Drugi garnitur przegrywa; Barça - Szachtar 2:3

Looky

9 grudnia 2008, 20:12

337 komentarzy
Barcelona przegrała z Szachatarem 2:3 i zanotowała pierwszą od początku września porażkę. Pep Guardiola desygnował do gry wielu rezerwowych, w składzie znalazło się niewielu zawodników etatowo występujących w ligowych meczach czy też wcześniejszych spotkaniach Ligi Mistrzów.

Barça gra, Szachtar strzela

Od pierwszego gwizdka to piłkarze Barçy mieli inicjatywę i prowadzili grę. Aktywny był Hleb, a do akcji ofensywnych często podłączali się boczni obrońcy, dlatego nic nie wskazywało na to, że goście wyjdą na prowadzenie. Tak stało się jednak w 31 minucie, kiedy Rat podał do Williana, a ten odegrał do Gładkija, który pewnie trafił na 1:0. Obrona Barçy została w tej sytuacji rozmontowana.

Druga połowa okazała się bardzo ciekawa. Barça nadal dominowała, a Szachtar zdobył bramkę. W 58 minucie ponownie uczynił to Gładkij, który tym razem wykorzystał dobre dośrodkowanie Jadsona. Nie minęła nawet minuta i radość gości przerwał Sylvinho, który precyzyjnym, mocnym uderzeniem z 17 metrów nie dał szans Pjatowowi.

Błędy, błędy

Młodzi zawodnicy Barcelony grali ambitnie, ale często brakowało im dokładności albo dobrze bronił bramkarz Szachtara. Szczęścia próbowali Victor Vazquez, Keita i Sanchez. W 76 minucie przy biernej postawie obrońców Barçy, po podaniu Rata do pustej bramki trafił kompletnie niepilnowany Fernandinho. Gospodarzom udało się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki, czego dokonał Busquets po tym jak otrzymał świetne podanie od wprowadzonego w drugiej połowie Gudjohnsena.

Teraz Gran Derbi

Na porażkę Barcelony trzeba było być przygotowanym. Strata trzech bramek (po raz pierwszy w tym sezonie) nie jest z pewnością powodem do dumy, ale ustawienie drużyny było eksperymentalne. Błędy popełnili obrońcy i Jorquera, duży plus należy się z kolei piłkarzom za ambitną walkę do ostatniej minuty i stworzenie naprawdę wielu bramkowych okazji, co potwierdzają statystyki.

W sobotę z Realem zobaczymy z pewnością inną Barcelonę. Barcelonę dojrzałą, pewną siebie, grającą pressingiem na całej długości i szerokości boiska. We wtorek seria 20 meczów bez porażki została przerwana, nie ma to jednak znaczenia, bo w głowach wszystkich culés jest teraz tylko El Clasico.

2 - Barcelona: Jorquera; Cáceres, Víctor Sánchez, Piqué, Sylvinho; Sergio Busquets, Víctor Vázquez, Keita; Pedro (Gudjohnsen, min. 76), Hleb, Bojan.

3 - Szachtar: Pjatow; Srna, Kucher, Czygrynskij, Rat; Hübschman, Jadson (Brandao, min. 67), Gai, Willian; Fernandinho (Luiz Adriano, min. 78), Gladkij.

Gole: 0-1, min. 32: Gladkij. 0-2, min. 58: Gladkij. 1-2, min. 59: Sylvinho. 1-3, min. 76: Fernandinho. 2-3, min. 84: Sergio Busquets.

Sędziował: Michael Riley.

Żółte kartki: Bojan (min. 50), Hübschman (min. 65), Brandao (min. 86), Luiz Adriano (min. 86), Gladkij (min. 87), Kucher (min. 88), Pjatow (min. 90).

Widzów: 22 763.

Statystyki:

FC Barcelona - Szachtar Donieck

2 - gole - 3
11 - strzały w światło bramki - 3
4 - strzały niecelne - 3
2 - strzały zablokowane - 2
1 - żółte kartki - 6
0 - czerwone kartki - 0
9 - faule - 19
8 - rzuty rożne - 2
1 - spalone - 7
41' 15'' - posiadanie piłki (czas) - 24' 50"
62% - posiadanie piłki (%) - 38%


REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (337)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze