Saga z Ceskiem w roli głównej trwa dalej...

IceMan

30 lipca 2010, 20:07

102 komentarze
Dzisiejszy dzień miał być przełomowym dla niekończących się spekulacji na temat przejścia Cesca Fabregasa do FC Barcelony. Miał być, ale... nie był. Przyszłość kapitana Arsenalu wciąż stoi pod znakiem zapytania i wszystko wskazuje na to, iż tak może być przez kolejne tygodnie gdyż zakończenia sagi z Fabregasem w roli głównej nie widać.

Arsene Wenger, szkoleniowiec The Gunners był gorąco wyczekiwany na piątkowej konferencji prasowej swojego zespołu. Szumne zapowiedzi hiszpańskiej prasy sprawiły, iż na wywiad z Francuzem czekano z niecierpliwością, jak się później okazało zupełnie niepotrzebnie. Cesc wciąż jest daleki od gry na Camp Nou i raczej nie prędko coś się zmieni w tej kwestii.

Wenger powtórzył tylko to, co mówił przed kilkoma dniami: "Cesc jest dla nas bardzo ważnym graczem, jest naszym kapitanem, ciężko pracowaliśmy na świetlaną przyszłość."

Szkoleniowiec trzeciej drużyny Premier League ostatniego sezonu potwierdził, iż spotkał się ze swoim podopiecznym w Katalonii, ale nie ujawnił tego, co powiedział mu Cesc.

"Zawsze twierdziłem, że Cesc będzie naszym kapitanem także i w kolejnym sezonie, chcemy tego. Pomimo licznych spekulacji dotyczących jego przyszłości nic się nie zmieniło. Najlepszym dowodem na jego przywiązanie do klubu będzie po prostu wyjście na boisko."

"Patrząc na jego kontrakt ma jeszcze pięć, sześć lat by odejść. Do tego czasu jesteśmy zobowiązani zatrzymać go w zespole i płacić mu za jego pracę", dodaje Wenger komentując wypowiedzi Xaviego i Puyola, którzy uważają, iż Cesc jeśli nie przyjdzie teraz, przyjdzie za rok.

"Mamy wielkich piłkarzy w zespole, a Cesc może nam pomóc osiągać zamierzone cele. Obecnie ma 23 lata i zdobył Mistrzostwo Świata. Najlepiej będzie gdy w przyszłym sezonie razem z nami będzie dalej wygrywał".

Wenger został także zapytany o zachowanie Piqué i Puyola podczas celebracji zdobycia tytułu Mistrza Świata przez reprezentację Hiszpanii. Wcześniej nie miał okazji wyrazić swojego zdania na temat żartu barcelonistów. W przeciwieństwie do kibiców Arsenalu, Francuz nie widzi w żarcie piłkarzy nic nadzwyczajnego: "To była część celebracji. Może nie było to wyszukane, ale takie rzeczy trzeba zrozumieć, są przyjaciółmi."

[źródło: Sport/goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (102)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy