Oceny za mecz ze Sportingiem

Redakcja

27 listopada 2008, 12:39

61 komentarzy
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za mecz ze Sportingiem Lizbona. Widząc oceny katalońskiego "Sportu" niekiedy zastanawiamy się czy osoby, które je wystawiały w ogóle oglądały spotkanie, dlatego postanowiliśmy sami wystawić noty piłkarzom. Oto one:

Valdés - 6
Dwie stracone bramki w nieznacznym stopniu obciążają konto naszego golkipera. Znakomity rzut wolny i sytuacja 'sam na sam' nie pozostawiły mu zbyt dużej szansy na jakąkolwiek interwencję. W końcówce spotkania wybronił znakomity strzał głową.

Alves - 7
Mimo, iż nie było to jakieś wielkie spotkanie Brazylijczyka, był on jak zwykle jednym z najbardziej aktywnych zawodników na boisku. Dzięki swojemu sprytowi asystował przy golu Messiego. Jak zwykle dużo biegał.

Pique - 8
Zagrał bezbłędnie, chwilami wręcz ośmieszał piłkarzy Sportingu. Strzelił bramkę.

Márquez - 6
Grał po profesorsku do momentu podyktowania rzutu wolnego po jego rzekomej ręce tuż przed polem karnym. Następna niefortunna interwencja głową zakończyła się utratą drugiej bramki przez 'Dumę Katalonii'.

Caceres - 8
O ile niespodzianką była sama obecność Martina w podstawowej jedenastce to jego gra zadziwiła wszystkich jeszcze bardziej. Bardzo pewny na lewej stronie, wygrywał pojedynki biegowe, udanie interweniował.

Busquets - 7
Świetny w odbiorze, aktywny. Szkoda żółtej kartki.

Xavi - 7
Dobrze kierował grą zespołu. Bez wkładu w bramki, jednak dzięki niemu środek pola funkcjonował jak należy. Oddał strzał w poprzeczkę w rzutu wolnego.

Gudjohnsen - 7
Dobrze rozgrywał, niekiedy wdał się w drybling, po którym brakowało tylko wykończenia, bądź celnego podania.

Messi - 8
Asysta, gol. Widać jak na dłoni ile ten chłopak znaczy dla zespołu.

Henry - 6
Masa strat, Francuz praktycznie 'przeszedł' obok meczu. Ocenę podnosi fakt, iż otworzył wynik spotkania.

Hleb - 7
Był dość aktywny, miał kilka znakomitych zagrań i udanych dryblingów.

Rezerwowi:

Bojan - 7
Strzelił bramkę z rzutu karnego. Dalej poszukuje formy.

Pedro 7
Dobrze wkomponował się w zespół. Naciskany przez niego obrońca Sportingu strzelił samobójczą bramkę.

Keita - 5
Zbyt mało czasu na pokazanie się. Bezbarwny.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze