Cierpliwy Afellay

mim

24 marca 2011, 12:35

Brak komentarzy
Mimo że nie rozegrał jeszcze całego spotkania w barwach Barcelony, Ibrahim Afellay jest przekonany, że będzie osiągał sukcesy z nowym klubem. Jak sam podkreśla, musi tylko uzbroić się w cierpliwość.

Ibrahim Afellay, który Dumę Katalonii zasilił w styczniowym okienku transferowym, wciąż czeka na swoją szansę gry w pierwszej jedenastce Pepa Guardioli. Holender jednak nie martwi się zbytnio z powodu rzadkich występów, w rozmowie dla goal.com stwierdzając: "Zdaję sobie sprawę z faktu, iż gram w najlepszym zespole na świecie". Były rozgrywający PSV Eindhoven, jak do tej pory, zaliczył w sumie kilkadziesiąt minut w La Liga, Champions League oraz Copa del Rey.

Afellaya bardzo cieszy atmosfera panująca w ekipie ze stolic Katalonii, a także pomoc, jakiej udzielają mu koledzy z drużyny. "W Barcelonie najlepsze jest to, że ci fantastyczni piłkarze są normalnymi ludźmi. Każdy z nich stara się pomagać mi, sprawić, żebym poczuł się jak w domu. Niewielu z nich mówi po angielsku, jednak zawsze szukają możliwości, aby chwilę porozmawiać. To dla mnie bardzo ważne", podkreślił.

Ibrahim Afellay wypowiedział się również na temat lidra Blaugrany, Leo Messiego, będącego do tej pory jedynie idolem Holendra, teraz również kolegą z drużyny. "Messi to normalny chłopak, stąpający po ziemi jak inni. Takich właśnie zawodników lubię. Leo nie mówi po angielsku, na szczęście jednak język futbolu jest uniwersalny", zaznaczył.

Nowy piłkarz Dumy Katalonii podsumował także swoją dotychczasową karierę. "Przenosząc się do Barçy zrobiłem krok naprzód. Barw PSV broniłem od siedemnastego roku życia, jednak ważne jest to, aby uczyć się nowych rzeczy. W Barcelonie jestem dopiero od trzech miesięcy, ale już z optymizmem spoglądam w przyszłość. Mam bowiem zaledwie 24 lata i wiem, jak wiele jeszcze mogę poprawić. Istotna jest jednak cierpliowość, przydająca się tak w piłce, jak i w prawdziwym życiu".

W związku z meczami reprezentacyjnymi, Afellay dołączył już do swoich kolegów z dryżyny narodowej, przygotowujących się do rywalizacji z Węgrami w ramach eliminacji do Euro 2012. Omawiając swoje przenosiny do stolicy Katalonii, Holender powiedział: "Nie sądzę, aby przeprowadzka do Barcelony miała wpływ na mój dotychczasowy status w zespole Oranje. W mojej naturze nie leży komentowanie tego typu rzeczy. Jestem zawodnikiem Barçy, i już". Ibrahim Afellay podkreśla również wartość, jaką ma dla niego gra dla zespołu z Camp Nou. "Siedmiominutowy występ w koszulce Barcelony jest dla mnie bardziej wartościowy, niż pełne zawody dla jakiejkolwiek innej drużyny", stwierdził.

[źródło: goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze