Barça zarobi na Euro 2008
Najlepsze, zrzeszone w grupie G-14 kluby Europy, otrzymają rekompensaty finansowe za powołania swoich zawodników na Euro 2008. Taka sytuacja oznacza, że Barcelona i Real, dwa hiszpańskie zespoły mające najwięcej kadrowiczów na turniej w Austrii i Szwajcarii, tylko za występ swoich zawodników w fazie grupowej otrzymają po 700 tys. euro. Dzienna dieta za jednego piłkarza wynosi wedle przepisów 5801,54 euro.
Przewodniczący UEFA, Michel Platini ogłosił, iż dla klubów zrzeszonych w G-14 zostanie przeznaczona kwota 43,5 mln euro (63 mln dolarów) celem rekompensaty za powołania ich piłkarzy na Mistrzostwa Europy. Sytuacja wygląda więc tak, że przez 12 dni fazy grupowej najbogatsze drużyny Europy za każdy dzień powołania swojego gracza otrzymają 5801,54 euro. Barça będzie miała w Austrii i Szwajcarii ośmiu reprezentantów, co oznacza, że tylko za fazę grupową do kasy klubu wpłynie 700 tys. euro.
Jeśli dana reprezentacja awansuje do fazy pucharowej, do kasy klubów nadal będą wpływać pieniądze za kolejne dni nieobecności w klubie. Jeśli na przykład Hiszpania dojdzie do finału, tylko za dwóch kadrowiczów (Casillasa i Ramosa) Real otrzyma 290 077 euro (po 145 038). Barcelona z kolei za trójkę powołanych (Puyola, Xaviego i Iniestę) dostać może 435 115 euro, a Valencia za występy czterech swoich piłkarzy 580 154 euro.
Na Euro 2008 niemieckie drużyny będą miały najwięcej, bo aż 53 reprezentantów. Druga w tej klasyfikacji jest Anglia (44), a trzecia Hiszpania (42). Inną silną ligę, Serie A reprezentować będzie 34 kadrowiczów. Barcelona, Real i Bayern Monachium to z kolei zespoły mające w składach najwięcej (po ośmiu) piłkarzy, którzy zagrają w Austrii i Szwajcarii.
Grupa G-14, w porozumieniu i za zgodą FIFA, ogłosiła rozwiązanie problemu zwalniania kadrowiczów na mecze reprezentacji 15 lutego. Wpływ na taki rozwój sytuacji mieli prezydenci Realu i Barcelony, Ramon Calderon i Joan Laporta.
[źródło: Sport]
Przewodniczący UEFA, Michel Platini ogłosił, iż dla klubów zrzeszonych w G-14 zostanie przeznaczona kwota 43,5 mln euro (63 mln dolarów) celem rekompensaty za powołania ich piłkarzy na Mistrzostwa Europy. Sytuacja wygląda więc tak, że przez 12 dni fazy grupowej najbogatsze drużyny Europy za każdy dzień powołania swojego gracza otrzymają 5801,54 euro. Barça będzie miała w Austrii i Szwajcarii ośmiu reprezentantów, co oznacza, że tylko za fazę grupową do kasy klubu wpłynie 700 tys. euro.
Jeśli dana reprezentacja awansuje do fazy pucharowej, do kasy klubów nadal będą wpływać pieniądze za kolejne dni nieobecności w klubie. Jeśli na przykład Hiszpania dojdzie do finału, tylko za dwóch kadrowiczów (Casillasa i Ramosa) Real otrzyma 290 077 euro (po 145 038). Barcelona z kolei za trójkę powołanych (Puyola, Xaviego i Iniestę) dostać może 435 115 euro, a Valencia za występy czterech swoich piłkarzy 580 154 euro.
Na Euro 2008 niemieckie drużyny będą miały najwięcej, bo aż 53 reprezentantów. Druga w tej klasyfikacji jest Anglia (44), a trzecia Hiszpania (42). Inną silną ligę, Serie A reprezentować będzie 34 kadrowiczów. Barcelona, Real i Bayern Monachium to z kolei zespoły mające w składach najwięcej (po ośmiu) piłkarzy, którzy zagrają w Austrii i Szwajcarii.
Grupa G-14, w porozumieniu i za zgodą FIFA, ogłosiła rozwiązanie problemu zwalniania kadrowiczów na mecze reprezentacji 15 lutego. Wpływ na taki rozwój sytuacji mieli prezydenci Realu i Barcelony, Ramon Calderon i Joan Laporta.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)