Robinho coraz bliżej

Looky

13 października 2009, 14:33

212 komentarzy
Na przeszkodzie transferu Robinho do Barcelony stoi już tylko jedna osoba - właściciel Manchesteru City, Zayed al Nahyan. Inne czynniki, jak chociażby kontrakt piłkarza, wydają się być już ustalone, dlatego sprawa jest na dobrej drodze do finalizacji w zimowym oknie transferowym.

W oczekiwaniu na decyzję szejka, będącego właścicielem Man City, Barça nie próżnowała. Obie strony przez kilka ostatnich tygodni negocjowały warunki indywidualnego kontraktu zawodnika i ostatecznie osiągnęły wstępne porozumienie.

To co kilka miesięcy temu wydawało się zwrotną kwotą, dziś spokojnie pozwala myśleć o włączeniu Robinho do zespołu Barçy. Brazylijczyk zarabia w Manchesterze 6,2 mln euro, czyli kwotę, która jeszcze kilka miesięcy temu wydawała się zawrotna, ale dziś, biorąc pod uwagę strukturę płacową w Barcelonie, nie robi już wrażenia. Na Camp Nou zarabiałby on tyle samo, dlatego przychodząc w styczniu do końca sezonu otrzymałby około 3,1 mln.

Inną, bardzo ważną kwestią jest oferta jaką Barcelona zamierza przedstawić City. Katalończycy mogą zaproponować 35 mln, a negocjatorem będzie sam Joan Laporta, który wie jak przekonać kontrahenta do sprzedaży gwiazdy. Tak było latem w przypadku Dmytro Czyhrynkiego i taki scenariusz może powtórzyć się zimą, zwłaszcza kiedy drużyna uda się do Abu Dhabi na mecz towarzyski.

Umowa z Robinho, który w styczniu skończy 26 lat, ma zostać podpisana do 2014 roku. Jeśli chodzi o charakter gracza, któremu niektórzy zarzucają destabilizację zespołu, w którym gra, sztab szkoleniowy Barçy ocenił, iż jest on już innym zawodnikiem, który odpowiednio dojrzał i pracuje na dobro zespołu. Dodatkowo jego przyjście zapewni drużynie odpowiednią równowagę na ławce rezerwowych.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (212)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze