Barça Guardioli na remis
Barcelona B bezbramkowo zremisowała na wyjeździe w pierwszym meczu fazy play-off z Castillo. W obecności 1500 widzów podopieczni Pepa Guardioli zdominowali całą pierwszą połowę i stworzyli sobie najlepsze szanse do zdobycia bramek. Po przerwie przycisnęli natomiast gospodarze.
W pierwszych minutach spotkania żadna ze stron nie zdołała zdominować gry, a w zespole rezerw Barçy z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Víctor Sánchez. Zastąpił go Marc Valiente. W kolejnych minutach zarysowała się znaczna przewaga Katalończyków i choć piłkarze Castillo starali się grać piłką, groźne szanse tworzyli goście. Groźne były zwłaszcza dośrodkowania grającego na lewej stronie Jeffrena, po których przyjezdni mieli najlepsze okazje do objęcia prowadzenia.
10 minut przed przerwą podanie Abrahama minęło obrońców gospodarzy i Guerra miał znakomitą szansę, ale nie zdołał pokonać Hemiana. Pięć minut później Guerra zamieszał w szeregach obronnych rywala, oddał piłkę do Abrahama, który strzelił na bramkę. Szczęścia próbował jeszcze Pedrito, lecz tym razem fantastyczną interwencją popisał się golkiper Castillo.
Druga połowa to zamiana ról. Gospodarze rośli w siłę, grali pressingiem, nie przebierali w środkach często faulując zawodników Barçy, co neutralizowało poczynania ofensywne gości. Arbiter spotkania był w stosunku do ostrej gry gospodarzy dość pobłażliwy, a to spowodowało, że miejscowi zaczęli tworzyć groźne sytuacje.
W 47. minucie minimalnie niecelnie głową strzelał Sarasúa. W 72. minucie Yoni podawał do Daniego, który był bliski szczęścia. Ze strony Barcelony grę starał się pociągnąć Victor Vazquez, lecz w pojedynkę niewiele mógł zdziałać.
Castillo CF - FC Barcelona B 0:0
Castillo CF: Hemian, Nestor, Manolo, Sarasúa, Claude, Aday, Armiche (min. 45, Franco), Scifo (min. 60, Dani), Yoni, Dani, Cristian.
FC Barcelona B: Oier, Córcoles, Víctor Sánchez (min. 5, Valiente), Chico, Espasandín, Busquets, Dimas, Abraham (min. 63, Víctor Vázquez), Pedrito, Guerra (min. 65, Xavi Torres), Jeffren.
Sędziował: Raúl Chavet García (Andaluzja).
[źródło: FCBarcelona.cat]
W pierwszych minutach spotkania żadna ze stron nie zdołała zdominować gry, a w zespole rezerw Barçy z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Víctor Sánchez. Zastąpił go Marc Valiente. W kolejnych minutach zarysowała się znaczna przewaga Katalończyków i choć piłkarze Castillo starali się grać piłką, groźne szanse tworzyli goście. Groźne były zwłaszcza dośrodkowania grającego na lewej stronie Jeffrena, po których przyjezdni mieli najlepsze okazje do objęcia prowadzenia.
10 minut przed przerwą podanie Abrahama minęło obrońców gospodarzy i Guerra miał znakomitą szansę, ale nie zdołał pokonać Hemiana. Pięć minut później Guerra zamieszał w szeregach obronnych rywala, oddał piłkę do Abrahama, który strzelił na bramkę. Szczęścia próbował jeszcze Pedrito, lecz tym razem fantastyczną interwencją popisał się golkiper Castillo.
Druga połowa to zamiana ról. Gospodarze rośli w siłę, grali pressingiem, nie przebierali w środkach często faulując zawodników Barçy, co neutralizowało poczynania ofensywne gości. Arbiter spotkania był w stosunku do ostrej gry gospodarzy dość pobłażliwy, a to spowodowało, że miejscowi zaczęli tworzyć groźne sytuacje.
W 47. minucie minimalnie niecelnie głową strzelał Sarasúa. W 72. minucie Yoni podawał do Daniego, który był bliski szczęścia. Ze strony Barcelony grę starał się pociągnąć Victor Vazquez, lecz w pojedynkę niewiele mógł zdziałać.
Castillo CF - FC Barcelona B 0:0
Castillo CF: Hemian, Nestor, Manolo, Sarasúa, Claude, Aday, Armiche (min. 45, Franco), Scifo (min. 60, Dani), Yoni, Dani, Cristian.
FC Barcelona B: Oier, Córcoles, Víctor Sánchez (min. 5, Valiente), Chico, Espasandín, Busquets, Dimas, Abraham (min. 63, Víctor Vázquez), Pedrito, Guerra (min. 65, Xavi Torres), Jeffren.
Sędziował: Raúl Chavet García (Andaluzja).
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)