Daniel Jarque nie żyje
Obrońca Espanyolu Barcelona, Daniel Jarque zmarł nagle podczas tournée jego zespołu we Włoszech. Piłkarz przebywał wraz ze swoimi kolegami w hotelu w mieście Coverciano. Gdy nie zszedł na obiad jego kolega, z którym dzielił pokój, Ferran Corominas zgłosił nieobecność przyjaciela. Gdy otworzono drzwi do pokoju kapitan Espanyolu został znaleziony nieprzytomny i mimo szybkiego przewiezienia go do lokalnego szpitala, zmarł.
Jak podają media, Jarque nie czuł się dobrze po południu, dlatego nie udał się z resztą klubowych kolegów do Florencji, gdzie korzystali z dnia wolnego.
26-letni kataloński obrońca, miał zastąpić w nadchodzącym sezonie Raula Tamudo i miesiąc temu został mianowany nowym kapitanem zespołu.
Reakcja fanów
Całą noc wielu fanów chciało okazać swoje współczucie dla rodziny zmarłego, dlatego zbierali się pod bramą numer 21 - numer na koszulce z jakim występował Dani Jarque - nowego stadionu Espanyolu - Cornella-El Prat i zostawiali tam pamiątki klubowe oraz zapalone znicze.
[źródło: Sport]
Jak podają media, Jarque nie czuł się dobrze po południu, dlatego nie udał się z resztą klubowych kolegów do Florencji, gdzie korzystali z dnia wolnego.
26-letni kataloński obrońca, miał zastąpić w nadchodzącym sezonie Raula Tamudo i miesiąc temu został mianowany nowym kapitanem zespołu.
Reakcja fanów
Całą noc wielu fanów chciało okazać swoje współczucie dla rodziny zmarłego, dlatego zbierali się pod bramą numer 21 - numer na koszulce z jakim występował Dani Jarque - nowego stadionu Espanyolu - Cornella-El Prat i zostawiali tam pamiątki klubowe oraz zapalone znicze.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (84)