Goleada na Camp Nou; FC Barcelona 5:1 AD Ceuta

robertinho

10 listopada 2010, 22:01

491 komentarzy
Barcelona pewnie awansowała do 1/8 finału, pokonując w rewanżowym meczu Ceutę 5:1. O ile w pierwszej połowie, goście nawiązali jako taką walkę, tak druga część spotkania nie pozostawiła już żadnych złudzeń. Bardzo dobry występ zaliczyli w szczególności Nolito i Thiago, a swojego gola wreszcie strzelił Bojan Krkić.

Blaugrana bardzo dobrze zaczęła spotkanie. Już w trzeciej minucie, gola zdobył Nolito. 23-latek w stylu Messiego minął trzech obrońców z lewej strony boiska, po czym w sytuacji sam na sam pięknie podciął piłkę na golkiperem Ceuty. Barça nie zamierzała jednak poprzestawiać na jednym golu i trzy minuty później podwyższyła wynik spotkania na 2:0. Po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Gabiego Milito, który strzałem w krótki róg pokonał bramkarza gości. Warto zaznaczyć, że bardzo ładną asystą przy tym golu popisał się Thiago Alcantára.

W kolejnych minutach zawodnicy Pepa Guardioli nieco tempo gry i tradycyjnie starali się utrzymać przy piłce. A, że wychodziło im to bardzo dobrze świadczyła statystyka posiadania piłki po 15. minutach gry: 80% do 20%. W 22 minucie bliski zdobycia gola był Marc Bartra, ale strzał po dośrodkowaniu Mascherano był trochę za lekki i obrońcy zdążyli wybić piłkę z pustej bramki. Chwilę później groźnie odpowiedzieli goście. Strzał Gilsona zza pola karnego trafił w słupek bramki Pinto.

W 25. minucie, sytuacja dla Ceuty stała się jeszcze bardziej skomplikowana. W polu karnym Bojana sfaulował Victor Moreno i otrzymał swoją drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Sam poszkodowany jednak pechowo wykonał rzut karny, bo piłka po jego strzale trafiła w słupek. W 34. minucie stała się jednak nieco nieoczekiwana sytuacja. Jedną z kontr, wykorzystała Ceuta, a konkretnie Pepe Martínez, który wpakował piłkę prawie do pustej siatki po podaniu partnera wzdłuż pola karnego.

W 40. minucie boisko musiał opuścić strzelec gola - Gabi Milito, który naciągnął mięsień dwugłowy prawej nogi i został zastąpiony przez Érica Abidala. Pięć minut później sędzia zakończył pierwszą połowę.

Początek drugiej połowy to znów dominacja Barçy od samego początku. Już kilkanaście sekund po wznowieniu gry, błąd przy wybiciu piłki popełnił Fock. Ta trafiła pod nogi Thiago, który sprytnym podaniem uruchomił Nolito, ale w ostatniej chwili sytuację uratował obrońca Ceuty. Blaugrana kontynuowała napór i w 50. minucie było już 3:1. Podanie przed pole karne od Keity otrzymał Pedro i mocnym strzałem w długi róg pokonał bramkarza rywali.

Kolejne minuty to ciągła przewaga Barcelony. W 59. minucie spotkania, Thiago pozazdrościł Nolito bramki i sam chciał strzelić swoją w równie efektownym stylu. Na drodze stanął mu jednak dobrze interweniujący Fock. Trzy minuty później dał znać o sobie Leo Messi. Długie podanie na prawe skrzydło od Mascherano, Argentyńczyk wykorzystał prawie w swoim stylu. Po przyjęciu piłki przelobował bramkarza, ale drogę do bramki zagrodził obrońca. Jego wybicie było jednak na tyle nieskuteczne, że Bojan dopełnił formalności pakując piłkę z najbliższej odległości do siatki. To czego nie udało mu się wcześniej, dokonał chwilę później. Kolejny raz w tym meczu najpierw błysnął Thiago, który minął czterech rywali, po czym odegrał piłkę na wolne pole do Messiego, a ten nie miał problemu z podwyższeniem wyniku na 5:1. W ostatniej części drugiej połowy spotkania, Barça kontrolowała tempo i spokojnie wyczekiwała końcowego gwizdka, który rozbrzmiał dokładnie po 90 minutach gry.

Zwycięstwo kosztowało Barçę na pewno sporo wysiłku, ale widzowie zgromadzeni na Camp Nou nie mogli być zawiedzeni. Już od pierwszej minuty byliśmy świadkami dobrego widowiska, dodatkowo okraszonego dużą ilością bramek. Kluczowym punktem meczu, była bardzo dobra postawa zawodników Barçy B. Nolito przez cały mecz bez kompleksów szarżował po lewej stronie boiska, a Thiago odważnie rozgrywał piłkę w środku pola. Ten pierwszy otworzył wynik spotkania, a drugi zaliczył dwie, naprawdę ładne asysty. Pierwszego, od dłuższego czasu gola strzelił Bojan Krkić. Na pewno doda mu on trochę otuchy, gdyż ostatnie tygodnie nie były dla niego łatwe, a wcześniej w pierwszej połowie nie wykorzystał "jedenastki".

Spotkanie jednak utwierdziło zdecydowaną większość kibiców, że na zapleczu czekają bardzo perspektywiczni piłkarze i kiedy tylko zdobędą odpowiednio dużo doświadczenia boiskowego, mogą stać się następcami Puyola czy Xaviego. Pozostaje zatem liczyć, że Pep Guardiola będzie dawał im więcej szans w ligowych spotkaniach o punkty.

Bramki:
1:0 Nolito 3'
2:0 Milito 6'
2:1 Guzman 34'
3:1 Pedro 50'
4:1 Bojan 65'
5:1 Messi 68'

FC Barcelona: Pinto, Adriano, Bartra, Milito (40' Abidal), Maxwell (62' Sergi Roberto), Mascherano, Keita, Thiago, Bojan, Nolito, Pedro (61' Messi)

AD Ceuta: Fock, Gilson, Victor Moreno, Canas, Zamora, Pepe Martínez, Sandro, Ormazabal, Seguro (60' Modeste), Guzman (Loe 69'), David Torres

Żółte kartki: Victor Moreno (Ceuta), Bartra (Barcelona)

Czerwona kartka: Victor Moreno (Ceuta)
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (491)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy