na swój temat i skupia się tylko i wyłącznie na wielkim finale, który zamierza wygrać: "Wspaniale byłoby zwyciężyć i przejść do historii, bowiem futbol pamięta tylko zwycięzców."


[źródło: Marca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze