Eto'o: Chcę zostać
Wczoraj Samuel Eto'o wystąpił w programie 'La Ronda' emitowanym przez Canal Català. Zawodnik odpowiadał na pytania dotyczące jego przyszłości w Katalonii oraz tego co właściwie stało się latem tego roku, wtedy, gdy drużynę objął Pep Guardiola.
"Dlaczego miałbym odchodzić?"
"Oczywiście, że chcę zostać w Barcelonie. Polubiłem tę drużynę przez tyle czasu, chociaż nigdy nie ukrywałem, że moją miłością jest Mallorca."- powiedział kameruński napastnik - "Na moją decyzję wpływa pięć lat, które tu spędziłem. Prawda, że zeszłe lato było bardzo złym okresem. Zaakceptowałem i zrozumiałem co się stało, ale chciałem udowodnić, że jestem ważny dla klubu i kolegów. Jestem szczęśliwy i zadowolony. Nie rozumiem, dlaczego miałbym odchodzić. Chcę tu zostać do końca kontraktu, myślę, że jestem potrzebny zespołowi. A rok 2010? Chciałbym kontynuować tu grę. Moim marzeniem jest zostać w drużynie. Mam ochotę osiągać z sukcesy Barçą, pragnę grać w Barcelonie dopóki pozwolą mi siły." Na antenie programu Eto'o zdecydowanie uciął wszystkie spekulacje na temat jego przejścia do stolicy. "Mój czas w Madrycie się skończył. Teraz mam lepsze życie. Nigdy nie pójdę do Madrytu. Nie chcę też zranić uczuć Culés."- mówił Kameruńczyk.
O przyjściu nowego trenera
W lecie 2008 roku Samuel Eto'o był bardzo bliski odejścia z Camp Nou. Chodziły słuchy, że nowy trener nie widzi go w składzie na następny sezon. Napastnik ostatecznie został. Zawodnik wspomina role jakie odegrali w całej sprawie Joan Laporta i Pep Guardiola. O prezydencie: "To przyjaciel. Latem zajął bardzo klarowne stanowisko. Przeżywał wtedy bardzo ciężkie chwile i ja to zrozumiałem. Uznałem, że nie grałem najlepiej, bo miałem przecież dwie kontuzje". Kameruńczyk wypowiedział się także o Guardioli: "Nie żywię do niego żadnej urazy. Barcelona płaci mu, aby podejmował słuszne w danym momencie decyzje. W tamtej chwili, jego pogląd na sprawę był bardzo rozsądny. To jest właśnie jego wielka zaleta, dlatego Pep to wspaniała osoba."
Eto'o jest zachwycony nowym szkoleniowcem. "Pep to trener, który był potrzebny po dwóch latach problemów. Guardiola bardzo mnie zaskoczył. Nie wyglądał na człowieka, który pierwszy raz prowadziłby taką drużynę. Ma wiedzę taktyczną, wie, że trzeba słuchać i wprowadzać korekty." Eto'o porównuje Pepa do innego wielkiego trenera, Lousia Aragonesa, z którym miał przyjemność pracować na Majorce w sezonie 2003/2004. "Wszyscy wiedzą, że dla mnie Louis to najlepszy menadżer na świecie. Teraz mogę powiedzieć, że pod względem komunikacji z zawodnikami Pep prawie mu dorównuje".
W obronie Victora
W programie Eto'o starał się również bronic Victora Valdésa przed krytyką jaka spadła na niego po ostatnich meczach. "Iker to wielki golkiper i świetny przyjaciel. Ale to Victor jest najlepszym bramkarzem na świecie. To co się dzieje, boli mnie i wprawia mnie we wściekłość. Niektórzy powinni przestać wypominać Valdésowi błędy i przypomnieć sobie, ile razy ratował dla nas punkty. Wystarczy wspomnieć choćby finał z Paryża i to, że oprócz Bellettiego był tam jeszcze fantastyczny bramkarz."
Eto'o w kilku słowach wypowiedział się o byłych i obecnych partnerach z zespołu: "Messi ? dla mnie zawsze jest ponad wszystkimi". O Ronaldinho: "Długo już nie rozmawialiśmy ze sobą, ale mam z nim dobre wspomnienia i uważam go za przyjaciela." Na koniec Kameruńczyk rzucił parę słów o Benzemie i Villi: "Bardzo szybcy i niebezpieczni. Pasowaliby do nas. Mogę tylko powiedzieć, że Villa to świetny piłkarz."
