Superpuchar Hiszpanii zdobyty: Barça - Athletic 3:0

Kuba

23 sierpnia 2009, 21:18

623 komentarze
Kolejne trofeum Barçy Guardioli. Katalończycy przypieczętowali triumf w walce o Superpuchar Hiszpanii w drugim meczu. Po zwycięstwie 1:2 w pierwszym spotkaniu, podczas rywalizacji na Camp Nou, FC Barcelona nie pozostawiła żadnych wątpliwości. Triumf 3:0 po bramkach Messiego (2) i Bojana Krkica to najniższy wymiar kary dla Atheltic, który nie stanowił dzisiaj przeszkody dla "nakręconej" Barçy.

FC Barcelona rozpoczęła pojedynek rewanżowy z Atheltic z "wysokiego c". Po raz pierwszy groźnie pod bramką Iraizoza zrobiło się w 5. minucie spotkania, wówczas z prawej strony, piłkę na 5 metr dośrodkował Alves, a głową uderzył Ibrahimović, strzał Szweda minął bramkę minimalnie obok prawego słupka. W 20. minucie jedyny groźny strzał na bramkę Barçy oddał Orbaiz, który chciał zaskoczyć Victora Valdésa strzałem z ok. 40 metrów. Kataloński bramkarz zachował jednak spokój i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Od tego momentu dominacja katalońskiej drużyny jeszcze wzrosła. 25 minut po pierwszym gwizdku sędziego, piłkę z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Xavi. Strzał Thierry'ego Henry obronił bramkarz Athletic. Minutę później role się odwróciły. Świetnie lewą stroną szarżował Francuz, płaskie dośrodkowanie zamierzał wykorzystać Xavi, jednak minimalnie przestrzelił. Kolejna znakomita akcja podopiecznych Guardoli to zasługa Ibrahimovića i Touré. Po rozegraniu piłki ze Szwedem, Yaya wbiegł w pole karne w stylu Messiego, zgrał piłkę na 5 metr, jednak tam w futbolówkę nie trafił Keita. Na pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry zabłysnął Messi. Argentyńczyk szedł do środka i posłał przepiękną piłkę w pole karne do debiutującego Ibrahimovića. Nowy crack Barçy przyjął piłkę na klatkę piersiową, a jego strzał z nożyc obronił Iraizoz.

Barcelona przeważała na przestrzeni pierwszych 45 minut, była o klasę lepsza od rywala. Jednym mankamentem była słaba skuteczność, która spowodowała, że po pierwszych trzech kwadransach wynik był remisowy.

Druga połowa rozpoczęła się identycznie. Od samego początku w grę ofensywną zaangażowana była Barca. Ataki gospodarzy przyniosły skutek pięć minut po wznowieniu gry. Piłkę do Zlatana Ibrahimovića przed pole karne zgrał Xavi, Szwed będąc tyłem do bramki świetnie podał do Leo Messiego. Argentyńczyk w sytuacji ‘sam na sam' z bramkarzem zachował spokój i otworzył wynik meczu. Od tego momentu granatowo-bordowi atakowali jeszcze śmielej. Napór Barcelony trwał w najlepsze, a raz po raz gracze Dumy Katalonii zachwycali niekonwencjonalnymi zagraniami. W 62. minucie piłkę z rzutu rożnego na 11 metr dośrodkował Xavi, strzelającemu głową Puyolowi w zdobyciu bramki przeszkodziła poprzeczka. Cztery minuty później w polu karnym znalazł się Dani Alves, który przewrócił się po nieczystej interwencji defensora Athletic Bilbao. Rzut karny na bramkę zamienił Messi, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu.

Po podwyższeniu rezultatu na 2:0, Pep Guardiola postanowił wprowadzić Bojana Krkica. Młodzian zastąpił na placu gry Zalatana Ibrahimovića. Minutę po zameldowaniu się na boisku, Bojan wykorzystał błąd defensywy przyjezdnych. Będąc w sytuacji ‘jeden na jednego' minął Iraizoza i wpakował piłkę do pustej bramki. Po trzeciej bramce tempo meczu nieco siadło, jednak w dalszym ciągu to mistrzowie Europy atakowali, a nieliczne ataki Basków były bardzo sprawnie "kasowane" przez świetnie grających defensorów Barcelony.

Podsumowując: FC Barcelona zaprezentowała dzisiaj futbol na najwyższym poziomie. Piłka jak po sznurku wędrowała od nogi do nogi. O ile po pierwszej części spotkania, można było mieć uwagi do gry Katalończyków ze względu na skuteczność wykorzystywania stworzonych okazji bramkowych, o tyle w drugiej ciężko było się do czegoś przyczepić. Dobry debiut w oficjalnym meczu zaliczyli dwaj byli piłkarze Interu Mediolan, Ibrahimović i Maxwell.

FC Barcelona: Valdés; Alves, Puyol, Piqué (Pedro, min.76), Maxwell; Xavi, Touré, Keita; Messi, Ibrahimovic (Bojan, min.71) i Henry (Busquets, min.75).

Athletic Bilbao: Iraizoz; Iraola, Ustaritz, X. Etxebarria, Koikili; David López (Iturraspe, min.60), Orbaiz, Gurpegui, Gabilondo; Etxeberria (Toquero, min.56) i Díaz de Cerio (Ion Vélez, min.46).

Gole:

1-0, min.50: Messi;
2-0, min.68: Messi;
3-0, min.72: Bojan.

Bramki z meczu dostępne są tutaj.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (623)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze