Duet panów ‘V'

makaj

10 stycznia 2009, 00:49

46 komentarzy
Po ostatnich dwóch latach i końcu ery Rijkaarda, nawet w obecnej sytuacji Barça nie może popaść w samozadowolenie. Dlatego już teraz, na kilka miesięcy przed końcem ligi (i ewentualnym jej wygraniem), zarząd klubu myśli o wzmocnieniach na kolejny sezon.

Stara teoria Johana Cruyffa, która mówi, że transfery muszą być dokonane najpóźniej w lutym, zdaje się mieć poparcie w oczach Pepa Guardioli. Razem z Txikim Begiristainem trener przystępuje już do ustalenia listy wzmocnień na sezon 2009/10. Na jej szczycie znajdą się nazwiska Robina Van Persie i Davida Villi. Duet panów ‘V' z pewnością nie będzie tani, ale jeśli Barça chce utrzymać wysoki poziom gry, musi szukać graczy takiego formatu. A wszystko wskazuje na to, że w przyszłym sezonie najważniejszym zadaniem będzie obrona tytułu.

25-letni Robin Van Persie jest piłkarzem świetnie wyszkolonym technicznie, grającym ofensywnie. Pomimo swojego młodego wieku, nabrał już sporego doświadczenia. W Feyenoordzie zadebiutował, kiedy miał 18 lat. Trzy lata później grał już dla Arsenalu.

W Barcelonie mógłby zostać na dłużej. Jego panowanie nad piłką, drybling, technika, mocny strzał obiema nogami oraz uniwersalność w grze będą z pewnością kuszącą ofertą do rozważenia. Barça posiada co prawda znakomite postacie w ataku (Bojan, Eto'o, Henry Iniesta, Messi), ale... wiek Henry'ego (31 lat) i kontrakt Eto'o tylko do 2010 roku sprawiają, że nie można zapominać o Van Persie. Będzie ciężko sprowadzić go z Arsenalu, ale jak pokazała historia, Barcelonie udało się ściągnąć na Camp Nou kilku graczy z Londynu (Hleb, Henry, Overmars, Petit).

Holender zazwyczaj gra na prawej stronie, ale dostosowanie się do gry w środku bądź na lewej flance z pewnością nie będzie dla niego problemem. Na Youtube znaleźć możemy kilka filmów z najlepszymi bramkami Van Persie'ego, które zapierają dech w piersiach. Wydaje się, iż gracz ten idealnie pasowałby do Barçy. Pep Guardiola lubi takich piłkarzy, wie jednak, że jego kupno nie będzie tanie...

Innym graczem, który ciągle jest w orbicie zainteresowań Barçy, jest 27-letni David Villa. Rok temu Txiki Begiristain już prawie namówił agenta Villi na transfer, który jednak uzależniony był od odejścia Eto'o. Po udanym dla napastnika Euro 2008 (poza wygraną w turnieju, Villa zdobył tytuł króla strzelców), ściągnąć chciał go Real, ale Valencia przedłużyła z nim kontrakt do 2014 roku. W obecnej sytuacji Los Ches nie wykluczają jednak sprzedaży. A David zawsze lubił Barçę.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy