Del Bosque powołał pięciu zawodników Barçy

Henk

26 lutego 2010, 20:08

34 komentarze
Carles Puyol, Gerard Piqué, Sergio Busquets, Xavi Hernández i Andrés Iniesta - tych zawodników z Barcelony na towarzyski mecz z Francją powołał hiszpański selekcjoner Vicente del Bosque. Obie reprezentacje zmierzą się ze sobą w środę, 3 marca, na Stade de France.

Do Paryża pojedzie także Thierry Henry, który został powołany przez trenera Trójkolorowych Raymonda Domenecha. Wszyscy ci gracze mają bardzo duże szanse na występ w RPA, gdzie latem odbędą się finały Mistrzostw Świata.

Natomiast Javier Aguirre przedstawił skład reprezentacji Meksyku na towarzyskie spotkanie z Nową Zelandią. Swoje miejsce w tym gronie znaleźli Rafael Márquez oraz Jonathan dos Santos.

Ponadto, we wtorek 2 marca hiszpańska reprezentacja do lat 21 rozegra eliminacyjny mecz Mistrzostw Europy przeciwko Liechtensteinowi. Szanse na występ w tym spotkaniu ma Jeffren Suárez.

[źródło: FCBarcelona.cat]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

wszystko cacy lali tylko gdzie powolanie dla Vv??!!...jest napewno lepszy nizeli Pepe reina!!!!..dziwny trener dziwne powolania !!! Nou koment!!

To czy VV jest najlepszy, czy najgorszy to kwestia własnej interpretacji. Jeden będzie mówił tak, drugi inaczej. Ja swoje zdanie mam, nie będę się powtarzał, bo nie ma sensu.

Victor powinien dostać powołanie!!! Nie dlatego, że jest najlepszy w swoim fachu, ale dlatego, że gra obecnie bardzo dobrze. Dziwna decyzja, ale to było do przewidzenia niestety.

Nie wiem czy mam sie smiac czy plakac gdy czytam takie wypociny jak napisal celtiber. Jesli bramka z wolnego puszczona przez Valdesa w meczu z Atletico byla "rasowym babolem" to masz gowniane pojecie o pilce albo malo jeszcze w zyciu widziales. Wezcie sie ludzie ogarnijcie i lepiej nie piszcie niz nic, jesli macie pisac takie pierdoly. Ty chyba "rasowego babola" nie widziales. A potem sie dziwic, ze takie matoly jak Michal Pol sa "specami" podczas LM w tv. Wielki "znawca" z pol mopem na lysym lbie stwierdzil w poprzedni wtorek, ze Milito pauzowal 10 miesiecy. No comment.

Ale może jeszcze odpowiem na pytanie. Del Bosque miałby powołać Victora chociażby dlatego, że jest on obecnie najlepszym piłkarzem na świecie na swojej pozycji i doskonale rozumie się z obrońcami (Puyol, Pique) z którymi występuje na co dzień w FCB, a którzy najprawdopodobniej będą podstawowymi piłkarzami na mundialu w RPA.

Poza tym jeśli jakiś czas temu pisałem o tym, że JC popełnia mało błędów, albo wręcz, że ich nie popełnia, a od tamtej pory po prostu zaczął to robić, to czemu miałbym pisać nieprawdę i dalej utrzymywać, że tak jest. Co, mecz Chelsea się nie odbył, czy jak?

I to jest właśnie problem kibiców Realu. Dalej żyjecie w przeświadczeniu, że to co było aktualne kilka lat temu obowiązuje nadal. Ale niestety, Roberto Carlos nie jest już najlepszym lewym obrońcą świata, Raul nie jest postrachem bramkarzy tylko co najwyżej pracowitym ligowym średniakiem, a zarówno Casillas jak i Salgado nie są już najlepsi w Hiszpanii na swoich pozycjach.

Oczywiście piszesz bzdury, ale zdążyłem się do tego przyzwyczaisz. Od dawna uważałem Valdesa za najlepszego na świecie, a Julio Cesara za człowieka, któremu jest najbliżej do poziomu prezentowanego przez Victora. Ostatnio jednak Brazylijczyk grał po prostu słabo; popełniał błędy, wpuszczał szmaty (ale możesz w debilny sposób nie przyjmować tego do wiadomości i ironizować na temat 100 sytuacji, czego nie napisałem, a co Ci się uroiło) dlatego pozycję VV uważam obecnie za bezdyskusyjną.

Właściwie po co Del Bosque miałby powoływać VV? Chyba tylko po to ,żeby psuć atmosferę w szatni. Valdes nie zgodziłby sie na role 3 bramkarza bo miałby trochę większe aspiracje. Co to twoich wypocin Hanc nie zamierzam wchodzić z tobą w dyskusję bo mija sie to z celem. Jak chcesz myśleć ,że VV jest pokrzywdzony przez cały świat i nikt go nie docenia to możesz tak myśleć , każdy może mieć własne zdanie Ty też. Jeszcze nie tak dawno kłóciłeś się ze mną w tej samej sprawie tyle ,że za najlepszego uważałeś Valdesa i właśnie bramkarza Interu(pisałeś ,że nie mal nie popełnia błędów) dziś wymieniasz 100 rzekomych baboli. Coś szybko zmieniasz zdanie w tej sprawie co pokazuję ,że nie należy cie brać w 100% poważnie.

Moim zdaniem VV nie dostaje powołania żeby nie było za dużej rywalizacji z ikerem, co mogłoby negatywnie wpłynąć na reszte zawodników. Wiadomo że Iker Jest 1, Reina 2 i nie będzie się kłócić o 1. Natomiast VV mógłby ten porządek zachwiać. A tak jak nie ma powołania to i nie ma problemu.

Masz rację... Co do poprzedniej wypowiedzi, to wyskoczyło mi z pierwszego zdania nazwisko Al-Qahtaniego. Kogo? Otóż to - piłkarza sławniejszego od Ronaldinho i Raula. :-)

Z plebiscytami dyskutować nie zamierzam, bo gdyby tutaj zrobić ankietę to okazałoby się, że stolicą Australii jest Sidney. Dziękuję za uwagę. Jak już mówiłem, brak argumentów ze strony fanów Kasi jest aż nadto widoczny.

A ja Ci powtarzam, że tych ponad 100 fachowców (już tak ich nazwijmy) nie ogląda meczy ani Valdesa, ani Ikera, a ich opinia bazuje na LM i ewentualnie spektakularnych meczach ligowych oraz na reputacji zdobytej kiedyś.

To myślenie wygląda mniej więcej tak

- pojawia się news, że Iker zagrał słaby mecz - eee pewnie przypadek, każdy ma obniżki formy

- pojawia się news, że Iker zagrał dobre spotkanie - no, widzicie mamy racje jest najlepszy

- pojawia się news, że Valdesa zagrał słabo - patrzcie broni tak jak zawsze, nie nadaje się do gry w Barcelonie

- pojawia się news, że ratuje zespół, gra bardzo dobrze - eee przypadek, każdemu się może poszczęścić

...

Jeżeli liczysz się ze zdaniem ludzi, dla których Michał Żewłakow są popularniejsi od Beckhama i Messiego, a najpopularniejszym piłkarzem globu jest Carlos Alberto Pavon to chyba nie mamy o czym rozmawiać. To są ci Twoi eksperci. I właśnie oni zadecydowali między sobą, że najlepszym bramkarzem świata roku minionego został kto został. Chyba wzięli pod uwagę ilość wpuszczonych szmat i błędów. Tutaj faktycznie był bezkonkurencyjny.

hanc

Tak ale za Najlepszego bramkarza uznali Ikera.. :) ilu ich tam było ? 100 iluś z różnych krajów ;) Wszyscy sie mylą ale nie my kibice Barcelony :) Ja również uważam Ikera za bramkarza nr 1 i aby takim pozostał...co nie zmienia faktu że Valdes mógłby być nr 2,3

Celtiber, nie. Mógł popełnić drobny błąd, ale przyrównywanie tego do szmaty JC z meczów z nami, CFC, czy Parmą jest nie na miejscu. Nie ten pułap.

Realny89, nigdy nie uważałem, że cały świat się myli, ale jak chcesz to mogę Ci wytknąć Twoje błędy. Masz szczęście, że nie podejmujesz dyskusji, bo ostatnio jeden z argumentów zwolenników bajdurzenia, że Casillas jest lepszy od Valdesa, dotyczący ilości bronionych strzałów, został przełamany i w zasadzie zostały Wam już tylko rzeczy w stylu opinii innych ludzi:

- bo były trener Realu stawia na Ikera;

- bo ludzie, którzy uważają Żewłakowa za popularniejszego sportowca od Ronaldinho, Rooney'a i Cristiano Ronaldo stawiają na Ikera;

- itd.

