Opcja Silva

lichy

2 sierpnia 2008, 10:26

48 komentarzy
Wszystko zaczyna się od nowa. Wydawało się już, że do niedawna najważniejszy człowiek w Valencii - Juan Villalonga będzie mógł spać spokojnie, ale jego sen został zmącony, bowiem powraca temat Davida Silvy i jego transferu do Barcelony. Pep bardzo chce mieć tego zawodnika w swoich szeregach i nalega na to, aby go pozyskać. Txiki Begiristain zgadza się z decyzją trenera i jest gotów dołożyć wszelkich starań by osiągnąć porozumienie między Blaugraną a Nietoperzami.

Przez długi czas Valencia pozostawała nieugięta. Ciągłe zwiększanie przedstawianej oferty nie przynosiło skutków, a działacze zdecydowanie twierdzili, że nie zamierzają sprzedawać swojego piłkarza.

Sytuacja zmieniła się jednak drastycznie w ciągu kilku dniu. Klub znalazł się w bardzo złej sytuacji ekonomicznej i po odejściu Villalongi z każdą godziną coraz bardziej zastanawia się nad tym czy nie powinien sprzedać Villi bądź Silvy. Klub potrzebuje pieniędzy, a w obliczu tego, transfer jego gwiazd wydaje się logicznym rozwiązaniem.

Wniosek jest prosty - trzeba kogoś sprzedać, ale na rynku transferowym popyt jest tylko na dwóch zawodników Valencii. I tu wkracza Barca, która wykazała do tej pory wiele cierpliwości, która nie poddała się mimo wcześniejszych słów Villalongi. Nadszedł czas na rozmowy pomiędzy Xabierem Akargortą i Txikim, co zwiastuje ocieplenie stosunków między klubami, a być może także pozytywne zakończenie całej transakcji.

Wszystko jest już gotowe do rozpoczęcia oficjalnych rozmów, a to gdzie w przyszłym sezonie będzie grał Davida Silva może rozstrzygnąć się w ciągu kilku dni.

Barça zamierza podnieść pierwszą ofertę, która złożyła Valencii. Wtedy władze Che nie zgodziły się na 20 milionów euro proponowane przez Katalończyków i ustaliły barierę 25 mln, od których to mogły rozpocząć się ewentualne negocjacje. Postać byłego piłkarza - Fernando Pastorello, który ostatnio został wybrany nowym wiceprezydentem klubu może jednak ostudzić nieco gorące głowy w zarządzie Nietoperzy.

Barça jest gotowa wyłożyć 22 mln euro, a w zależności od osiąganych wyników dołożyć dodatkowe 3 mln. "Mundo Deportivo" pisze z kolei o kwocie 18 mln plus 4 mln zmiennych. Tym sposobem Valencia mogłaby otrzymać oczekiwaną przez nią kwotę. Propozycja Azulgrany wydaje się rozsądna, a całym problemem będzie zapewne porozumienie się w kwestii 'dodatku'.

Zachowania Valencii nie można być jednak pewnym. W ostatnich godzinach wypłynęło na światło dzienne, iż negocjowano sprzedaż Silvy do AS Romy. Oferta Włochów została jednak odrzucona, mimo że wynosiła 25 mln euro + 5 mln zmiennych.

Nadchodzi godzina prawdy. Pep i Txiki chcą zakończyć wszystkie sprawy przed meczami kwalifikacyjnymi do Ligi Mistrzów. Pozostał niewiele ponad tydzień i nadszedł najwyższy czas by zająć się sprawą piłkarza, który tak oczarował trenera. Na dodatek trzeba pamiętać, że w tym momencie nie ma tak wielu lewonożnych zawodników do kupienia. Co prawda Silvy nie wystawiono na żadną listę transferową, ale każdy wie, że nie jest to problem nie do przejścia, tym bardziej, że jeśli nie dołączy on do Blaugrany, to tego lata na Camp Nou nie trafi już żaden inny zawodnik.

Cała sytuacja wydaje się skomplikowana, ale na Camp Nou patrzy się na nią z optymizmem. Barça chce zamknąć sprawę przed meczami Ligi Mistrzów i kilkakrotnie kontaktowała się z zawodnikiem, ustalając pierwsze szczegóły indywidualnego kontraktu. Trzeba tylko przełamać opór Valencii. Wtedy wszystko będzie już praktycznie załatwione. Silva mógłby być piłkarzem Barçy przez cztery najbliższe sezony i z pewnością zwiększyłby dochód klubu.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze