List Rosella do kibiców
Prezes FC Barcelony, Sandro Rosell wystosował otwarty list do kibiców, w którym pocieszał ich, że mimo porażki w finale Pucharu Króla, w zasięgu klubu są jeszcze dwa trofea: mistrzostwo Hiszpanii oraz puchar Ligi Mistrzów.
Po porażce z Realem Madryt, Rosellowi zależało na złożeniu osobistych podziękowań dla kibiców za liczne przybycie na Estadio Mestalla oraz pozostawienia po sobie dobrego wrażenia w Walencji.
Według prezesa, tak ładna postawa kibiców pomimo przegranej, wzmacnia dobry wizerunek klubu oraz utwierdza w przekonaniu kibiców na całym świecie, że Barça jest klubem z wartościami, który nie toleruje przemocy.
Poza tym, Rosell przypomniał, że realne jest zakończenie sezonu z "podwójną koroną". Prezes zaapelował do kibiców i piłkarzy o maksymalną koncentrację, aby zdobycie mistrzostwa Hiszpanii i pucharu Ligi Mistrzów stało się faktem.
Treść listu Sandro Rosella
"Drodzy członkowie i fani,
Słowa te pragnę skierować zarówno do tysięcy kibiców, którzy przyjechali do Walencji, wspierać nasz klub w meczu o Puchar Króla, jak i do fanów, którzy nie mogli być tam osobiście. Chciałbym złożyć Wam najszczersze podziękowania i gratulacje. Pomimo faktu, iż nie udało nam się zabrać pucharu do Barcelony, daliście przykład pięknej postawy wobec klubu, pozostawiając mieszkańców Walencji w przekonaniu, że potraficie w sposób entuzjastyczny i kulturalny wspierać swoją drużynę, zgodnie z duchem fair play.
Dziękuję Wam wszystkim, razem umocniliśmy pozytywny wizerunek klubu, walcząc z przemocą i propagując kulturę wśród kibiców, będąc wiernym podstawowym zasadom klubu. W środę Barcelona już po raz 35. brała udział w finale Pucharu Króla. Z tego aż 25 razy zabierała to trofeum do stolicy Katalonii. Jeśli tyle razy fani Barcelony pokazali jak wygrywać i świętować trofeum, tak w środę pokazaliśmy, że przegrywając również jesteśmy mistrzami.
Duma wynikająca z przynależności do klubowej rodziny wzmacnia nas i motywuje do tego, abyśmy nadal czynili Barçę jeszcze silniejszą. Trwa sezon pełen satysfakcji, płynącej ze świadomości, że trener, piłkarze i wszyscy członkowie klubu wykonują swoją pracę w stu procentach. W najbliższych dniach rozstrzygać się będzie walka o dwa najcenniejsza dla nas trofea, w związku z czym drużyna potrzebuje maksymalnego wsparcia. Jestem pewny, że nie zawiedziemy".
[źródło: Sport]
Po porażce z Realem Madryt, Rosellowi zależało na złożeniu osobistych podziękowań dla kibiców za liczne przybycie na Estadio Mestalla oraz pozostawienia po sobie dobrego wrażenia w Walencji.
Według prezesa, tak ładna postawa kibiców pomimo przegranej, wzmacnia dobry wizerunek klubu oraz utwierdza w przekonaniu kibiców na całym świecie, że Barça jest klubem z wartościami, który nie toleruje przemocy.
Poza tym, Rosell przypomniał, że realne jest zakończenie sezonu z "podwójną koroną". Prezes zaapelował do kibiców i piłkarzy o maksymalną koncentrację, aby zdobycie mistrzostwa Hiszpanii i pucharu Ligi Mistrzów stało się faktem.
Treść listu Sandro Rosella
"Drodzy członkowie i fani,
Słowa te pragnę skierować zarówno do tysięcy kibiców, którzy przyjechali do Walencji, wspierać nasz klub w meczu o Puchar Króla, jak i do fanów, którzy nie mogli być tam osobiście. Chciałbym złożyć Wam najszczersze podziękowania i gratulacje. Pomimo faktu, iż nie udało nam się zabrać pucharu do Barcelony, daliście przykład pięknej postawy wobec klubu, pozostawiając mieszkańców Walencji w przekonaniu, że potraficie w sposób entuzjastyczny i kulturalny wspierać swoją drużynę, zgodnie z duchem fair play.
Dziękuję Wam wszystkim, razem umocniliśmy pozytywny wizerunek klubu, walcząc z przemocą i propagując kulturę wśród kibiców, będąc wiernym podstawowym zasadom klubu. W środę Barcelona już po raz 35. brała udział w finale Pucharu Króla. Z tego aż 25 razy zabierała to trofeum do stolicy Katalonii. Jeśli tyle razy fani Barcelony pokazali jak wygrywać i świętować trofeum, tak w środę pokazaliśmy, że przegrywając również jesteśmy mistrzami.
Duma wynikająca z przynależności do klubowej rodziny wzmacnia nas i motywuje do tego, abyśmy nadal czynili Barçę jeszcze silniejszą. Trwa sezon pełen satysfakcji, płynącej ze świadomości, że trener, piłkarze i wszyscy członkowie klubu wykonują swoją pracę w stu procentach. W najbliższych dniach rozstrzygać się będzie walka o dwa najcenniejsza dla nas trofea, w związku z czym drużyna potrzebuje maksymalnego wsparcia. Jestem pewny, że nie zawiedziemy".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)