Idealny rok

thuglife

14 grudnia 2009, 12:53

13 komentarzy
Piłkarze FC Barcelony przybyli do Abu Zabi, gdzie triumfem w Klubowych Mistrzostwach Świata pragną pożegnać wspaniały rok, obfitujący w wiele sukcesów. Victor Valdés jest jednym z sześciu aktualnych piłkarzy Barçy, pamiętających rok 2006, kiedy to podczas finału KMŚ rozgrywanego w Jokohamie, Duma Katalonii uległa brazylijskiemu Internacionalowi Porto Alegre. Azulgrana wzięła udział w tych rozgrywkach dzięki pamiętnemu zwycięstwu w paryskim finale Champions League. Minęły trzy lata i zespół staje przed niesamowitą okazją do poprawy i zdobycia po raz pierwszy w historii tego właśnie trofeum. "Fakt, że klub nigdy nie wygrał w tych rozgrywkach szczególnie motywuje mnie, jak i pozostałych członków zespołu", powiedział bramkarz Barçy.

Poprzedni finał

Barça zagrała z Internacionalem Porto Alegre 17 grudnia 2006 roku w Jokohamie. Po pokonaniu w półfinale meksykańskiego Club América, podopieczni Rijkaarda byli faworytem do ostatecznego triumfu w turnieju. Zawodnicy najlepszego zespołu w Europie pokpili jednak sprawę i musieli uznać wyższość rywala z Kraju Kawy. "Byliśmy zbyt pewni siebie przed meczem. Przeciwnicy zagrali dobre zawody, a my nie potrafiliśmy się im przeciwstawić", powiedział Valdés.

Brakuje tylko tego

Barça nie ma sobie równych od początku ubiegłego sezonu, kiedy do klubu przyszedł Pep Guardiola. Piłkarze Dumy Katalonii zwyciężają zarówno w indywidualnych konkursach, jak i jako zespół. Tytuły, pochwały, uznanie, prestiż: to wszystko w ostatnim czasie zbierają Guardiola i jego podopieczni. Do cudownego zwieńczenia roku brakuje tylko jednego, sięgnięcia po ten nieosiągalny do tej pory puchar.

Radykalne zmiany klimatu

Trzy lata temu, Barça musiała walczyć nie tylko z zespołami z Meksyku i Brazylii, ale również z chłodem, wilgocią i opóźnieniami samolotów. Podczas pierwszych dni pobytu zawodnicy musieli się również przyzwyczaić do zmiany strefy czasowej. W Abu Zabi będzie ciepło, a czas różni się od tego w Barcelonie tylko o 3 godziny. "Rozmawialiśmy z Puyolem i doszliśmy do wniosku, że w Abu Zabi będzie nam łatwiej, ponieważ nie będziemy musieli się tak przestawiać, jak miało to miejsce w Japonii. Tam było naprawdę wilgotno", wyjaśnił Valdés.

"Najlepszy klub na świecie"

Fani Barçy nie mają wątpliwości, że klub nareszcie zwycięży w tych rozgrywkach. Wydaje się, że piłkarze również posiadają odpowiednią motywację i tym razem nie zawiodą. Gerard Piqué przed wylotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich powiedział: "Wszystkie tytuły są dla nas bardzo ważne, jednak prawdą jest, iż do tego turnieju podchodzimy szczególnie zmotywowani. Jeśli zwyciężymy, będziemy mogli z czystym sumieniem powiedzieć, że jesteśmy najlepszym zespołem na świecie".

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze