Guardiola bezbłędny w Gran Derbi

Rozwad

25 listopada 2010, 17:02

22 komentarze
Josep Guardiola w roli trenera jest brutalnie skuteczny w starciach z Realem Madryt. Zasiadając na ławce trenerskiej Barçy rozegrał cztery Gran Derbi i wszystkie wygrał. W poniedziałek będzie szukał swojego piątego zwycięstwa z odwiecznym rywalem.

Wygranie czterech meczów z rzędu jest bardzo trudne niezależnie od rywala, a jeśli tym rywalem jest Madryt, to nadaje to dodatkową wartość. Ponadto Guardiola może pochwalić się jeszcze bardziej przerażającą statystyką: w tych czterech meczach drużyna Pepa zdobyła jedenaście bramek i straciła zaledwie dwie.

Obok Realu Madryt istnieją jeszcze trzy zespoły, które za kadencji Guardioli z Barceloną nie ugrały nawet punktu. W ciągu ostatnich dwóch lat Sporting Gijon przegrał wszystkie pięć spotkań z Barçą, Malaga wszystkie cztery oraz Saragossa wszystkie trzy. Żadnej z tych drużyn, podobnie jak Madrytowi, nie udało się przeciwko Guardioli nawet zremisować.

Sevilla znajduje się w podobnej sytuacji w lidze: pięć meczów i pięć zwycięstw FC Barcelony. Jednak za kadencji Guardioli, Sevilli udało się pokonać Barçę: raz w Pucharze Króla i raz w Superpucharze Hiszpanii.

Pep Guardiola: wszystkie El Clásico

13 grudnia 2008 r. (2:0) - Pierwszy klasyk Pepa Guardioli, od razu na Camp Nou. Barcelona długo nie mogła znaleźć recepty na pokonanie Casillasa. Jednak w 82 minucie bramkę zdobył Samuel Eto'o. Następnie Leo Messi przypieczętował zwycięstwo i Barça 'odjechała' Madrytowi na dwanaście punktów.

2 maja 2009 r. (2:6) - Jedna z najwspanialszych chwil, pierwsza wizyta na Bernabeu. Guardiola i jego podopieczni 'pobili' rywala wbijając mu sześć bramek. Bramki zdobywali: Henry (2), Messi (2), Puyol i Piqué. Najwyższa wygrana Barçy w historii na 'białym terytorium'. Liga praktycznie w kieszeni.

29 listopada 2009 r. (1:0) - Drugi z rzędu triumf Guardiola nad Realem na Camp Nou. Busquets został wyrzucony z boiska na pół godziny przed końcem spotkania, jednak cel udało się osiągnął dzięki trafieniu Ibrahimovicia. Barcelona w najlepszy z możliwych sposobów ukoronowała 110 rocznicę założenia Klubu.

10 kwietnia 2010 r. (0:2) - Do meczu obie drużyny podchodziły z taką samą liczbę punktów. Jednak trafienia Messiego i Pedro pozwoliły 'oderwać się' od Madrytu w ligowej tabeli i zdobyć tytuł. Było to również czwarte z rzędu zwycięstwo Barçy nad Realem, co nie zdarzyło się nigdy wcześniej w historii.

[źródło: FCBarcelona.cat]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Real jest solidny

Real jest pewny

Real jest stabilny

Real ma świetnego trenera

Ten Real diametralnie różni sie od tego który Barca łoiła w poprzednich spotkaniach:)

Coś czuję ze The Special One szykuje dla Pepa spory kubeł lodowatej wody na ten poniedzialek:)

A napewno nie brak mu oraz jego zesłopowi talentu by go skuteczne wylać w Poniedziałek.

Pozdro dla obiektywnych:)

po raz pierwszy mam trochę miękko w gaciach przed GD. Real jest w najwyższej formie od czasu zdobycia mistrzostwa Hiszpanii, Ronaldo Ozil Di Maria i Higuain grają wyśmienicie. Także środek i obrona Realu spisuje się na medal. No i cały zastrzyk motywacji od Żoze. Oj może być ciężko. Tymczasem u nas sprawa wygląda troszkę gorzej, przede wszystkim Villa, z którym ewidentnie dzieje się coś złego i Pique, który jakieś babole zaczyna odwalać. Obawy są większe niż ostatnio.

sądzę że grunt to zatrzymać Ozila, Di Marię, Higuaina, Xabiego, Ronaldo, Marcelo i strzelić ze dwa trzy gole Casillasowi - jeśli to się uda - wygramy :D

29 listopada 2010 r. (2:0) - Przed meczem Real miał 1 punkt przewagi w tabeli. Leo Messi znów błysnął geniuszem zdobywając dwie bramki dające 5 z rzędu zwycięstwo nad Realem. Barcelona wskoczyła na fotel lidera, którego nie oddała już do końca sezonu.

Chcialbym aby Messi zagral na prawej

Najgorsze będą pierwsze minuty. Mam nadzieję, że oni będą zaczynać;]

SMERTFY a co już wiesz że bedzie Ci wstyd po poniedziałku ??? hehehe a tak na poważnie mam taka samą nadzieje że wygra real choć presja jest po str barcy

W całej historii GD to real chyba mial najdluzsza passe zwyciestw nad Barca wlasnie 5 wygranych pod rzad... wiec czas ich dogonic i wygrac w poniedzialek :D

sprzedam t-shirt barcy , gg 166988

Musimy to wygrać. Musimy!!!

Nie chcę tu nic podsyłać, ale to jest godne uwagi.

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=32144

Powinniśmy brać z nich przykład.

Oby było 5 zwycięstwo z rzędu. Bardzo głęboko w to wierzę. Będzie taka atmosfera na stadionie, że piłkarze Barcelony nie mogą tego przegrać! Visca El Barca!!

GauchoR80

Ja to rozumiem, aczkolwiek stwierdzenie "najwyższa wygrana w historii" jest troszkę mylące:)

Cuban

Fakt,tekst trochę zbytnio nacechowany emocjami...

W sumie słuszna uwaga ;D

"BRUTALNIE" skuteczny-ostatnio ten przymiotnik robi furorę..."PRZERAŻAJĄCA" statystyka...jakbym nie czytał o futbolu ale wojnie...brakuje jeszcze "BEZLITOSNY.MŚCIWY" Messi

blaukluiv

W tekście 'najwyzsza wygrana' odnosi się raczej do ilości zdobytych goli,nie do bilansu bramkowego :)

Najwyższa wygrana na 'białym terytorium' była w 1974 - 5:0:)

Uwazam ze Pep sporo zna sie na taktyce i na krztaltowaniu pilkarzy mimo mlodego wieku.

Wielu mowi ze wyniki uzyskal dzieki pilkarza ktorzy tu graja, po czesci jeste w tym sens jednak to on przekazal tej druzynie mentalnosc motywacje. Nie jest latwo motywowac zawodnikow po tym jak odnosza sukces (patrz ->sytuacja w reprezentacji Hiszpani). A Pep to potrafi moze nie jest mistrzem taktyki, i dobrze przynajmiej gramy widowiskowo i napewno pilkarze dobrze bawia sie na meczu.

Będzie 5 raz ! Wierzę w to ! Oby.. ! ;)

Nawet nie wiecie jak ja bym chciał żeby był ten 5 raz !!!

Strasznie będę przeżywał ten mecz :D

29 listopada 2010 r (2:0) - Geniusz Messiego i basta :D