Hiddink: Nigdy w życiu nie widziałem gorszego poziomu sędziowania
"Jestem bardzo rozczarowany", powiedział tuż po spotkaniu z Barceloną Guus Hiddink. "Ciężko jest analizować mecz, kiedy wciąż buzuje adrenalina. Nie mogę powiedzieć co dokładnie czujemy, ale to niesprawiedliwe. Pique i Eto'o nie powinni byli wystawiać rąk. Ciężko było to oglądać. Drogba, który był ciągnięty za koszulkę, czy Malouda, którego w polu karnym przewrócił Alves. To powinny być rzuty karne", komentował.
"Nie tylko jedna sytuacja była kontrowersyjna. Pytam ludzi, kto uczynił sędziego odpowiedzialnym za ten mecz. Nigdy w życiu nie widziałem gorszego poziomu sędziowania. Ale taki jest futbol. Mylą się wszyscy, trenerzy, zawodnicy. Ale niepodyktowanie trzech czy czterech karnych to koniec. Czerwona kartka dla Abidala? Ciężko ocenić. My również powinniśmy byli trafić w czystych sytuacjach".
Holender nie chciał komentować rzekomej teorii spiskowej UEFA, która miałaby nie chcieć angielskiego finału Ligi Mistrzów. "To mocne słowa i jest to niemożliwe do sprawdzenia. Ale dużo zostało powiedziane i napisane na ten temat, że dobrze byłoby grać inny finał. Mogę ocenić tylko to, co widziałem", dodał.
Hiddink bronił także reakcji Michaela Ballacka i Didiera Drogby, którzy sami chcieli wymierzyć sprawiedliwość na arbitrze: "Doskonale ich rozumiem, emocje wzięły gorę. Dziękuję swoim graczom za te emocje".
[źródło: Sport/goal.com]
"Nie tylko jedna sytuacja była kontrowersyjna. Pytam ludzi, kto uczynił sędziego odpowiedzialnym za ten mecz. Nigdy w życiu nie widziałem gorszego poziomu sędziowania. Ale taki jest futbol. Mylą się wszyscy, trenerzy, zawodnicy. Ale niepodyktowanie trzech czy czterech karnych to koniec. Czerwona kartka dla Abidala? Ciężko ocenić. My również powinniśmy byli trafić w czystych sytuacjach".
Holender nie chciał komentować rzekomej teorii spiskowej UEFA, która miałaby nie chcieć angielskiego finału Ligi Mistrzów. "To mocne słowa i jest to niemożliwe do sprawdzenia. Ale dużo zostało powiedziane i napisane na ten temat, że dobrze byłoby grać inny finał. Mogę ocenić tylko to, co widziałem", dodał.
Hiddink bronił także reakcji Michaela Ballacka i Didiera Drogby, którzy sami chcieli wymierzyć sprawiedliwość na arbitrze: "Doskonale ich rozumiem, emocje wzięły gorę. Dziękuję swoim graczom za te emocje".
[źródło: Sport/goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (140)