Przed meczem Barcelona - Valencia

M_k

6 grudnia 2008, 12:09

67 komentarzy
Przed nami 14. kolejka La Liga, w której Barcelonie przyjdzie na Camp Nou podjąć Valencię. Spotkanie to będzie pojedynkiem "na szczycie", ponieważ w szranki staną ze sobą lider i trzecia drużyna w tabeli. Nie ma sensu pisać po raz kolejny, że dla Barçy jest to następny z serii ciężkich grudniowych sprawdzianów, więc przejdźmy od razu do tego co tygryski lubią najbardziej czyli...

Statystyki

W tym sezonie Valencia ani razu nie schodziła z boiska pokonana w meczach wyjazdowych (trzy remisy, trzy wygrane). Marna to pociecha dla podopiecznych Unaia Emery'ego, gdyż dzisiaj przyjdzie im się mierzyć z zespołem, który nie zanotował jeszcze porażki u siebie. Barça może pochwalić się czterema zwycięstwami i dwoma remisami na własnym stadionie.

Biorąc pod uwagę skuteczność w rozgrywkach 2008/09, FC Barcelona na Camp Nou do siatki rywali trafiała aż 22 razy (średnio raz na 24 minuty), natomiast gościom z Walencji na obcych boiskach udało się to 9 razy (co 60 minut). Z kolei 'Los Ches' tracą najmniej bramek na wyjazdach w całej lidze. W sześciu pojedynkach poza Mestalla dali sobie strzelić tylko trzy gole.

Wreszcie trzeba wspomnieć o tym, że dzisiejszy mecz będzie starciem między dwoma najmłodszymi szkoleniowcami w La Liga. Zarówno Unai Emery jak i Josep Guardiola liczą sobie tylko 37 lat, co w trenerskim fachu stanowi naprawdę niewiele.

Historia pojedynków

W sezonie 1961/62 Barcelona i Valencia spotkały się ze sobą w finale Pucharu Miast Targowych. Na Mestalla 'Los Ches' zwyciężyli aż 6:2. W rewanżu na Camp Nou padł wynik 1:1 i to Valencia cieszyła się ze zdobycia trofeum.

Z dziejów najnowszych należy wspomnieć mecze półfinału Ligi Mistrzów z 2000 roku, w którym Valencia zwyciężyła u siebie 4:1, by w Katalonii ulec 1-2. W finale 'Blanquinegros' musieli uznać wyższość Realu Madryt. Ciekawa była również historia zmagań o prawo występu w tych prestiżowych rozgrywkach w kolejnym sezonie (2000/2001). Żaden szanujący się kibic FC Barcelona nie może zapomnieć meczu, w którym hattrick Rivaldo (ostatni gol zdobyty piękną przewrotką) dał zespołowi awans do eliminacji Champions League.

Biorąc pod uwagę ostatni sezon, Valencia i FC Barcelona spotkały się w sumie aż czterokrotnie. W lidze to bordowo-granatowi byli górą (3:0 i 6:0). Natomiast w Pucharze Króla los nie był już tak łaskawy dla podopiecznych Franka Rijkaarda. W Mieście Gaudiego padł remis 1:1. U siebie Valencia wygrała 3:2 i to ona awansowała do finału zostając późniejszym triumfatorem rozgrywek.

Z czym do ludzi

Kogo w drużynie Valencii należy się obawiać? Największe zagrożenie to bez wątpienia David Villa Sanchez - napastnik, wychowanek Sportingu Gijon. Zawodnik świetnie wyszkolony technicznie, w tym sezonie zdobył już 12 bramek, co daje mu drugą pozycję na liście snajperów La Liga. Villa lubi strzelać gole Barcelonie; w sześciu ostatnich występach przeciwko Dumie Katalonii uczynił to pięć razy.

Na uwagę zasługuje Juan Manuel Mata, 20-letni gracz 'Los Ches', mogący grać zarówno w napadzie jak i w pomocy. Na Mestallla przybył z Realu Madryt. Ogromny talent, wyróżnia się szybkością, umiejętnością rozgrywania pojedynków jeden na jednego oraz dobrym prowadzeniem piłki. W tym sezonie strzelił już sześć goli i wcale nie zanosi się, aby na tym poprzestał.

Na liście powołanych nie znalazł się Nikola Zigic, który chyba będzie niedługo szykował się do wyprowadzki z Mestalla. Wyłączeni są również Curro Torres, Marchena, Alexis, Moretti, Viana, Edu oraz David Silva.

Co słychać w Katalonii

Na to spotkanie FC Barcelona będzie mogła w zasadzie wystawić najsilniejszy skład. Jedynym "wielkim nieobecnym" (nie licząc Iniesty) będzie Samuel Eto'o, pauzujący za nadmiar żółtych kartek. Za Kameruńczyka na środku ataku mógłby zagrać Thierry Henry, który zapewniał ostatnio, że gdyby tylko grał na tej pozycji, pokazałby co potrafi. Niech więc spróbuje. Co prawda "Sport" lansuje dzisiaj Bojana Krkicia jako uzupełnienie "szpicy", jednak zdaniem wielu kibiców dużo jeszcze wody upłynie zanim ten zawodnik będzie mógł brać na siebie odpowiedzialność za grę w meczach podobnego kalibru.

W pomocy Xavi będzie gwarancją spokojnego rozgrywania piłki, ale zagadką jest kto będzie mu towarzyszył. Według analiz, najbardziej efektywnym ustawieniem drugiej linii było w listopadzie trio Busquets-Toure-Xavi, jednak w meczu z Sevillą Guardiola zdecydował się na na zastąpienie Sergio Seydou Keitą. Konfiguracja ta działała bez zarzutu i Barcelona wygrała tamto spotkanie.

Jeżeli chodzi o obronę, tutaj największym wydarzeniem jest powrót Erica Abidala. Nie można jednak oczekiwać, że Pep wystawi go od pierwszej minuty. Należy chyba znowu spodziewać się Puyola na lewej obronie lub - jeśli trener zdecyduje się zaskoczyć - będziemy widzieć tam Martina Caceresa, który zachwycił świetnym występem przeciwko Sportingowi Lizbona.

Prognoza

Valencia nie jest ostatnio w imponującej formie i z ostatnich trzech ligowych meczów wygrała tylko jeden. Trener Emery zdecydował się oszczędzić kilku zawodników na spotkanie z Barceloną i nie wystawiać ich w pucharowym pojedynku z Club Brugge, co zaowocowało tylko remisem, który i tak dał 'Los Ches' awans. Przeciwnik Barcelony nie jest więc w najwyższej dyspozycji, ale na pewno nie należy go lekceważyć. Szybkie zdobycie środka pola i odważna gra w obronie będą w tym meczu kluczem do zwycięstwa.

Na meczu obecna będzie kilkudziesięcioosobowa grupa polskich kibiców z Fan Club Barça Polska.

Prawdopodobne składy:

Barcelona: Valdés; Puyol, Pique, Márquez, Alves; Toure, Busquets, Xavi; Hleb, Henry, Messi.

Valencia: Renan; Miguel, Albiol, Helguera, Del Horno, Albelda, Joaquin, Fernandes, Baraja, Mata, Villa.

Ostatnie ligowe mecze między drużynami:

4/05/2008: F.C. Barcelona - Valencia CF 6:0
15/12/2007: Valencia C.F. - F.C. Barcelona 0:3
18/02/2007: Valencia C.F. - F.C. Barcelona 2:1
24/09/2006: F.C. Barcelona - Valencia C.F. 1:1
12/02/2006: Valencia C.F. - F.C. Barcelona 1:0
21/09/2005: F.C. Barcelona - Valencia C.F. 2:2
8/05/2005: Valencia C.F. - F.C. Barcelona 0:2
18/12/2004: F.C. Barcelona - Valencia C.F. 1:1
21/02/2004: Valencia C.F. - F.C. Barcelona 0:1
5/10/2003: F.C. Barcelona - Valencia C.F. 0:1
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (67)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy