Puyol: Czy zakończę tu karierę, czy odejdę, za wszystko będę wdzięczny

Choder

15 września 2009, 17:36

40 komentarzy
Kapitan Barcelony podkreśla, że jest niezwykle szczęśliwy na Camp Nou. Nie wyklucza jednak, iż spróbuje swych sił zagranicą.

W ocenie kapitana Barçy, sprawa przedłużenia jego kontraktu nie jest priorytetem: "To nie wpływa na moją postawę w spotkaniach. Jestem niezwykle szczęśliwy w Barcelonie. Czuję się doceniany, zarówno przez trenerów jak i moich kolegów z zespołu. Nie mógłbym prosić o więcej". Zapytany o swoje plany, Puyol odpowiedział: "Chcę kontynuować karierę tutaj. Zdaję sobie sprawę z tego, jak ciężko byłoby opuścić to miejsce. Jeśli jednak tak się stanie, za wszystko będę wdzięczny".

"Kiedy oglądasz Messiego, czy Ibrahimovicia, kiedy widzisz jak grają, nie możesz bezczynnie stać. Podążamy za nimi, jesteśmy jednością", w ten sposób kapitan FC Barcelony wyjaśnił w jaki sposób drużynie udało się zachować dobrego ducha zespołu po fantastycznym poprzednim sezonie.

Defensywa na środowy pojedynek z Interem Mediolan wydaje się być kluczem do obrony Pucharu Ligi Mistrzów i nie tylko. Puyol przyznaje, że ponowne spotkanie z Samuelem Eto'o, tym razem po przeciwnych stronach barykady, ma wymiar emocjonalny: "Po zdobyciu Superpucharu, Eto'o zadzwonił z gratulacjami i nieco wspólnie pożartowaliśmy. Życzę mu dobrze. To wspaniały przyjaciel, świetny partner i musimy być wdzięczni za wszystko, co dla nas zrobił", komplementował byłego kolegę z zespołu w wywiadzie dla El Periódico.

Zapytany o Ibrahimovicia przyznał, że "tutaj najwyższą wartością są zdobywane gole, a na grę wpływa wiele czynników. On bez wątpienia prezentuje niebywałą jakość i widać, jak bardzo głodny jest sukcesów. Gra u boku z takimi piłkarzami jak Messi, Xavi, Iniesta, Henry. Wszyscy ci gracze to najwyższy, światowy poziom. Ibra jest genialny, ale najważniejsza jest drużyna".

Puyol udzielił na koniec kilka słów komentarza na temat ostatniego nabytku Barcelony, Dmytro Chyhrynskiego: "On jest spokojny, widzieliśmy to już w spotkaniu z Getafe. Choćby na moment nie wkradła się nerwowość w jego poczynania, a to jest bardzo ważne. Wspólnie się wspieramy", zakończył kapitan Blaugrana.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (40)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze