Eto'o do Guardioli: A nie mówiłem?
Remis w meczu z Betisem, FC Barcelona zawdzięcza zwłaszcza jednemu piłkarzowi - Samuelowi Eto'o. Kameruńczyk strzelił dwie bardzo ważne bramki, które pozwoliły wywieźć jeden punkt z bardzo "nieprzyjaznego" terenu. Po strzeleniu drugiego gola, czarnoskóry napastnik popędził w kierunku Guardioli i wykrzyczał: "A nie mówiłem?"
Radość Samuela była olbrzymia i została uwieczniona przez aparaty fotograficzne reporterów zgromadzonych na stadionie. Całą sytuację z "wrzeszczącym" Eto'o wyjaśnił Pep Guardiola na pomeczowej konferencji prasowej. Wprowadzając Messiego do gry, trener Barçy miał w głowie swój plan - chciał, aby to Argentyńczyk powędrował na szpicę, a Samuel zajął prawe skrzydło. Niemniej jednak, ‘Czarna Perła' przekonał Guardiolę, aby mógł kontynuować grę na środku ataku, gdyż da mu to większą możliwość strzelenia gola. Decyzja Kameruńczyka była słuszna, stąd też głośne "a nie mówiłem?" w kierunku Guardioli.
Po meczu z Betisem w następujący sposób wypowiedział się Eto'o: "Jeśli przeniósłbym się na prawą stronę, to Lionel Messi miałby ‘na sobie' mnóstwo obrońców, dlatego pozostałem w środku. Sprawy potoczyły się dobrze i zdobyliśmy 1 punkt".
Poza tą ciekawą anegdotą, Samuel we wczorajszym pojedynku zdobył swoja 23 bramkę w La Liga w obecnym sezonie. Jeśli jego forma będzie ustabilizowana na tym samym, wysokim poziomie to jest olbrzymia szansa na pobicie rekordów. W dodatku pierwszy gol Eto'o we wczorajszym pojedynku był jego 100 bramką w rozgrywkach ligowych, od kiedy stał się piłkarzem FC Barcelona.
Kameruńczyk swoje 23 bramki ustrzelił w 13 z 22 meczów w jakich miał okazję wystąpić w tym sezonie ligowym. Pięciokrotnie Eto'o strzelał dwie bramki w jednym spotkaniu, raz udało mu się ustrzelić hat-tricka. Cztery razy po strzałach Samuela piłkę z bramki wyciągał bramkarz Valladolid, Sergio Asenjo.
Postawa często niezawodnego w tym sezonie byłego piłkarza Majorki tym razem pozwoliła wywalczyć Barçy bardzo cenny punkt. Gole Eto'o sprawiły, że ostatnią porażkę w Liga BBVA, Duma Katalonii zaliczyła w pierwszej kolejce, grając z Numancią (1:0).
[źródło: Sport]
Radość Samuela była olbrzymia i została uwieczniona przez aparaty fotograficzne reporterów zgromadzonych na stadionie. Całą sytuację z "wrzeszczącym" Eto'o wyjaśnił Pep Guardiola na pomeczowej konferencji prasowej. Wprowadzając Messiego do gry, trener Barçy miał w głowie swój plan - chciał, aby to Argentyńczyk powędrował na szpicę, a Samuel zajął prawe skrzydło. Niemniej jednak, ‘Czarna Perła' przekonał Guardiolę, aby mógł kontynuować grę na środku ataku, gdyż da mu to większą możliwość strzelenia gola. Decyzja Kameruńczyka była słuszna, stąd też głośne "a nie mówiłem?" w kierunku Guardioli.
Po meczu z Betisem w następujący sposób wypowiedział się Eto'o: "Jeśli przeniósłbym się na prawą stronę, to Lionel Messi miałby ‘na sobie' mnóstwo obrońców, dlatego pozostałem w środku. Sprawy potoczyły się dobrze i zdobyliśmy 1 punkt".
Poza tą ciekawą anegdotą, Samuel we wczorajszym pojedynku zdobył swoja 23 bramkę w La Liga w obecnym sezonie. Jeśli jego forma będzie ustabilizowana na tym samym, wysokim poziomie to jest olbrzymia szansa na pobicie rekordów. W dodatku pierwszy gol Eto'o we wczorajszym pojedynku był jego 100 bramką w rozgrywkach ligowych, od kiedy stał się piłkarzem FC Barcelona.
Kameruńczyk swoje 23 bramki ustrzelił w 13 z 22 meczów w jakich miał okazję wystąpić w tym sezonie ligowym. Pięciokrotnie Eto'o strzelał dwie bramki w jednym spotkaniu, raz udało mu się ustrzelić hat-tricka. Cztery razy po strzałach Samuela piłkę z bramki wyciągał bramkarz Valladolid, Sergio Asenjo.
Postawa często niezawodnego w tym sezonie byłego piłkarza Majorki tym razem pozwoliła wywalczyć Barçy bardzo cenny punkt. Gole Eto'o sprawiły, że ostatnią porażkę w Liga BBVA, Duma Katalonii zaliczyła w pierwszej kolejce, grając z Numancią (1:0).
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (58)