Kto zatriumfuje w pojedynku prawdziwych gigantów?
Już niebawem, 8 kwietnia, jedna z drużyn wymieniana w gronie faworytów do końcowego triumfu w Champions League - FC Barcelona zmierzy się z Bayernem Monachium. Niemiecki zespół, biorąc pod uwagę wyczyny obu drużyn w bieżącym sezonie, zdaje sobie sprawę, że Barça gra futbol na tyle fenomenalny, że w niektórych chwilach nikt nie może się im przeciwstawić. Jednak z racji tego, iż piłka nożna jest nieobliczalna oraz dlatego, że to Bayern w pojedynkach "o stawkę" zawsze był górą absolutnie nic nie jest jeszcze przesądzone. Na przestrzeni kilku dekad biorąc pod uwagę wszystkie wyniki pojedynków pomiędzy Dumą Katalonii a klubem ze stolicy Bawarii to Blaugrana częściej, bo 4 razy na 8 spotkań wygrywała.
Po raz pierwszy ekipy Barcelony i Bayernu spotkały się w 1967 roku, z okazji meczu o Puchar Gampera. W półfinałowym spotkaniu podopieczni Zlatko Cajkovskiego ulegli Barçy. Granatowo-bordowi zwyciężyli 2-1. Drugie spotkanie miało miejsce również podczas rozgrywek o Puchar Gampera. I tutaj Katalończycy potrafili zwyciężyć (3:1).
W oficjalnym spotkaniu obie drużyny pierwszy raz zagrały przeciwko sobie dopiero w sezonie 1995/1996. Wówczas los skojarzył drużyny w półfinale Pucharu UEFA. Po pierwszej potyczce, która odbyła się w stolicy Bawarii, to Barcelona była w korzystnej sytuacji. Remis 2:2 przed pojedynkiem na Camp Nou to z pewnością dobry wynik. Jednak w stolicy Katalonii to przyjezdni okazali się górą - triumf 1:2 Bayernu sprawił, że to nie Katalończycy zagrali wówczas w finale.
Po raz kolejny obie drużyny spotkały się w 1998 roku. W tamtejszej edycji Ligi Mistrzów, Katalończycy trafili do grupy D, wraz z Bayernem. W pierwszym spotkaniu ekipa z Monachium grając na własnym terenie wygrała 1:0 po trafieniu Effenberga. W meczu na Camp Nou również Bawarczycy byli górą wygrywając 1:2. Bramkę dla Barcelony w tamtym spotkaniu zdobył z rzutu karnego Giovanni. Ostatecznie w owym sezonie Barça nie zdołała awansować do fazy pucharowej, zajmując trzecią lokatę, za Bayernem i Manchesterem United.
To już koniec spotkań pomiędzy najbardziej utytułowaną drużyną w Niemczech, Bayernem, a wielką Barçą, przynajmniej tych oficjalnych. Na kolejny wielki mecz pomiędzy tymi drużynami, los kazał czekać kibicom aż 11 lat. W 2006 roku, w finale Pucharu Gampera, Barça prowadzona przez Franka Rijkaarda pokonała Bayern aż 4:0. W ostatnim potyczce katalońsko-bawarskiej, która odbyła się na terenie Niemiec również górą byli granatowo-bordowi, który zagrali wówczas w turkusowych koszulkach. W meczu dla wielkiej legendy niemieckiego klubu, Franza Beckenbauera po pięknym trafieniu golu Messiego 0:1 wygrali przyjezdni.
Liczba spotkań (oficjalnych): 8 (4); Zwycięstwa Barcelony (w meczach oficjalnych): 4 (0); Remisy (w meczach oficjalnych): 1 (1); Zwycięstwa Bayernu (w meczach oficjalnych): 3 (3)
Tak więc, reasumując czeka nas wielkie piłkarskie święto, pojedynek bez faworyta, bo tego rzeczywiście nie ma. Rzec można, że szanse dla każdej z ekip wynoszą pięćdziesiąt procent. Absolutny gigant Bundesligi, kontra drużyna mająca jedną z piękniejszych i najdłuższych historii. Drużyna, która w dwumeczu zdeklasowała 12:1 Sporting Lizbona zmierzy się z Barçą, która dopiero w drugim spotkaniu udowodniła swoją wyższość nad francuskim Lyonem.
Po raz pierwszy ekipy Barcelony i Bayernu spotkały się w 1967 roku, z okazji meczu o Puchar Gampera. W półfinałowym spotkaniu podopieczni Zlatko Cajkovskiego ulegli Barçy. Granatowo-bordowi zwyciężyli 2-1. Drugie spotkanie miało miejsce również podczas rozgrywek o Puchar Gampera. I tutaj Katalończycy potrafili zwyciężyć (3:1).
W oficjalnym spotkaniu obie drużyny pierwszy raz zagrały przeciwko sobie dopiero w sezonie 1995/1996. Wówczas los skojarzył drużyny w półfinale Pucharu UEFA. Po pierwszej potyczce, która odbyła się w stolicy Bawarii, to Barcelona była w korzystnej sytuacji. Remis 2:2 przed pojedynkiem na Camp Nou to z pewnością dobry wynik. Jednak w stolicy Katalonii to przyjezdni okazali się górą - triumf 1:2 Bayernu sprawił, że to nie Katalończycy zagrali wówczas w finale.
Po raz kolejny obie drużyny spotkały się w 1998 roku. W tamtejszej edycji Ligi Mistrzów, Katalończycy trafili do grupy D, wraz z Bayernem. W pierwszym spotkaniu ekipa z Monachium grając na własnym terenie wygrała 1:0 po trafieniu Effenberga. W meczu na Camp Nou również Bawarczycy byli górą wygrywając 1:2. Bramkę dla Barcelony w tamtym spotkaniu zdobył z rzutu karnego Giovanni. Ostatecznie w owym sezonie Barça nie zdołała awansować do fazy pucharowej, zajmując trzecią lokatę, za Bayernem i Manchesterem United.
To już koniec spotkań pomiędzy najbardziej utytułowaną drużyną w Niemczech, Bayernem, a wielką Barçą, przynajmniej tych oficjalnych. Na kolejny wielki mecz pomiędzy tymi drużynami, los kazał czekać kibicom aż 11 lat. W 2006 roku, w finale Pucharu Gampera, Barça prowadzona przez Franka Rijkaarda pokonała Bayern aż 4:0. W ostatnim potyczce katalońsko-bawarskiej, która odbyła się na terenie Niemiec również górą byli granatowo-bordowi, który zagrali wówczas w turkusowych koszulkach. W meczu dla wielkiej legendy niemieckiego klubu, Franza Beckenbauera po pięknym trafieniu golu Messiego 0:1 wygrali przyjezdni.
Liczba spotkań (oficjalnych): 8 (4); Zwycięstwa Barcelony (w meczach oficjalnych): 4 (0); Remisy (w meczach oficjalnych): 1 (1); Zwycięstwa Bayernu (w meczach oficjalnych): 3 (3)
Tak więc, reasumując czeka nas wielkie piłkarskie święto, pojedynek bez faworyta, bo tego rzeczywiście nie ma. Rzec można, że szanse dla każdej z ekip wynoszą pięćdziesiąt procent. Absolutny gigant Bundesligi, kontra drużyna mająca jedną z piękniejszych i najdłuższych historii. Drużyna, która w dwumeczu zdeklasowała 12:1 Sporting Lizbona zmierzy się z Barçą, która dopiero w drugim spotkaniu udowodniła swoją wyższość nad francuskim Lyonem.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)