25 mln za Silvę?
Obecnie większość ludzi ze sztabu FC Barcelona przebywa w Nowym Jorku, gdzie już jutro Barça zagra kolejny sparing. Nie oznacza to, że nie stara się o zatrudnienie żadnego piłkarza. Obecnie na celowniku Katalończyków znajduje się David Silva.
Na chwilę obecną nie ma porozumienia w kwestii nowego kontraktu dla młodego reprezentanta Hiszpanii. W takimi wypadku transfer do Barcelony nie jest zablokowany. Agent piłkarza, Julio Llorente wie, że na chwilę obecną przed jego klientem stoją otworem dwie opcje. Niemniej wiadomo, że Valencia jest zdeterminowana, aby zatrzymać swojego piłkarza.
Fernando Gómez, człowiek, który w ostatnich dniach objął funkcję dyrektora sportowego Klubu z Mestalla będzie walczył o pozostanie jednego z lepszych piłkarzy 'Los Ches'.
Jak informują media dotychczasowe negocjacje nie przyniosły żadnych skutków, niemniej teraz Barça otrzymała zielone światło i niebawem złoży konkretną ofertę.
"Projekt Guardioli" jest już niemalże dopracowany do perfekcji. Brakuje piłkarza, który "szalałby" na lewej flance. Gdyby do Klubu ze stolicy Katalonii przybył Silva były zawodnikiem, który zastąpiłby bezpośrednio Ronaldinho Gaúcho.
Barça jest w stanie złożyć ofertę opiewającą na 25 mln euro, plus ew. premie. Byłby to ostatni wydatek katalońskiego zespołu. Sytuacja ta mogłaby ulec zmianie, gdyby z Klubu odszedł Samuel Eto'o - wtedy Azulgrana musiałby zainwestować w napastnika.
Powrót Barçy ze Stanów Zjednoczonych będzie kluczowy ws. transferu Hiszpana. Wtedy Katalończycy usiądą do poważnych negocjacji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze oferta za Silvę, wpłynie do klubu znad Turii w najbliższy poniedziałek.
[źródło: Goal.com]
Na chwilę obecną nie ma porozumienia w kwestii nowego kontraktu dla młodego reprezentanta Hiszpanii. W takimi wypadku transfer do Barcelony nie jest zablokowany. Agent piłkarza, Julio Llorente wie, że na chwilę obecną przed jego klientem stoją otworem dwie opcje. Niemniej wiadomo, że Valencia jest zdeterminowana, aby zatrzymać swojego piłkarza.
Fernando Gómez, człowiek, który w ostatnich dniach objął funkcję dyrektora sportowego Klubu z Mestalla będzie walczył o pozostanie jednego z lepszych piłkarzy 'Los Ches'.
Jak informują media dotychczasowe negocjacje nie przyniosły żadnych skutków, niemniej teraz Barça otrzymała zielone światło i niebawem złoży konkretną ofertę.
"Projekt Guardioli" jest już niemalże dopracowany do perfekcji. Brakuje piłkarza, który "szalałby" na lewej flance. Gdyby do Klubu ze stolicy Katalonii przybył Silva były zawodnikiem, który zastąpiłby bezpośrednio Ronaldinho Gaúcho.
Barça jest w stanie złożyć ofertę opiewającą na 25 mln euro, plus ew. premie. Byłby to ostatni wydatek katalońskiego zespołu. Sytuacja ta mogłaby ulec zmianie, gdyby z Klubu odszedł Samuel Eto'o - wtedy Azulgrana musiałby zainwestować w napastnika.
Powrót Barçy ze Stanów Zjednoczonych będzie kluczowy ws. transferu Hiszpana. Wtedy Katalończycy usiądą do poważnych negocjacji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze oferta za Silvę, wpłynie do klubu znad Turii w najbliższy poniedziałek.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (36)