Laporta: Nie było łatwo zastąpić Rijkaarda

Conrado

31 grudnia 2008, 10:32

13 komentarzy
W wywiadzie dla katalońskich mediów, prezydent Barcelony nie szczędził pochwał dla trenera Pepa Guardioli, jednocześnie przyznając, że zastąpienie Franka Rijkaarda nie było łatwym zadaniem. Przyznał również, że wyniki zespołu przeszły jego najśmielsze oczekiwania oraz mówił przedłużeniu kontraktów Xaviego i Busquetsa.

Joan Laporta w wywiadzie przedstawił bilans mijającego roku, podkreślając między innymi trafność wyboru następcy trenera Franka Rijkaarda (mimo że "nie było to łatwe zadanie") oraz opowiedział o planach zespołu na 2009 rok. Nie wspominał o walce o mistrzostwo La Liga w tym sezonie, co jest spowodowane kontynuowaną w klubie polityką ostrożności, przejawiającą się najbardziej w oficjalnych wypowiedziach jego przedstawicieli.

Według prezydenta Barcelony, forma klubu od czasu przetasowań na ławce trenerskiej w sierpniu wciąż rośnie, a wyniki przerastają wszelkie oczekiwania: "Zatrudnienie Guardioli było bardzo ważną decyzją. Na pewno mało kto wtedy popierał tę decyzję, jednak my wierzyliśmy, że wszystko będzie dobrze. Josep jest osobą znającą piłkę nożną oraz nasz klub jak nikt inny, a z drugiej strony, dzięki swojej grze, zapisał się złotymi zgłoskami w historii Barcelony".

Chwaląc Guardiolę wspomniał, ze stanowisko trenera Barçy niesie ze sobą wiele obowiązków: "Szkoleniowiec dopiero zaczął pracę, ale mamy nadzieję, że wszystko jest na właściwej drodze. Powtarzam jednak: musimy być spokojni i ostrożni". Dodał, że zadaniem trenera jest wpojenie piłkarzom filozofii Barcelony, a Pep wywiązuje się z tego zadania bardzo dobrze: "Utrzymał odwieczne zasady filozofii Barcelony: trzeba dużo atakować, przeć na bramkę przeciwnika od początku spotkania. Zawodnicy przez cały czas muszą walczyć i utrzymywać wysoką intensywność gry".

Laporta przyznał, że wiele zawdzięcza Rijkaardowi: "Dał nam bardzo wiele, jest współautorem stylu, jaki obecnie prezentuje nasza drużyna. Wiem, że Guardiola także jest wdzięczny, ponieważ to Frank i Txiki pracowali nad tym zespołem w poprzednich latach".

Wypowiedział się także na temat ostatnich klubowych spraw: "Przedłużenie kontraktów Busquetsa i Xaviego to bardzo ważne sprawy dla klubu. Xavi jest esencją tego klubu i jesteśmy z tego dumni".

Cieszmy się tym, co jest

Wchodząc w 2009 rok, prezydent powiedział, że "piłkarski świat dał nam dużo lekcji. Jedną z nich jest to, że musimy cieszyć się z tego, co daje nam teraźniejszość, zachowywać się skromnie i ostrożnie, ale radośnie. Zachęcam do tego, aby wszyscy postarali się, aby rok 2009 był kolejnym wspaniałym rokiem w historii Barçy".

[źródło: Mundo Deportivo]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A ja sie ciesze z szacunku dla Rijkaarda.Wielu tego nie zauważa, deprecjonuje dorobek.

Pzdr
« Powrót do wszystkich komentarzy