Starcia Barcelony z norweskimi drużynami

makaj

28 lipca 2010, 23:33

13 komentarzy
Barça zaczyna jutro presezon meczem z norweską Vålerengą. Chociaż jest to całkiem nieznany dla Barcelony zespół, to wcześniej piłkarzom z Katalonii dwukrotnie przyszło się mierzyć z drużynami z Norwegii.

Oba pojedynki odbyły się jednak dawno temu: pierwszy w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1968, gdzie w 1/4 finału rywalem Barcelony była ekipa Lyn Oslo, a drugi w 1992, kiedy Koeman i spółka grali przeciwko Vikingowi Stavanger. Warto zaznaczyć, że z wszystkich tych pojedynków obronną ręką wyszła drużyna z Katalonii.

1968, Lyn Oslo

W 1968 roku los przydzielił Barcelonie drużynę Lyn Oslo. Pierwsze spotkanie Barça wygrała 3:2, a bramki strzelili Zaldúa, Rifé and Pellicer. Obie bramki dla przyjezdnych zdobył Harald Berg.

Rewanż zakończył się remisem 2:2. Co ciekawe, został rozegrany również na Camp Nou z powodu zalegającego sniegu na murawie stadionu Ulleeval w Oslo. Występujący w roli gospodarza goście byli o krok od sprawienia nie lada sensacji - już po 15 minutach spotkania prowadzili 2:0, jednak dwie bramki Pellicera sprawiły, że do kolejnej rundy awansowała Barcelona.

1992, Viking Stavanger

Dowodzona przez Johana Cruyffa Barcelona mierzyła się z Vikingiem Stavanger w rozgrywkach Ligi Mistrzów w 1992 roku. Zespół nie był akurat w najlepszej dyspozycji i gol Amora w ostatnich minutach meczu uratował Barcelonę od kompromitującego remisu na własnym stadionie. Dzięki bezbramkowemu remisowi w rewanżu, grając przeciwko niezwykle defensywnie nastawionemu Vikongowi, Barcelona awansowała do kolejnej rundy.

Jutrzejsze starcie będzie więc trzecim pojedynkiem między Barceloną a drużyną z Norwegii. Vålerenga tanio skóry nie sprzeda - aktualnie znajduje się na drugim miejscu w swojej rodzimej lidze.

Pierwszy mecz presezonu

Spotkanie z Norwegami poprzedzi azjatyckie tournée, mające miejsce od 1 do 9 sierpnia. W tym czasie Barça zagra z gwiazdami południowokoreańskiej K-League (4 sierpnia) oraz z chińskim klubem Beijing Guo'an (8 sierpnia). Dzień po drugim spotkaniu katalońska ekipa wróci do Barcelony, gdzie przygotowywać się będzie do pierwszego meczu o Superpuchar Hiszpanii.

[źródło: FCBarcelona.cat]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Spokojnie wygramy ale na pewno nie tak łatwo.

Nie ma co wygrają łatwo, szybko i przyjemnie. :) Jakieś.. 5:0 ;-)

Tak? To niedługo zobaczysz taki jakby sparing(mecz pucharowy) z AC Milan... Tego już raczej nie nazwiesz przeciwnikiem z dolnej pułki :P

Moze by i zagrala jak by Lech albo PZPN zaplacily za przyjazd i inne koszty tak jak robia to Norwegowie i Azjaci. To widac golym okiem ze Koreanska federacja chce rozreklamowac lige i dlatego zaprosila Barce na mecz z gwiazdami ligi. Zreszta tam promocja jest na innym poziomie kosmicznym niz u nas.

@Robertfrbdg

i za czasów Guardioli i Rijkaarda gramy sparringi w USA i Azji i jak na razie się to sprawdza. Do tego dochodzi promocja na rynkach azjatyckich, dzięki czemu do kasy klubu napływa więcej pieniędzy.

Ehh, barca zbyt latwych przecinikow sobie wybiera. Troche lipa. Mogli by pograc chociazby z zespolami miedzy 7-16 miejscem Premier League, Lige 1, Bundes Liga, A nie jakies zlote mameje... Nawet mogli juz zagrac z Lechem (haha) albo cos a nie z azjatami, wiadomo ze wygraja a jakby wzieli anglikow, francuzow, niemcow z tego przedzialu to mieli by wieksze pole manewru i byloby widac nad czym popracowac a na tle slabego przeciwnika to nie widac tak tych bledow. Ehh szkoda gadac. Ta Vllerenga to nie taki zly przeciwnik no ale tez pozostaje wiele to zyczenia. Totenham, Schalke, Le Mans, Lille, PSG, Hamburg, Hannover, to sa przeciwnicy ktorzy pokaza bledy i pomoga nabrac Barcelonie rytm, to samo napoli, cagliari, atalanta, celtic, zenit, schachtar, dynamo kijow stuaua czy jak to sie pisze bukareszt. Z nimi niech sparuja. A nie jakies zespoly K-League. Co to za szajs!?

http://w ww.myp2p.eu/competition.php?competitionid=&part=sports&discipline=football

macie tutaj wszystko, szukacie wybranego przez was meczu w tym przypadku: Barca - Valerenga, potem klik na to małe tv na końcu linijki i macie tam liste wszystkich stron www, kanałów SopCast i innych na których jest transmitowany mecz, klik na Play i cieszymy sie oglądaniem meczu ;P:D

Valerenga jak Krzynówek - starają się i cały czas do przodu.

Haha.. Tanio skóry nie sprzeda. :D

Wiecznie to samo pytanie. Tak na pewno będzie transmisja w internecie. Chociażby na stronie iraqgoals.com czy jakos tak ,,, ^.-

Czy jest jakas transmisja na necie? Bo TV na pewno nie ma.

No ciekawy jestem jak tam nasi młodzi, zdolni zagrają. :)

Vĺlerenga jak Pudzianowski- tanio skory nie sprzeda.