[źródło: Sport]
"Dlaczego miałbym odchodzić?"
"Oczywiście, że chcę zostać w Barcelonie. Polubiłem tę drużynę przez tyle czasu, chociaż nigdy nie ukrywałem, że moją miłością jest Mallorca."- powiedział kameruński napastnik - "Na moją decyzję wpływa pięć lat, które tu spędziłem. Prawda, że zeszłe lato było bardzo złym okresem. Zaakceptowałem i zrozumiałem co się stało, ale chciałem udowodnić, że jestem ważny dla klubu i kolegów. Jestem szczęśliwy i zadowolony. Nie rozumiem, dlaczego miałbym odchodzić. Chcę tu zostać do końca kontraktu, myślę, że jestem potrzebny zespołowi. A rok 2010? Chciałbym kontynuować tu grę. Moim marzeniem jest zostać w drużynie. Mam ochotę osiągać z sukcesy Barçą, pragnę grać w Barcelonie dopóki pozwolą mi siły." Na antenie programu Eto'o zdecydowanie uciął wszystkie spekulacje na temat jego przejścia do stolicy. "Mój czas w Madrycie się skończył. Teraz mam lepsze życie. Nigdy nie pójdę do Madrytu. Nie chcę też zranić uczuć Culés."- mówił Kameruńczyk.
O przyjściu nowego trenera
W lecie 2008 roku Samuel Eto'o był bardzo bliski odejścia z Camp Nou. Chodziły słuchy, że nowy trener nie widzi go w składzie na następny sezon. Napastnik ostatecznie został. Zawodnik wspomina role jakie odegrali w całej sprawie Joan Laporta i Pep Guardiola. O prezydencie: "To przyjaciel. Latem zajął bardzo klarowne stanowisko. Przeżywał wtedy bardzo ciężkie chwile i ja to zrozumiałem. Uznałem, że nie grałem najlepiej, bo miałem przecież dwie kontuzje". Kameruńczyk wypowiedział się także o Guardioli: "Nie żywię do niego żadnej urazy. Barcelona płaci mu, aby podejmował słuszne w danym momencie decyzje. W tamtej chwili, jego pogląd na sprawę był bardzo rozsądny. To jest właśnie jego wielka zaleta, dlatego Pep to wspaniała osoba."
Eto'o jest zachwycony nowym szkoleniowcem. "Pep to trener, który był potrzebny po dwóch latach problemów. Guardiola bardzo mnie zaskoczył. Nie wyglądał na człowieka, który pierwszy raz prowadziłby taką drużynę. Ma wiedzę taktyczną, wie, że trzeba słuchać i wprowadzać korekty." Eto'o porównuje Pepa do innego wielkiego trenera, Lousia Aragonesa, z którym miał przyjemność pracować na Majorce w sezonie 2003/2004. "Wszyscy wiedzą, że dla mnie Louis to najlepszy menadżer na świecie. Teraz mogę powiedzieć, że pod względem komunikacji z zawodnikami Pep prawie mu dorównuje".
W obronie Victora
W programie Eto'o starał się również bronic Victora Valdésa przed krytyką jaka spadła na niego po ostatnich meczach. "Iker to wielki golkiper i świetny przyjaciel. Ale to Victor jest najlepszym bramkarzem na świecie. To co się dzieje, boli mnie i wprawia mnie we wściekłość. Niektórzy powinni przestać wypominać Valdésowi błędy i przypomnieć sobie, ile razy ratował dla nas punkty. Wystarczy wspomnieć choćby finał z Paryża i to, że oprócz Bellettiego był tam jeszcze fantastyczny bramkarz."
Eto'o w kilku słowach wypowiedział się o byłych i obecnych partnerach z zespołu: "Messi ? dla mnie zawsze jest ponad wszystkimi". O Ronaldinho: "Długo już nie rozmawialiśmy ze sobą, ale mam z nim dobre wspomnienia i uważam go za przyjaciela." Na koniec Kameruńczyk rzucił parę słów o Benzemie i Villi: "Bardzo szybcy i niebezpieczni. Pasowaliby do nas. Mogę tylko powiedzieć, że Villa to świetny piłkarz."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)