Navarro prowadzi do zwycięstwa; CB Granada - FC Barcelona 78:85
Regal Barcelona zanotowała swoje drugie zwycięstwo w Lidze ACB pokonując na wyjeździe Granadę 85:78. Jak zwykle było to wyjątkowe spotkanie dla Navarro, który trzynaście lat temu, zadebiutował na tym obiekcie. Wczoraj zdobył 24 punkty.
Juan Carlos Navarro ponownie poprowadził swój zespół do zwycięstwa - drugie w tym sezonie i pierwsze na wyjeździe. Pomimo dobrej gry rywali i dobrej postawy Joe Inglesa w ofensywie (25 punktów) oraz Yaroslava Korolewa (18) udało się wywieźć korzystny wynik.
Barça od początku narzuciła swoje tempo i szybko objęła prowadzenie 16:22 dzięki dobrej grze Navarro, Rubio i Morrisa. Granada usilnie próbowała zmniejszyć dystans, ale Barça za każdym razem wychodziła obronną ręką utrzymując bezpieczną przewagę. Największe zagrożenie stwarzał jednie Joe Ingles, ale mimo tego, na przerwę zawodnicy Xaviego Pascuala schodzili prowadząc 42:36.
Jednakże po przerwie, bojowo nastawiona Granada starała się za wszelką cenę odrobić straty. Po 29 minutach gry i dobrej grze Paulo Prestesa i Jona Stefanssona, to gospodarze wyszli na prowadzenie 57:52. Wtedy jednak przebudzili się Navarro i Sada, którzy wyprowadzili Barçę na 57:58 i przed rozpoczęciem ostatniej kwarty, goście mieli minimalną przewagę. Przez ostatnie dwanaście minut gry to już popis Lakovicia, który dwoma rzutami za trzy punkty i czterema z rzutów wolnych walnie przyczynił się do ostatecznego zwycięstwa 85:78.
CB Granada (20+16+21+21): Ingles (25), Stefansson (5), Karl (11), Kurz (10), Prestes (8) - pierwsza piątka - Fernández (2), Rodríguez (-), Hernández (-), Korolev (17), Samb (-)
Regal FC Barcelona (26+16+16+27): Rubio (10), Navarro (24), Perovic (1), Lorbek (-), Mickeal (14) pierwsza piątka - Sada (7), Lakovic (16), Vázquez (4), Ndong (-), Morris (7), Grimau (2)
Sędziowie: García González, Jiménez i Martínez Díez
Pełne statystyki z meczu znajdziesz TUTAJ
[źródło: FCBarcelona.cat]
Juan Carlos Navarro ponownie poprowadził swój zespół do zwycięstwa - drugie w tym sezonie i pierwsze na wyjeździe. Pomimo dobrej gry rywali i dobrej postawy Joe Inglesa w ofensywie (25 punktów) oraz Yaroslava Korolewa (18) udało się wywieźć korzystny wynik.
Barça od początku narzuciła swoje tempo i szybko objęła prowadzenie 16:22 dzięki dobrej grze Navarro, Rubio i Morrisa. Granada usilnie próbowała zmniejszyć dystans, ale Barça za każdym razem wychodziła obronną ręką utrzymując bezpieczną przewagę. Największe zagrożenie stwarzał jednie Joe Ingles, ale mimo tego, na przerwę zawodnicy Xaviego Pascuala schodzili prowadząc 42:36.
Jednakże po przerwie, bojowo nastawiona Granada starała się za wszelką cenę odrobić straty. Po 29 minutach gry i dobrej grze Paulo Prestesa i Jona Stefanssona, to gospodarze wyszli na prowadzenie 57:52. Wtedy jednak przebudzili się Navarro i Sada, którzy wyprowadzili Barçę na 57:58 i przed rozpoczęciem ostatniej kwarty, goście mieli minimalną przewagę. Przez ostatnie dwanaście minut gry to już popis Lakovicia, który dwoma rzutami za trzy punkty i czterema z rzutów wolnych walnie przyczynił się do ostatecznego zwycięstwa 85:78.
CB Granada (20+16+21+21): Ingles (25), Stefansson (5), Karl (11), Kurz (10), Prestes (8) - pierwsza piątka - Fernández (2), Rodríguez (-), Hernández (-), Korolev (17), Samb (-)
Regal FC Barcelona (26+16+16+27): Rubio (10), Navarro (24), Perovic (1), Lorbek (-), Mickeal (14) pierwsza piątka - Sada (7), Lakovic (16), Vázquez (4), Ndong (-), Morris (7), Grimau (2)
Sędziowie: García González, Jiménez i Martínez Díez
Pełne statystyki z meczu znajdziesz TUTAJ
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (2)