Mourinho: Barça zagra na naszym poziomie
Chłodny i powściągliwy, taki nadal jest José Mourinho i nie zmieniło tego nawet okazałe zwycięstwo Interu na San Siro z Milanem (4-0). Portugalski trener zdaje się skupiać całą swoją energię i uwagę na rozgrywkach Champions League, w których na jego drodze stanęła wielka przeszkoda, FC Barcelona.
Gra w jednej grupie europejskich rozgrywek z aktualnym mistrzem, uświadamia Portugalczykowi, że nie będzie to proste zadanie, a pojedynek z takim rywalem dwa tygodnie po zwycięskich derbach Mediolanu będzie najlepszym testem umiejętności jego zespołu. "Ci sami zawodnicy, którzy wygrali 0-4 z Milanem będą musieli stawić czoła Barçy, która w Champions League zagra na naszym poziomie. Spotkanie już niedługo, ale dowiemy się przynajmniej jakie są nasze możliwości w Europie."
Mourinho nie kłamie, kiedy mówi o swoim wielkim szacunku dla zespołu blaugrana. Mimo lekceważących wypowiedzi jakich przywykł udzielać, Portugalczyk zdaje sobie sprawę, iż konfrontacja z Barçą jest jedną z najważniejszych w obecnym sezonie. Z drugiej strony wierzy on w możliwości swojego składu: "W tym roku mamy większy potencjał niż w roku ubiegłym, jesteśmy bardziej zrównoważonym zespołem, musimy popracować, ponieważ mamy nowy zespół".
Szkoleniowiec "neroazzurri" nie zapomniał o Zlatanie Ibrahimoviću mówiąc: "Przyszedł Guardiola, który chciał sprzedać Eto'o, ja nie miałem takich intencji w stosunku do Ibry". Portugalczyk wie doskonale, że zmieniła się ofensywa, co zmusza go do zaadaptowania wielu nowych schematów: "Mimo sprzedaży Ibrahimovića, mój zespół jest zrównoważoną grupą, która musi jeszcze znaleźć swój automatyzm".
Na temat derbów Mediolanu, Mourinho powiedział tylko: "Jesteśmy silni i nie zostawiliśmy Milanowi zbyt wiele miejsca. Futbol jest wspaniały, ponieważ jeśli wygrywasz wszystko idzie dobrze, a jeśli przegrywasz wszystko idzie źle. Jeślibyśmy przegrali, zmasakrowaliby nas za to, że grał Sneijder, mimo iż zdecydował się dla nas grać zaledwie 24 godziny wcześniej", zakończył.
[źródło: Sport]
Gra w jednej grupie europejskich rozgrywek z aktualnym mistrzem, uświadamia Portugalczykowi, że nie będzie to proste zadanie, a pojedynek z takim rywalem dwa tygodnie po zwycięskich derbach Mediolanu będzie najlepszym testem umiejętności jego zespołu. "Ci sami zawodnicy, którzy wygrali 0-4 z Milanem będą musieli stawić czoła Barçy, która w Champions League zagra na naszym poziomie. Spotkanie już niedługo, ale dowiemy się przynajmniej jakie są nasze możliwości w Europie."
Mourinho nie kłamie, kiedy mówi o swoim wielkim szacunku dla zespołu blaugrana. Mimo lekceważących wypowiedzi jakich przywykł udzielać, Portugalczyk zdaje sobie sprawę, iż konfrontacja z Barçą jest jedną z najważniejszych w obecnym sezonie. Z drugiej strony wierzy on w możliwości swojego składu: "W tym roku mamy większy potencjał niż w roku ubiegłym, jesteśmy bardziej zrównoważonym zespołem, musimy popracować, ponieważ mamy nowy zespół".
Szkoleniowiec "neroazzurri" nie zapomniał o Zlatanie Ibrahimoviću mówiąc: "Przyszedł Guardiola, który chciał sprzedać Eto'o, ja nie miałem takich intencji w stosunku do Ibry". Portugalczyk wie doskonale, że zmieniła się ofensywa, co zmusza go do zaadaptowania wielu nowych schematów: "Mimo sprzedaży Ibrahimovića, mój zespół jest zrównoważoną grupą, która musi jeszcze znaleźć swój automatyzm".
Na temat derbów Mediolanu, Mourinho powiedział tylko: "Jesteśmy silni i nie zostawiliśmy Milanowi zbyt wiele miejsca. Futbol jest wspaniały, ponieważ jeśli wygrywasz wszystko idzie dobrze, a jeśli przegrywasz wszystko idzie źle. Jeślibyśmy przegrali, zmasakrowaliby nas za to, że grał Sneijder, mimo iż zdecydował się dla nas grać zaledwie 24 godziny wcześniej", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (39)