Goleador Henry

Conrado

18 stycznia 2009, 16:17

35 komentarzy
Strzelając hattricka w meczu z Valencią, Thierry Henry udowodnił, że nie można o nim zapominać. Zawsze jest częścią zespołu, zawsze ma jeden cel: strzelać bramki. W ostatnim spotkaniu udało mu się to dwukrotnie. Powoli przyzwyczajamy się do oglądania Francuza zdobywającego gole z częstotliwością, jaka nam najbardziej odpowiada. Jest w naprawdę wysokiej formie, w meczu z Deportivo był niewątpliwie jednym z autorów sukcesu.

Wczoraj dwa razy umieścił piłkę w bramce przeciwnika i w La Liga ma już na koncie 11 goli (13 we wszystkich rozgrywkach). Wczoraj zaskoczył wszystkich, strzelając na bramkę z trudnej pozycji po podaniu Messiego. 22 minuty później po raz pierwszy zaznaczył swoją obecność w protokole meczowym. Wspaniałym dośrodkowaniem z prawej strony boiska popisał się Alves, piłka spadła na głowę Francuza, a on skierował ją do siatki, zdobywając pierwszą bramkę. Druga wpadła w 82. minucie, kiedy dobił strzał Xaviego. I póki co "Titi" nie przestaje całować swojego nadgarstka.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy