Cesc w Barcelonie
Jutrzejszy mecz będzie bardzo dziwnym dla Cesca Fabregasa. Nie może on spełnić swojego marzenia i zagrać na Camp Nou, z powodu kontuzji wykluczającej go na sześć tygodni i kartek.
Co prawda kontuzjowani gracze Arsenalu nigdy nie są zabierani na wyjazdowe mecze Arsenalu, dla Cesca jednak zrobiono specjalny wyjątek. Wylądował on zatem po południu na El Prat z drużyną Kanonierów. "Zobaczę mecz na Camp Nou marząc o tym, byśmy awansowali i żebym mógł wystąpić kilka minut w finale na Bernabéu."
"To moje wielkie marzenie i dałbym wszystko, by się spełniło", mówi piłkarz Arsenalu.
Fabregas obejrzy jutrzejszy mecz z trybun, natomiast nie wróci z resztą drużyny do Londynu. Kilka dni spędzi bowiem w Katalonii. "Zostanę kilka dni dłużej, by zakończyć pierwszy etap mojej rekonwalescencji", powiedział.
Cesc nalegał w środę na grę przeciw Barcelonie, mimo bólu w kolanie. Nie zawahał się zaryzykować wszystkiego, co przełożyło się na ostateczne osiągnięcie remisu 2:2. Jednakże kontuzja spowodowała, że do połowy maja będzie wykluczony z gry. Zatem występ w Lidze Mistrzów jest możliwy tylko hipotetycznie. Najwcześniej będzie bowiem gotowy na Mistrzostwa Świata.
Bez Cesca: trzy wygrane i trzy porażki na wyjeździe
Arsenal rozegrał w tym sezonie 11 meczów bez udziału Fabregasa, w których to wywalczył 7 zwycięstw, doznał 3 porażek i 3 razy remisował.
Jednakże w meczach wyjazdowych rozegranych bez udziału katalońskiego pomocnika, drużyna Arsène Wengera poległa w 3 z nich. Konkretnie, porażki doznała w meczu Premiership przeciw Manchesterowi United (1:2), w Pucharze Ligi przeciw Manchesterowi City (0:3) i w Lidze Mistrzów z Olympiakosem (0:1). Zwyciężyła natomiast w meczu ligowym z Portsmouth (4:1) i Hull (2:1) oraz w Pucharze Anglii przeciw West Hamowi (2:1).
[źródło: sport.es]
Co prawda kontuzjowani gracze Arsenalu nigdy nie są zabierani na wyjazdowe mecze Arsenalu, dla Cesca jednak zrobiono specjalny wyjątek. Wylądował on zatem po południu na El Prat z drużyną Kanonierów. "Zobaczę mecz na Camp Nou marząc o tym, byśmy awansowali i żebym mógł wystąpić kilka minut w finale na Bernabéu."
"To moje wielkie marzenie i dałbym wszystko, by się spełniło", mówi piłkarz Arsenalu.
Fabregas obejrzy jutrzejszy mecz z trybun, natomiast nie wróci z resztą drużyny do Londynu. Kilka dni spędzi bowiem w Katalonii. "Zostanę kilka dni dłużej, by zakończyć pierwszy etap mojej rekonwalescencji", powiedział.
Cesc nalegał w środę na grę przeciw Barcelonie, mimo bólu w kolanie. Nie zawahał się zaryzykować wszystkiego, co przełożyło się na ostateczne osiągnięcie remisu 2:2. Jednakże kontuzja spowodowała, że do połowy maja będzie wykluczony z gry. Zatem występ w Lidze Mistrzów jest możliwy tylko hipotetycznie. Najwcześniej będzie bowiem gotowy na Mistrzostwa Świata.
Bez Cesca: trzy wygrane i trzy porażki na wyjeździe
Arsenal rozegrał w tym sezonie 11 meczów bez udziału Fabregasa, w których to wywalczył 7 zwycięstw, doznał 3 porażek i 3 razy remisował.
Jednakże w meczach wyjazdowych rozegranych bez udziału katalońskiego pomocnika, drużyna Arsène Wengera poległa w 3 z nich. Konkretnie, porażki doznała w meczu Premiership przeciw Manchesterowi United (1:2), w Pucharze Ligi przeciw Manchesterowi City (0:3) i w Lidze Mistrzów z Olympiakosem (0:1). Zwyciężyła natomiast w meczu ligowym z Portsmouth (4:1) i Hull (2:1) oraz w Pucharze Anglii przeciw West Hamowi (2:1).
[źródło: sport.es]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (37)