Czyli nic co ma związek z boiskiem. :-)

Nie długo będzie Pedro ;DD haha ; D

MQuC radze ci abyś zaprzestał dyskusji z Hanc bo jego i tak nie przegadasz . On ma swój świat i swoje zabawki i nikt go nie przegada. Niedawno toczyłem z nim podobną dyskusję do twojej i oczywiście nie dało rady(może jestem za słaby psychicznie ale wolałem zaprzestac). Moim zdaniem Hanc to ciekawy przykład kibica ,którego nikt nie przegada i według którego cały piłkarski świat jest w błędzie a on nieomylna wyrocznia się nie myli.

Jak powołał pięciu naszych to wygrają!

Trzeba obejrzeć ten mecz.

Hanc a jak nazwiesz zachowanie Valdesa przy rzucie wolnym w meczu z Atletico? To nie był rasowy babol?

No, to teraz punkt dla Ciebie; setnie się uśmiałem.

Po raz kolejny przyznaję, że nie oglądam gry JC regularnie - co tydzień, ale dziwnym trafem jak mam przyjemność zobaczyć mecz Interu, to coś z bramkarzem jest nie tak. Chociażby te wybiórczo obejrzane mecze w LM... Z nami, choć komentatorzy zachwycali się jego grą, puścił szmatę przy strzale Pedra w środek bramki, co było kropką nad i - potwierdzeniem, że Barcelona wywalczy z mistrzem Włoch 3 punkty. Teraz ostatnio z braku większego wyboru przyglądałem się poczynaniom Brazylijczyka w meczu przeciwko Chelsea. Jakim słowem można opisać jego grę? Cóż, "tragedia" wydaje się odpowiednim. Najpierw wpuścił rasową szmatę, a potem również interweniował niepewnie. Oczywiście komentator mało nie doszedł widząc, że tym razem gdy strzelają Julio Cesarowi w środek bramki, ten nie ucieka przed piłką (Lampard posłał lekką piłkę po ziemi) jak zrobił po strzale Pedra, tylko ruszył w jej stronę. Jakież było moje zdziwienie, gdy bramkarz uważany za najlepszego na świecie nie złapał lekkiego strzału idącego po ziemi w środek bramki, tylko rzucając się na nią interweniował tak niepewnie, że tak mało nie znalazła się pod nogami napastnika Chelsea. Interwencja ta została ochrzczona chyba "genialną", a moim zdaniem był to rasowy klops, dzięki czemu Julio Cesar staje "na pudle" obok Lehmanna i Fabiana w kategorii "najgorszy bramkarz 1/8". Myślę, że w tym miesiącu nie było to jeszcze ostatnie słowo JC i dlatego w niedzielnym meczu przeciwko słabo spisującemu się w tym sezonie Udinese postawię na gospodarzy. Swoją drogą, ostatni wpuszczony przez Inter ligowy gol; przeciwko Parmie. to również niemała szmata bramkarza, który po raz kolejny nie potrafił sobie poradzić z niezbyt mocną piłką lecącą w środek bramki.

hanc

żartem jest to, że nazywasz Valdesem najlepszym bramkarzem świata, owszem jest on obecnie bardzo dobry ale nie najlepszy. W chwili obecnej, bezdyskusyjnie najlepszym bramkarzem świata jest Julio Cesar z Interu.

Chyba nie masz racji. Przecież na turnieju gra się tylko kilka spotkań więc powinien grać optymalny skład, a to nie zawsze oznacza tych samych, oklepanych ludzi. Weźmy zresztą przykład pierwszy z brzegu: Hiszpania na Euro 2008. Przed mistrzostwami Aragones kombinował nie tylko z różnymi piłkarzami, ale nawet ustawieniami. Raz grali 4-3-3, innym razem 4-4-2, a zdarzało im się też 4-5-1. W zasadzie chyba dopiero w czerwcu trener zadecydował, że optymalny skład to ten, w którym Xabi Alonso zaczyna na ławce, a na skrzydle lata Silva.

Zresztą takie podejście jak piszesz byłoby całkowicie pozbawione sensu. Bo przecież w drużynie powinni grać ludzie w najwyższej formie a nie ci, którym wychodziło coś pół roku wcześniej.

Brak powołania dla najlepszego obecnie bramkarza świata uważam za dobry żart. Swoją drogą dziwię się też temu, że w kadrze znalazło się miejsce dla Guizy, a nie ma go dla Llorente. Bask jest w świetnej formie a poza tym jest piłkarzem o zupełnie innych cechach niż cała reszta napastników. Jak del Bosque będzie chciał gorszą wersję Villi lub Torresa to ma od tego Negredo, natomiast Llorente daje nowe możliwości zespołowi. Może zgrywać piłki i wykańczać akcje głową, bo robi to rewelacyjnie.

Ludzie, lekko ponad 3 miesiące do mundialu, a Wy chcecie zmian w kadrach. Na tak krótki czas przed mundialem składów się nie zmienia. Nie ważne czy to będzie masażysta, masochista, striptizerka czy bramkarz zespołu.

Ot$---->

sam odpowiedziałeś sobie na swoje stwierdzenie... fakt że obecnie nie ma za wielu dm-ów w Hiszpanii w dobrej formie poza Alonso Busquetsem i może Senną

Ja tam już się nie przjmuję i uważam, że takie samo podejście ma do tej sprawy Victor. Dobrze zna swoją wartość przez to co osiąga z klubem i przez to jak jest traktowany przez Katalończyków i innych prawdziwych kibiców.

Niemniej powołanie jak najbardziej się należy. A tekst Zbigniewa, że składu się nie zmienia na mecze towarzyskie to jest jakaś kpina... A po co jest mecz towarzyski ? Właśnie po to żeby sprawdzić szeroką kadrę dlatego bardzo często na drugą połowę wychodzi cała druga "11".

wiem, że inna pozycja, ale od Sergio lepszą formę ma Pedro ;)

Valdes to nie jest jedyny dziwny brak powołania, we Francji nie został powołany Cisse który w tym sezonie jest w fenomenalnej formie, a w Brazylii zabrakło powołania dla Ronaldinho który pokazuje że wraca do formy i jest lepszy od takiego gracza jak chociażby Júlio Baptista.

A ja myślę, że już bardziej prawdopodobne, że Del Bosque powoła Pedro niż Victora na inne towarzyskie mecze lub daj Boże mundial

No na pewno masz rację Marco87, ale sądze, że dla Barcy dobrze by było, gdyby VV został kilka razy powołany. Myślę, że sama świadomość, że ma jakieś szanse zdeterminowałaby Go bardziej i broniłby jeszcze lepiej.

A mi nie robi to już żadnej różnicy czy Valdes będzie w kadrze czy nie. Na pozycję pierwszego bramkarza nie ma co liczyć, nawet jak puści w sezonie 2 razy mniej bramek od "San Ikera". Bo wiadomo, że to zasługa obrony Barcy tylko i wyłącznie co każdy widział przecież w meczu z Vfb... :] Od Diego Lopeza i Pepe Reiny jest już moim zdaniem Victor lepszy ale co z tego, skoro tak naprawdę liczy się tylko nr 1 a tego kapitan przecież nie odda. Casillas musiałby zacząć puszczać takie szmaty jak Valdes za swoich "najlepszych" czasów co spotkanie aby del Bosque się zdecydował na zmiany.

Gajes

Źle napisałem....na powołanie zasłużył ale raczej głównym portero to nie będzie

No akurat o tym czy nie zmieni podstawowego składu to sie dowiemy jak ogłosi pierwszą jedenastkę. A myślę, że VV zasłużył na powołanie. Może nie bedize pierwszym bramkarzem, ale od Reiny nie jest moim zdaniem gorszy a napewno mocniejszy psychicznie ostatnio.

Zasada jest prosta...Nikt nie zmienia zwycięskiego składu ;) Nawet w meczu towarzyskim.

Też tak myślę że nie lubi Valdesa.Inaczej się tego nie da wytłumaczyć...żeby nawet raz nie mógł go powołać do meczu w którym nie zależy wiele? To jest niemożliwe.Victor jest podstawowym bramkarzem druźyny która zdobyła wszystko co tylko mogła i też dzięki bardzo dobrej postawie naszego portero więc nie rozumiem co można jeszcze zrobić żeby zasłużyć sobie na grę w reprezentacji?! ;)

Moje zdanie jest takie że Del Bosque nie lubi Valdesa.Jak inaczej to wytłumaczyć skoro VV ma forme, a Del Bosque nie chce go nawet sprawidzić w towarzyskim meczu?

BAN