Valdés: Rijkaard zasługuje na większy szacunek
Bramkarz FC Barcelony, Víctor Valdés dołączył do obrońców Franka Rijkaarda w obliczu szerzącej się fali krytyki, która dotknęła holenderskiego trenera w końcówce sezonu. Obecnie rośnie przeczucie, iż Holender opuści klub po zakończeniu tego sezonu. Spowodowane jest to tym, iż Mister nie potrafił zdobyć żadnego z dwóch możliwych do wygrania trofeów. Mimo to Valdés wierzy, że kibice nie powinni zapominać o tym, czego Frank Rijkaard dokonał dla Blaugrany.
"On stworzył tutaj historię" - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej. "Z tego powodu czekam i mam nadzieje, że Rijkaard będzie kontynuował pracę w klubie przez wiele lat. Mister w bardzo dużym stopniu zasłużył się dla klubu i dlatego zawsze będzie wnosił do zespołu pozytywną energię. Sądzę, że jego praca powinna być oceniana pod kątem poprzednich lat, a nie jedynie tego co jest teraz. Osobiście uważam, że to właściwy człowiek do tej pracy i zasługuje na o wiele większy szacunek niż ten, jakim cieszy się obecnie", zaznaczył.
Mimo iż zespół nie zdołał wygrać w tym roku żadnego z trofeów, dla Valdésa nazywanie tego sezonu "porażką" jest zbyt surowe: "Jako piłkarz nie lubię rozmawiać o tych sprawach. Zrobiliśmy, co mogliśmy i staraliśmy się dać z siebie wszystko. To prawdziwy wstyd, ponieważ sprawy nie potoczyły się tak jakbyśmy chcieli. Czasami wygrywasz, a czasami tak jak teraz przegrywasz, lecz my kończymy sezon z podniesionymi głowami. Dlatego uważam, że słowo ‘porażka' jest zbyt mocne. Wolałbym, aby zamiast tego mówić o rozczarowaniu"- dodał.
Do zakończenia sezonu pozostały zaledwie cztery mecze, na których według niego zespół musi się maksymalnie skoncentrować: "Przed nami są jeszcze ważne mecze i chcemy zakończyć sezon najlepiej jak się da. Było wiele wzlotów i upadków podczas tego sezonu, szczególnie w lidze. Ale mieliśmy długą drogę w pucharach. Teraz musimy jedynie wyciągnąć wnioski na koniec tego sezonu. Nadal musimy jednak ciężko pracować i jeśli ktoś chce tu zostać, to musi coś udowodnić, ponieważ nikt nie jest tu nietykalny".
Zawodnicy FC Barcelony mogą być zmuszeni do zrobienia piłkarzom Realu Madryt honorowego szpaleru, kiedy ci będą wychodzili na murawę Santiago Bernabeu w połowie przyszłego tygodnia. Dla bramkarza nie jest to jednak żaden problem, gdyż według niego on i jego koledzy potrafią przyjąć porażkę w sposób godny sportowca.
Na temat frustracji fanów i ich stosunku do zawodników, Valdés powiedział: "Zawsze niezbędne jest, aby zaakceptować porażkę i wyciągnąć wnioski, kiedy takowa nadchodzi. Musimy to zaakceptować i strać się polepszyć, tak by w przyszłym sezonie sprawy ułożyły się dla kibiców lepiej"- zaznaczył.
[źródło: Goal/FCBarcelona.com]
"On stworzył tutaj historię" - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej. "Z tego powodu czekam i mam nadzieje, że Rijkaard będzie kontynuował pracę w klubie przez wiele lat. Mister w bardzo dużym stopniu zasłużył się dla klubu i dlatego zawsze będzie wnosił do zespołu pozytywną energię. Sądzę, że jego praca powinna być oceniana pod kątem poprzednich lat, a nie jedynie tego co jest teraz. Osobiście uważam, że to właściwy człowiek do tej pracy i zasługuje na o wiele większy szacunek niż ten, jakim cieszy się obecnie", zaznaczył.
Mimo iż zespół nie zdołał wygrać w tym roku żadnego z trofeów, dla Valdésa nazywanie tego sezonu "porażką" jest zbyt surowe: "Jako piłkarz nie lubię rozmawiać o tych sprawach. Zrobiliśmy, co mogliśmy i staraliśmy się dać z siebie wszystko. To prawdziwy wstyd, ponieważ sprawy nie potoczyły się tak jakbyśmy chcieli. Czasami wygrywasz, a czasami tak jak teraz przegrywasz, lecz my kończymy sezon z podniesionymi głowami. Dlatego uważam, że słowo ‘porażka' jest zbyt mocne. Wolałbym, aby zamiast tego mówić o rozczarowaniu"- dodał.
Do zakończenia sezonu pozostały zaledwie cztery mecze, na których według niego zespół musi się maksymalnie skoncentrować: "Przed nami są jeszcze ważne mecze i chcemy zakończyć sezon najlepiej jak się da. Było wiele wzlotów i upadków podczas tego sezonu, szczególnie w lidze. Ale mieliśmy długą drogę w pucharach. Teraz musimy jedynie wyciągnąć wnioski na koniec tego sezonu. Nadal musimy jednak ciężko pracować i jeśli ktoś chce tu zostać, to musi coś udowodnić, ponieważ nikt nie jest tu nietykalny".
Zawodnicy FC Barcelony mogą być zmuszeni do zrobienia piłkarzom Realu Madryt honorowego szpaleru, kiedy ci będą wychodzili na murawę Santiago Bernabeu w połowie przyszłego tygodnia. Dla bramkarza nie jest to jednak żaden problem, gdyż według niego on i jego koledzy potrafią przyjąć porażkę w sposób godny sportowca.
Na temat frustracji fanów i ich stosunku do zawodników, Valdés powiedział: "Zawsze niezbędne jest, aby zaakceptować porażkę i wyciągnąć wnioski, kiedy takowa nadchodzi. Musimy to zaakceptować i strać się polepszyć, tak by w przyszłym sezonie sprawy ułożyły się dla kibiców lepiej"- zaznaczył.
[źródło: Goal/FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)