Messi, oprawca Aouate

Gilu

3 października 2010, 18:52

3 komentarze
Spośród 44 bramkarzy, którym Leo Messi strzelał przynajmniej jedną bramkę w lidze, Dudu Aouate jest jednym z największych pechowców. I nie dlatego że Argentyńczyk strzelił mu mnóstwo goli (najwięcej stracił Andrés Palop z Sevilli - 8), ale ponieważ Izraelczyk tracił po bramce na rzecz reprezentanta Albicelestes w każdej z trzech swoich hiszpańskich drużyn (Racing Santander 2003-2006, Deportivo La Coruña 2006-2008 oraz Mallorca od 2008).

Bramkarz pochodzący z miejscowości Nazaret Illit zawsze musiał uznawać wyższość Messiego na Camp Nou. Pierwszą z trzech bramek stracił w sezonie 2005/06 w trakcie 13 kolejki Primera División. Do przerwy Barcelona prowadziła 1-0 po golu Samuela Eto'o, a kilka minut po zmianie stronie na 2-0 podwyższył niezawodny Argentyńczyk. Mecz zakończył się wynikiem 4-1 (pozostałe gole dla Barcelony zdobywali Ronaldinho z rzutu karnego i Sylvinho), a drużyna prowadzona przez Franka Rijkaarda utrzymała prowadzenie w tabeli. Z kolei Racing w dalszym ciągu znajdował się w strefie spadkowej.

Po raz kolejny Aouate ustąpił Messiemu sezon później w trakcie 28 kolejki ligowej. Tuż przed przerwą Leo zdobył pierwszego gola w spotkaniu po fenomenalnym zagraniu Ronaldinho. Na 2-0 podwyższył w 50 minucie Eto'o, a Barça wygrała ostatecznie 2-1 i była liderem La Liga.

Następnie Izraelczyk i Argentyńczyk zagrali przeciwko sobie dopiero w poprzednim sezonie podczas 10 kolejki. Przed meczem Blaugrana prowadziła w tabeli, ale miała tylko punkt przewagi nad drugim Realem Madryt. Messi rozpoczął mecz na ławce. Już w 11 minucie bramkę na 1-0 zdobył Pedro. W 20 minucie wyrównał Nunes, ale drużyna Pepa Guardioli wyszła ponownie na prowadzenia za sprawą strzelca pierwszego gola w 40 minucie. 4 minuty później na 3-1 podwyższył Henry. Leo pojawił się na murawie Camp Nou w 50 minucie zmieniając zdobywcę dwóch bramek w tym spotkaniu. W 87 mincie wykorzystał on rzut karny, ale tuż przed końcem meczu bramkę na 4-2 zdobył Alhassane Keita.

Jak niemal zawsze Messi jest nieomylny. Pięć spotkań, cztery wycięstwa, jeden remis. Jeśli Michael Laudrup i Pep Guardiola wystawią w dzisiejszym meczu bohaterów tego artykułu, Camp Nou po raz kolejny będzie świadkiem ich pojedynku. Będzie to 201 ligowe spotkanie bramkarza Mallorki i 148 tegorocznego zdobywcy Złotego Buta, nagrody która zostanie dzisiaj zaprezentowana publiczności zgromadzonej na stadionie Barcelony.

Aouate może jednak odetchnąć - nie idzie mu z Messim najgorzej. Na przykład César stracił 6 goli - 2 jako zawodnik Saragossy i 4 jako zawodnik Valencii. Podobnie Roberto - 3 będąc bramkarzem Atlético, 3 grając w Saragossie. Jeszcze gorszy bilans ma Iker Casillas, druga ulubiona "ofiara" Argentyńczyka po Palopie. Reprezentant Hiszpanii dał się pokonać Messiemu aż siedem razy w ośmiu spotkaniach, raz Leo zakończył mecz przeciwko niemu z hattrickiem.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze