Messi celuje w triplete
Dla Lionela Messiego nie ma rzeczy niemożliwych. Rozgrywający wręcz kosmiczny sezon Argentyńczyk jest na najlepszej drodze do zdobycia tytułu króla strzelców Champions League. Po raz trzeci z rzędu! Messiemu brakuje tylko jednego gola by wyrównać wyczyn Ruuda Van Nistelrooya z sezonu 2002/03, który w barwach Manchesteru United zdobył 12 bramek.
W obecnym sezonie napastnik Barçy strzelił już 52 gole, zaliczył też 25 asyst. Jest liderem klasyfikacji najlepszych strzelców w La Liga, wraz z Cristano Ronaldo zdobył tytuł króla strzelców w Copa del Rey i bardzo pewnie prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników Ligi Mistrzów. Messi jest bliski przejścia do historii bowiem tylko jeden piłkarz zdobył wcześniej tytuł króla strzelców Champions League przynajmniej 3 razy z rzędu. Dokonał tego Gerd Muller.
Dzięki dwóm trafieniom we wczorajszym meczu na Santiago Bernabéu, Leo na swoim koncie ma już 11 trafień w rozgrywkach o Puchar Europy. Jest bliski wyrównania wyczynu Van Nistelrooya, który w sezonie 2002/03 aż 12 razy trafiał do siatki rywali. Trudniejsze wydaje się pobicie José Altafiniego, który w sezonie 1962/63 zdobył dla Milanu aż 14 goli.
Messiemu brakuje trzech trafień by wyrównać imponujący wyczyn Mullera z sezonu 1972/73, który podczas jednego sezonu zdobył 55 goli.
Niemiecki snajper jest jednym z najlepszych napastników w historii futbolu. Tytuł najlepszego strzelca o Puchar Europy zdobywał aż czterokrotnie (72/73, 73/74, 74/75, 76/77). Imponujący wyczyn Mullera może pobić chyba tylko gwiazdor Barcelony. Messi ma przecież dopiero 23 lata...
[źródło: Marca]
W obecnym sezonie napastnik Barçy strzelił już 52 gole, zaliczył też 25 asyst. Jest liderem klasyfikacji najlepszych strzelców w La Liga, wraz z Cristano Ronaldo zdobył tytuł króla strzelców w Copa del Rey i bardzo pewnie prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników Ligi Mistrzów. Messi jest bliski przejścia do historii bowiem tylko jeden piłkarz zdobył wcześniej tytuł króla strzelców Champions League przynajmniej 3 razy z rzędu. Dokonał tego Gerd Muller.
Dzięki dwóm trafieniom we wczorajszym meczu na Santiago Bernabéu, Leo na swoim koncie ma już 11 trafień w rozgrywkach o Puchar Europy. Jest bliski wyrównania wyczynu Van Nistelrooya, który w sezonie 2002/03 aż 12 razy trafiał do siatki rywali. Trudniejsze wydaje się pobicie José Altafiniego, który w sezonie 1962/63 zdobył dla Milanu aż 14 goli.
Messiemu brakuje trzech trafień by wyrównać imponujący wyczyn Mullera z sezonu 1972/73, który podczas jednego sezonu zdobył 55 goli.
Niemiecki snajper jest jednym z najlepszych napastników w historii futbolu. Tytuł najlepszego strzelca o Puchar Europy zdobywał aż czterokrotnie (72/73, 73/74, 74/75, 76/77). Imponujący wyczyn Mullera może pobić chyba tylko gwiazdor Barcelony. Messi ma przecież dopiero 23 lata...
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)