Laporta przeprasza
Joan Laporta, ze łzami w oczach, prosił dziś o wybaczenie mu wszystkich decyzji, które mogły niekorzystnie wpłynąć na działania klubu. Spotkanie zorganizowane zostało w barcelońskim hotelu Majestic, a prezydent przemawiał w obecności księdza, Josepa Marii Ballarina. Na miejsce spotkania przybyli intelektualiści, politycy, aktorzy, a także przedstawiciele duchowieństwa. Wszyscy chcieli udzielić Laporcie wsparcia przed referendum, które odbędzie się 6 lipca.
"Źle czuję się z tym, że były momenty, w których was zawiodłem", powiedział prezydent nie potrafiąc ukryć emocji, na co sala zareagowała gorącym aplauzem.
W dalszej części wypowiedzi sternik klubu nawiązał do samego wotum nieufności: "To oczywiste, że Giralt i Rosell są promotorami tego ruchu. Od lat rzucają nam kłody pod nogi, a teraz przyszedł czas, żeby zdjąć maski. Ludzie już wiedzą kto stoi za wotum nieufności".
Swoją wypowiedź Laporta zakończył słowami: "¡Visca Catalunya lliure!" (niech żyje wolna Katalonia).
[źródło: Sport]
"Źle czuję się z tym, że były momenty, w których was zawiodłem", powiedział prezydent nie potrafiąc ukryć emocji, na co sala zareagowała gorącym aplauzem.
W dalszej części wypowiedzi sternik klubu nawiązał do samego wotum nieufności: "To oczywiste, że Giralt i Rosell są promotorami tego ruchu. Od lat rzucają nam kłody pod nogi, a teraz przyszedł czas, żeby zdjąć maski. Ludzie już wiedzą kto stoi za wotum nieufności".
Swoją wypowiedź Laporta zakończył słowami: "¡Visca Catalunya lliure!" (niech żyje wolna Katalonia).
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)