Guardiola: Chcieliśmy podrzucać Abidala, ale sufit był zbyt nisko
Niezwykle wylewne przyjęcie urządzili Érikowi Abidalowi jego koledzy po zakończeniu spotkania na San Mamés. Pep Guardiola wyjaśniał, że jeszcze w korytarzu zawodnicy utworzyli szpaler, a w szatni chcieli go podrzucać, "ale sufit był zbyt nisko".
Trener Barçy naturalnie chwalił francuskiego obrońcę. "On jest niesamowity, wspaniały. Txiki Begristain trafił z jego transferem w dziesiątkę. Éric potrafi grać i na lewej stronie, i w środku obrony. Jego forma jest fantastyczna, a do tego to świetny facet".
Guardiola pochwalił również Keitę i Pinto za "wielki mecz", zwracając uwagę na "niewiarygodną" atmosferę, jaką stworzyli kibice na San Mamés.
"Nie mogliśmy się doczekać końca meczu"
"To dla nas zaszczyt grać na takim stadionie. Kibice Athletiku mogą być dumni ze swoich piłkarzy, ci z kolei ze swojej publiczności. Widzieliśmy, że będzie bardzo ciężko. Grając tutaj, nigdy nie możesz się doczekać końca spotkania" - przyznał Guardiola. Awans do 1/4 finału to jego zdaniem "wielka zasługa", tym bardziej, że wywalczony został dzięki strzelonej na wyjeździe bramce, która liczy się podwójnie.
"Wiem, że gdybyśmy odpadli, byłaby to niespodzianka. Prawda jest jednak taka, iż przyjechaliśmy, zremisowaliśmy bramkowo i gramy dalej. Z tego powodu jestem niezmiernie szczęśliwy" - zakończył trener FC Barcelony.
[źródło: Sport]
Trener Barçy naturalnie chwalił francuskiego obrońcę. "On jest niesamowity, wspaniały. Txiki Begristain trafił z jego transferem w dziesiątkę. Éric potrafi grać i na lewej stronie, i w środku obrony. Jego forma jest fantastyczna, a do tego to świetny facet".
Guardiola pochwalił również Keitę i Pinto za "wielki mecz", zwracając uwagę na "niewiarygodną" atmosferę, jaką stworzyli kibice na San Mamés.
"Nie mogliśmy się doczekać końca meczu"
"To dla nas zaszczyt grać na takim stadionie. Kibice Athletiku mogą być dumni ze swoich piłkarzy, ci z kolei ze swojej publiczności. Widzieliśmy, że będzie bardzo ciężko. Grając tutaj, nigdy nie możesz się doczekać końca spotkania" - przyznał Guardiola. Awans do 1/4 finału to jego zdaniem "wielka zasługa", tym bardziej, że wywalczony został dzięki strzelonej na wyjeździe bramce, która liczy się podwójnie.
"Wiem, że gdybyśmy odpadli, byłaby to niespodzianka. Prawda jest jednak taka, iż przyjechaliśmy, zremisowaliśmy bramkowo i gramy dalej. Z tego powodu jestem niezmiernie szczęśliwy" - zakończył trener FC Barcelony.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)