Barça monitoruje sytuację Diego Milito
Diego Milito ponownie przykuwa uwagę wielu europejskich klubów. Jego aktualny pracodawca, Real Zaragoza zajmuje dopiero 17. miejsce w tabeli La Liga mając tyle samo punktów (33) co zagrożone spadkiem Recreativo. Jeśli okaże się, że drużyna z La Romareda pożegna się w tym sezonie z Primera Division, Diego zdecyduje się zapewne opuścić Aragonię.
Argentyński napastnik, który 12 czerwca tego roku skończy 29 lat, niespełna rok temu przedłużył kontrakt z obecnym klubem. Jego umowa obowiązuje teraz do 2011 roku, a klauzula odejścia wynosi około 100 mln euro. Władze Zaragozy nie mają oczywiście złudzeń, iż w przypadku sprzedaży gracza nie otrzymają za niego tak wielkich pieniędzy.
Milito rozgrywa trzeci sezon w barwach zespołu ze stolicy Aragonii. Tu pracował już pod okiem różnych szkoleniowców (Victora Fernandeza, Andera Garitano, Javiera Irurety i Manolo Villanovy). W obecnym sezonie strzelił w La Liga 15 goli, w minionym miał ich na koncie 23 i zajął drugie miejsce w klasyfikacji pichichi (wyprzedził go tylko Ruud van Nistelrooy).
Reprezentant Diego oferował swojego klienta Barcelonie. Napastnik nie miałby zapewne problemów z adaptacją do gry w katalońskiej drużynie, bowiem na Camp Nou występuje jego brat, Gabriel oraz inny rodak, Lionel Messi. Diego Milito ma jeszcze jedną ogromną zaletę, której od czasu odejścia Hernika Larssona nie posiada Barça - bardzo dobrze gra głową.
[źródło: Mundo Deportivo]
Argentyński napastnik, który 12 czerwca tego roku skończy 29 lat, niespełna rok temu przedłużył kontrakt z obecnym klubem. Jego umowa obowiązuje teraz do 2011 roku, a klauzula odejścia wynosi około 100 mln euro. Władze Zaragozy nie mają oczywiście złudzeń, iż w przypadku sprzedaży gracza nie otrzymają za niego tak wielkich pieniędzy.
Milito rozgrywa trzeci sezon w barwach zespołu ze stolicy Aragonii. Tu pracował już pod okiem różnych szkoleniowców (Victora Fernandeza, Andera Garitano, Javiera Irurety i Manolo Villanovy). W obecnym sezonie strzelił w La Liga 15 goli, w minionym miał ich na koncie 23 i zajął drugie miejsce w klasyfikacji pichichi (wyprzedził go tylko Ruud van Nistelrooy).
Reprezentant Diego oferował swojego klienta Barcelonie. Napastnik nie miałby zapewne problemów z adaptacją do gry w katalońskiej drużynie, bowiem na Camp Nou występuje jego brat, Gabriel oraz inny rodak, Lionel Messi. Diego Milito ma jeszcze jedną ogromną zaletę, której od czasu odejścia Hernika Larssona nie posiada Barça - bardzo dobrze gra głową.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)