Guardiola: Ostatni transfer? Wszystko jest możliwe

Choder

30 sierpnia 2010, 16:45

173 komentarze
Pep Guardiola po zwycięstwie nad Racingiem Santander, unikał odpowiedzi na pytania o Zlatana Ibrahimovicia. Szkoleniowiec Barcelony skupił się na trudach spotkania i wysiłku swoich podopiecznych.

W trakcie konferencji prasowej wynik spotkania z Racingiem zszedł na dalszy plan. Prym wiodły pytania o byłego już napastnika Barcelony, Zlatana Ibrahimovicia. Pep Guardiola stronił jednak od odpowiedzi: "To nie jest czas na mówienie o tym. Jestem mu wdzięczny za jego wysiłek, którego dokonał jako piłkarz. Był zawodnikiem Barcelony i ma swój udział w wywalczeniu pięciu tytułów. Życzę mu powodzenia w jego dalszych losach". Szkoleniowiec Barcelony dodał po chwili, że możliwy jest jeszcze jeden transfer piłkarza. Czasu jest jednak bardzo mało, bowiem okienko transferowe kończy się już jutro o północy. "Wszystko jest możliwe", enigmatycznie przyznał Pep. "Jestem usatysfakcjonowany składem i jego możliwościami. Czuję satysfakcję z tej grupy piłkarzy, których mam do dyspozycji", stanowczo zapewnił Guardiola.

Zapytany o błędy arbitrów w spotkaniu z Racingiem, trener ze spokojem odpowiedział: "W trakcie sezonu będzie ich więcej, ale one nie mogą być wymówką. Wiemy, czego się spodziewać, ale musimy być cicho, starać się być coraz lepsi i pracą pokonywać trudności, których nie da się kontrolować. Nie chcę być jednak źle zrozumiany".

Po debiucie Barcelony w nowym sezonie, czas na spotkania reprezentacyjne. Do dyspozycji Guardioli pozostaną tylko: Adriano, Abidal, Maxwell i Pinto. Pep zobligował jednak swoich podopiecznych do "ciężkiej pracy". Wyraził również nadzieję, że trenerzy reprezentacji nie będą narażać na szwank jego piłkarzy.

Na koniec, Guardiola wspomniał o bramce Iniesty w finale Mistrzostw Świata przeciwko Holandii: "To było bardzo trudne, ale Andrés cieszy się ubiegłym, wspaniałym sezonem". "Seydou ma się dobrze, Abidal daje nam pewność siebie, na Valdésie można polegać, ponieważ jest ważny nie tylko między słupkami, ale także w szatni", szkoleniowiec słowem zahaczył o kilku swoich podopiecznych. "Mam wystarczającą liczbę piłkarzy, żeby jedni mogli odpoczywać, podczas gdy inni grają. Najważniejsze by uniknąć kontuzji, ponieważ sezon jest bardzo długi", skonkludował.


[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (173)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy