W młodości siła

Kamil

25 maja 2008, 21:52

Brak komentarzy
La Masia powszechnie uważana jest za jedną z najlepszych piłkarskich szkółek na świecie. Jej owocem jest wielu wybitnych zawodników, którzy z sukcesami występowali w barwach Barcelony i wielu innych światowej klasy zespołach. Profesjonalne podejście sztabów trenerskich do graczy od najmłodszych lat połączone ze znakomitą pracą skautów rozproszonych po całym świecie daje tak znakomite efekty. Talentów zazdrości nam cały świat, bowiem naszą sztuką jest nie tylko szkolenie domorosłych graczy, ale także sprowadzanie młodych obiecujących zawodników, a następnie piorunujące wprowadzanie ich na światowe salony.

Obecnie w pierwszym zespole występuje kilku wychowanków, są nimi - Victor Vales, Carles Puyol, Xavi, Andres Iniesta, Bojan Krkić, Leo Messi, Giovanni Dos Santos oraz Alberto Jorquera. Większość z nich stanowi o sile zespołu, grając pierwsze skrzypce w drużynie, na której ciąży ogromna presja wyników.

W poczekalni jaką z pewnością można określić La Masia znajduje się jeszcze wielu równie utalentowanych piłkarzy. Pozwoliłem sobie opisać najlepiej rokujących i mających szansę już za kilka lat grać w pierwszym zespole i cieszyć nas swoimi trikami.

Bramka:

1) OIER Olazábal Paredes (14.09.89). Postać już znana Cules. Młody Bask jest trzecim golkiperem pierwszego zespołu i równocześnie pierwszym bramkarzem rezerw. W minionym roku został kupiony z prowincjonalnego klubu Real Unión Club de Irún. Barça wygrała walkę o Oiera z Realem Madryt, Valencią i Liverpoolem.

2) Rubén MIÑO Peralta (01.10.89). Bramkarz zespołu Juvenil A oraz reprezentacji Hiszpanii do lat 19. Bardzo dobrze zapowiadający się, dysponujący dobrymi warunkami fizycznymi oraz refleksem.

3) Alejandro Sánchez Benítez, ÁLEX (03.02.91). był na celowniku Liverpoolu. Postanowił jednak pozostać w ojczyźnie i dalej szlifować swój talent w Katalonii. Reprezentant Hiszpanii do lat 17. Gra w Juvenil B.

Kto z tej trójki będzie następcą Victora Valdés? Zobaczymy za kilka lat, jednak już dawno nie mieliśmy takiego bogactwa na tej newralgicznej pozycji. Są powody do zadowolenia.

Obrona:

1) Marc VALIENTE Hernández (29.03.87). Kapitan Barçy B. Od najmłodszych lat przejawia przywódcze aspekty charakteru. Pep Guardiola w ostatnich miesiącach sprawdzał go na pozycji pivota. Dobrze gra głową, jest silny fizycznie i sprawny jak na stopera. W jego przypadku istnieje problem dotyczący kontraktu. Ten obecny - skromny pod każdym względem jak na wymogi FC Barcelona - wygasa 30.06.2008. Marc oczekuje gwarancji gry w pierwszym zespole Blaugrana, jeśli jej nie otrzyma pewnie poszuka sobie nowego pracodawcy. A chętnych jest sporo np. RCD Mallorca.

2) ÁLEX BOLAÑOS García (06.01.90). Zimą dołączył do zespołu rezerw. Młody Katalończyk jest rutynowym reprezentantem hiszpańskich młodzieżówek. Może grać zarówno na boku jak i w centrum defensywy. Przedstawiciele klubu widzą w nim nadzieję na przyszłość, stąd podpisany kontrakt z Álexem do 2010 roku. W nowym sezonie powinien być już ostoją obrony Barçy B grającej jeszcze w Tercera, lecz mającej dużą szansę na awans do Segunda B.

3) MARC Muniesa Martínez (27.03.92). "Nowy Sergi". Lewy obrońca, bardzo dobry w ofensywie. Miał intratną ofertę z Chelsea London, lecz nie zdecydował się na wyjazd do Anglii. Jest bardzo ceniony w Azulgranie. Dostał szansę już teraz gry z zawodnikami starszymi od siebie o dwa, trzy lata. W razie potrzeby może zagrać też w środku defensywy.

4) José Carlos TERRÓN Arroyo (16.02.91). Talent wypatrzony w młodzieżowych zespołach Rancingu Santander. Sprowadzony do La Masia i pilnie uczony aspektów piłkarskiego rzemiosła. Podstawowy obrońca juniorskich zespołów Hiszpanii. Wiele klubów zazdrości już teraz nam Terróna. Gra głównie lewą nogą na środku obrony. Może stać się naturalnym następcą Gabriela Milito w pierwszym zespole.

5) Rafael Alcántara do Nascimento, RAFA (12.02.93). Zawodnik rodem z Brazylii. Jest młodszym bratem lepiej znanego nam Thiago Alcántary. Występujący zarówno w obronie jak i pomocy, zdecydował się na występy w młodzikach Hiszpanii. Ma przed sobą świetlaną przeszłość.

Pomoc:

1) THIAGO Alcántara do Nascimento (11.04.91). Kolejny po Guardioli, Xavim oraz Inieście geniusz środka pola. Kapitalna technika, drybling, zmysł do gry kombinacyjnej to jego atuty. Mimo, że pochodzi z Brazylii gra do Hiszpanii. Jest liderem zespołu U-17 i znajduje się w szerokiej kadrze zespołu Barçy B. Dokuczające mu kontuzje w tym sezonie nie pozwoliły rozwinąć do końca skrzydeł pod okiem Pepa Guardioli. Podobnie jak Bojan Krkic, może przebyć błyskawiczną drogę do pierwszego zespołu. Można przypuszczać, że niedługo nie będziemy mogli już wyobrazić sobie pierwszej jedenastki bez tego zawodnika.

2) JONATHAN Dos Santos Ramires (26.04.90). Młodszy brat Giovaniego. Równie utalentowany, lecz póki co reprezentuje barwy młodzieżowego zespołu Juvenil A. Gra w centrum pomocy. Cechują go mocny strzał z dystansu i siła fizyczna. Przyszły następca Guardioli na stanowisku szkoleniowca zespołu rezerw powinien włączyć go do swojej drużyny. To przyśpieszy rozwój tego utalentowanego piłkarza.

3) Dennis Joseph KROL (27.03.91). Urodzony w Polsce, dzieciństwo spędził w Niemczech, dorasta w Katalonii. Reprezentant kadry do lat siedemnastu naszych zachodnich sąsiadów. Jest rozgrywającym, operującym legą nogą pomocnikiem. Został wypatrzony podczas juniorskiego turnieju na Majorce, kiedy to błyszczał jeszcze w barwach Bayeru Leverkusen. Po oczarowaniu skautów Barcelony, jemu i jego rodzinie zaproponowano przeprowadzkę do słonecznej Hiszpanii. Szkoda, że nie zdecydował się grać dla reprezentacji z orłem na piersi.

4) BACARY Mendes (06.09.93). Junior pochodzący z Senegalu. Hiszpańska federacja przygląda się dokładnie jego sytuacji i planuje wręczyć mu paszport oraz przekonać do reprezentowania państwa z Europy, a nie Afryki. Wysoki, gibki, silny fizycznie. Na wskroś ofensywny pomocnik. Dobry również w walce o odzyskanie piłki. Nigdy nie odstawia nogi.

5) DAVID González Díaz (20.01.90). "Cudowne dziecko Asturii". To region, w którym urodził się oraz wychowywał ten zdolny defensywny pomocnik. Po przenosinach do Barcelony dalej czyni systematyczne postępy. Ma szansę trafić do Barçy A.

Atak:

1) GAI Yigaal Assulin (09.04.91). Wirtuoz z Izraela. Już w wieku 16 lat ma za sobą debiut w dorosłej reprezentacji swojej ojczyzny. Przed przyjazdem do Katalonii grał w Beitar Nes Tobruk. Stylem gry przypomina Leo Messiego, jest szybki, zwinny, ze znakomitym dryblingiem, operujący zarówno prawą jak i lewą nogą, skuteczny. Błyszczy w rezerwach, dlatego już teraz planowany jest jego udział w przygotowaniach do sezonu pierwszego zespołu. Prasa w Izraelu widzi w nim najwybitniejszego piłkarza w historii swojego państwa. Chyba dużo prawdy jest w tych spekulacjach, bowiem mamy do czynienia z nietuzinkowym graczem.

2) IAGO Falqué Silva (04.01.90). Urodzony w Vigo skrzydłowy. Może grać również centralnie ustawiony za plecami środkowego napastnika. Zadziwia skutecznością w zespole Juvenil A. Jest na celowniku kilku klubów z Primera Division.

3) Rubén ROCHINA Naixes (23.03.91). "Nowy Rivaldo". Przypomina stylem gry, wyglądem ex-gwiazdę Blaugrana. Rosły, szybki, silny, lewonożny napastnik. Lubi zaatakować z głębi boiska. Potrafi sobie radzić z kilkoma obrońcami równocześnie. Jeden z liderów zespołu Juvenil A oraz reprezentacji Hiszpanii do lat 17.

4) Adrià CARMONA Pérez (08.02.92). Czy dorówna Messiemu? Takie pytanie należy postawić przy jego nazwisku. W wieku niespełna 16 lat w meczu ligi młodzieżowej skopiował wyczyn Leo ze spotkania z Getafe w Copa del Rey. Przedryblowal sześciu rywali i zdobył gola. Carmona od kilku lat gra z zawodnikami o rok starszymi od siebie i jest od nich lepszy. Talent ten nie umknął szkoleniowcom młodzików kadry Hiszpanii.

5) Cristian CEBALLOS Prieto (03.12.92). Krótko mówiąc - przyszły crack! Ksero Messiego i Giovaniego. Lewa noga która wkręca rywali w ziemię. Technika to jest to czego mu wszyscy zazdroszczą, strzela także sporo bramek. Jest na najlepszej drodze do osiągnięcia ogromnych sukcesów w piłce nożnej. Kuszony wyjazdem na Wyspy, pozostaje niewzruszony. Jego przyszłość jest na Camp Nou i miejmy nadzieję, że będziemy się z tego radować przez lata.

6) Gael Junior ETOCK (05.07.93). Typowa "9". Kameruńczyk został wypatrzony przez Fundację Samuela Eto'o w swojej ojczyźnie i razem z kilkunastoma rodakami trafił do Katalonii. Czy stanie się następcą swojego mentora w Azulgranie? Rywalizacja jest spora. Jednak nie stoi na straconej pozycji. Wyróżnia się wśród rówieśników talentem oraz warunkami fizycznymi.

7) MAURO Emanuel Icardi Riverso ( . .93). Ostatni nabytek La Masia. Został sprowadzony z Unión Depotiva Vecindario, dla którego przez 5 lat gry zdobył 400 bramek. Argentyńczyk jest typowym ‘killerem' środka pola karnego. Skuteczny, waleczny, piłka sama szuka go na boisku. Drybling z głębi boiska również nie sprawia mu problemu. O jego usługi Barcelona wygrała batalię z kilkoma klubami z La Liga.

8) Gérard DEULOFEU Lázaro (13.03.94). Podobnie jak w przypadku Ceballosa już dziś mogę Was zapewnić, że mamy do czynienia z kolejnym pewnym crackiem. Młody Katalończyk gra na boku ataku. Wzoruje się na Ronaldinho. Praworożny piłkarz gra na lewej flance, łamie akcje do środka boiska. Jest bardzo skuteczny, posiada technikę godną przyszłego piłkarskiego maga, dysponuje dryblingiem powalającym na kolana. Warto śledzić jego rozwój, na pewno pójdzie błyskawiczną drogą wyznaczoną przez starszych kolegów jak Bojan, Messi czy Gai. Przyszłość należy do niego. Już rok temu przyczynił się do wywalczenia przez juniorów Barçy Ligi Mistrzów w swojej kategorii wiekowej. W Finale ośmieszył rówieśników z Benfiki Lizbona. Teraz czekamy na podobną postawę i sukces w dorosłej piłce.

Przedstawiłem postać dwudziestu najbardziej utalentowanych juniorów z La Masia. Jak widać szkółka Blaugrana jest bardzo kosmopolityczna. Przez lata grali w niej lub grają zawodniczy z wielu krajów m.in. z Nigerii, Francji, Maroka, Izraela, Argentyny, Meksyku, Brazylii, Niemiec, Senegalu, Kamerunu.

Warto śledzić postawę tych i innych zawodników z La Masia, coraz częściej bowiem trenerzy sięgają i będą sięgać po wychowanków klubu. Są oni gwarantem oddania, wierności i zaangażowania czując przy tym wyjątkową więź z Barçą, która im zaufała i dała szansę. Tego oczekujemy od piłkarzy grających w bordowo-granatowych barwach, tego by niezależnie od okoliczności mogli czuć, iż są częścią barcelonismo. Osobiście marzy mi się powtórzenie wyczynu Ajaxu Amsterdam z 1995 roku i wygranie Ligi Mistrzów zespołem opartym w zdecydowanym stopniu na wychowankach.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze