Ofensywna Barcelona; NY Red Bulls - Barça 2:6
W drugim i zarazem ostatnim meczu amerykańskiego tournee, FC Barcelona rozbiła NY Red Bulls 6:2 notując tym samym piąte zwycięstwo w piątym spotkaniu presezonu. Bramki dla podopiecznych Guardioli zdobywali Xavi, Eto'o (2), Márquez, Jeffren i Pedro; dla gości, po błędach bramkarza i obrońców Barçy, trafili Stammler i Rojas. Tym samym bilans przedsezonowych pojedynków Barcelona ma iście imponujący: 25 zdobytych goli i 6 straconych.
Spektakularny początek
Długa i sucha trawa na Giants Stadium nie przeszkodziła gościom w zaprezentowaniu szybkiego, atrakcyjnego futbolu. Ich atak trwał od pierwszej minuty, a jego zwieńczeniem był gol w 17. minucie, kiedy po znakomitym dośrodkowaniu Alvesa, głową(!) do siatki Conwaya trafił Xavi. Już po chwili było 2:0, bowiem Samuela Eto'o fantastycznym podaniem obsłużył strzelec pierwszej bramki, a Kameruńczyk nie zwykł marnować sytuacji "sam na sam" z bramkarzem.
Maksymalna intensywność
Trójka napastników Barçy, Hleb, Eto'o i Henry nieustannie nękała obronę NY Red Bulls. Trzeciego gola zdobył jednak obrońca, Rafa Márquez, który wykorzystał dokładne dogranie Iniesty z rzutu rożnego. Po 23 minutach gry, 3:0 dla Barcelony.
Dwójka Eto'o
Miejscowi odetchnąć z ulgą mogli po pół godzinie gry, bowiem właśnie wtedy Victor Valdés popełnił błąd, wypuszczając piłkę po dograniu jednego z napastników amerykańskiego zespołu. Do siatki Barcelony trafił Stammler i gol ten okazał się rysą na nieskazitelnej drużynie Guardioli.
Katalończycy ponownie osiągnęli jednak przewagę i najpierw Dani Alves trafił w słupek, a po chwili po raz drugi piłkę w bramce, po dograniu Hleba, umieścił Eto'o.
Barça gra, gospodarze się cieszą
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, tym razem trójka Bojan, Henry i Pedrito nękała Conwaya szybkimi akcjami, lecz to piłkarze Red Bulls zdobyli kolejną bramkę. Przy biernej postawie Abidala i niepewnej interwencji Valdésa, po podaniu z prawej strony pola karnego, do siatki trafił Rojas.
Strzelają rezerwowi
Wynik nie ulegał zmianie aż do 80. minuty. Wówczas uderzeniem z pola karnego piłkę w bramce umieścił Jeffren, a cztery minuty później uczynił to także Pedro. 6:2 w pełni odzwierciedla ofensywny potencjał Barçy i jest dobrym prognostykiem przed konfrontacją z Wisłą. Jedyne co martwi to błędy w obronie, nie pierwsze podczas spotkań presezonu pod wodzą Guardioli.
New York Red Bulls: Conway (Caleb Patterson-Sewell, 45'); Goldthwaite (Boyens, 87'), Leitch, Parke, Van den Bergh (Ubiparipovic, 72'); Mendes (Luc Sassano, 66'), Stammler, Borman (Cichero, 45'), Rojas, Angel i Pietravallo.
FC Barcelona: Valdés; Alves (Piqué, 45'), Puyol, Márquez (Martín Cáceres, 60'), Abidal; Xavi (Gudjohsen, 45'), Keita (Touré, 45'), Iniesta (Busquets, 45'); Hleb (Pedro, 45'), Eto'o (Bojan, 45') i Henry (Jeffren, 60').
Arbiter: Kevin Scott.
Gole:
0-1, Xavi (16')
0-2, Eto'o (17')
0-3, Márquez (23')
1-3, Stammler (30')
1-4, Eto'o (42')
2-4, Rojas (59');
2-5, Jeffren (81')
2-6, Pedro (84')
[źródło: FCBarcelona.cat/własne]
Spektakularny początek
Długa i sucha trawa na Giants Stadium nie przeszkodziła gościom w zaprezentowaniu szybkiego, atrakcyjnego futbolu. Ich atak trwał od pierwszej minuty, a jego zwieńczeniem był gol w 17. minucie, kiedy po znakomitym dośrodkowaniu Alvesa, głową(!) do siatki Conwaya trafił Xavi. Już po chwili było 2:0, bowiem Samuela Eto'o fantastycznym podaniem obsłużył strzelec pierwszej bramki, a Kameruńczyk nie zwykł marnować sytuacji "sam na sam" z bramkarzem.
Maksymalna intensywność
Trójka napastników Barçy, Hleb, Eto'o i Henry nieustannie nękała obronę NY Red Bulls. Trzeciego gola zdobył jednak obrońca, Rafa Márquez, który wykorzystał dokładne dogranie Iniesty z rzutu rożnego. Po 23 minutach gry, 3:0 dla Barcelony.
Dwójka Eto'o
Miejscowi odetchnąć z ulgą mogli po pół godzinie gry, bowiem właśnie wtedy Victor Valdés popełnił błąd, wypuszczając piłkę po dograniu jednego z napastników amerykańskiego zespołu. Do siatki Barcelony trafił Stammler i gol ten okazał się rysą na nieskazitelnej drużynie Guardioli.
Katalończycy ponownie osiągnęli jednak przewagę i najpierw Dani Alves trafił w słupek, a po chwili po raz drugi piłkę w bramce, po dograniu Hleba, umieścił Eto'o.
Barça gra, gospodarze się cieszą
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, tym razem trójka Bojan, Henry i Pedrito nękała Conwaya szybkimi akcjami, lecz to piłkarze Red Bulls zdobyli kolejną bramkę. Przy biernej postawie Abidala i niepewnej interwencji Valdésa, po podaniu z prawej strony pola karnego, do siatki trafił Rojas.
Strzelają rezerwowi
Wynik nie ulegał zmianie aż do 80. minuty. Wówczas uderzeniem z pola karnego piłkę w bramce umieścił Jeffren, a cztery minuty później uczynił to także Pedro. 6:2 w pełni odzwierciedla ofensywny potencjał Barçy i jest dobrym prognostykiem przed konfrontacją z Wisłą. Jedyne co martwi to błędy w obronie, nie pierwsze podczas spotkań presezonu pod wodzą Guardioli.
New York Red Bulls: Conway (Caleb Patterson-Sewell, 45'); Goldthwaite (Boyens, 87'), Leitch, Parke, Van den Bergh (Ubiparipovic, 72'); Mendes (Luc Sassano, 66'), Stammler, Borman (Cichero, 45'), Rojas, Angel i Pietravallo.
FC Barcelona: Valdés; Alves (Piqué, 45'), Puyol, Márquez (Martín Cáceres, 60'), Abidal; Xavi (Gudjohsen, 45'), Keita (Touré, 45'), Iniesta (Busquets, 45'); Hleb (Pedro, 45'), Eto'o (Bojan, 45') i Henry (Jeffren, 60').
Arbiter: Kevin Scott.
Gole:
0-1, Xavi (16')
0-2, Eto'o (17')
0-3, Márquez (23')
1-3, Stammler (30')
1-4, Eto'o (42')
2-4, Rojas (59');
2-5, Jeffren (81')
2-6, Pedro (84')
[źródło: FCBarcelona.cat/własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (425)