Dzień Ibrahimovića
Zlatan Ibrahimović i Lionel Messi trenują już na pełnych obrotach od jakiegoś czasu potwierdzając tym samym swój powrót do zdrowia. Obaj powinni wybiec podczas meczu z Manchesterem City na murawę Camp Nou (22:15). Tegoroczna edycja Pucharu Gampera jest wyjątkowa na kilka sposobów: rywalem jest angielski Manchester City, na Camp Nou powraca zdobywca potrójnej korony, a w dodatku swój debiut zaliczy Ibrahimović, w którego pokładane są olbrzymie nadzieje.
Ibra gotów na debiut
Od momentu przybycia do Barcelony, Zlatan Ibrahimović leczył złamaną rękę. Dziś już wiadomo, że pożegnał się z urazem i podczas meczu z City zaprezentuje katalońskiej publiczności.
Jak informuje Mundo Deportivo, Ibrahimović wystąpi w pierwszych 45 minutach spotkania. Szwed nie ukrywa, iż czuje nerwy przed pierwszym spotkaniem w brawach Barcelony: "Jasne, że czuje nerwy. Wszystko jest nowe i muszę się dostosować. Ale to mnie nie martwi. Bardzo dobrze, że otrzymałem zaufanie". Na pytanie o wielkie trio: Henry-Ibrahimović-Messi, szwedzki napastnik odpowiedział: "Och! Wierzę, że kibice będą cieszyć się naszą grą".
Messi powrócił
Messi przepracował sezon przygotowawczy całkiem normalnie. Rozpoczął go nawet tydzień wcześniej aniżeli planowano. Niemniej jednak, przykurcz mięśnia przywodziciela prawej nogi, który wykluczył go z gry w meczu Rosja - Argentyna spowodował, że musiał odpuścić sobie także spotkanie z Athletic Bilbao.
Po tej kontuzji Leo nie ma już śladu i z pewnością otrzyma kilka minut od Pepa Guardioli do pokazania się publiczności zgromadzonej na Camp Nou podczas meczu o Puchar Gampera.
[źródło: Sport / Mundo Deportivo]
Ibra gotów na debiut
Od momentu przybycia do Barcelony, Zlatan Ibrahimović leczył złamaną rękę. Dziś już wiadomo, że pożegnał się z urazem i podczas meczu z City zaprezentuje katalońskiej publiczności.
Jak informuje Mundo Deportivo, Ibrahimović wystąpi w pierwszych 45 minutach spotkania. Szwed nie ukrywa, iż czuje nerwy przed pierwszym spotkaniem w brawach Barcelony: "Jasne, że czuje nerwy. Wszystko jest nowe i muszę się dostosować. Ale to mnie nie martwi. Bardzo dobrze, że otrzymałem zaufanie". Na pytanie o wielkie trio: Henry-Ibrahimović-Messi, szwedzki napastnik odpowiedział: "Och! Wierzę, że kibice będą cieszyć się naszą grą".
Messi powrócił
Messi przepracował sezon przygotowawczy całkiem normalnie. Rozpoczął go nawet tydzień wcześniej aniżeli planowano. Niemniej jednak, przykurcz mięśnia przywodziciela prawej nogi, który wykluczył go z gry w meczu Rosja - Argentyna spowodował, że musiał odpuścić sobie także spotkanie z Athletic Bilbao.
Po tej kontuzji Leo nie ma już śladu i z pewnością otrzyma kilka minut od Pepa Guardioli do pokazania się publiczności zgromadzonej na Camp Nou podczas meczu o Puchar Gampera.
[źródło: Sport / Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)