'Hat-klik' Samuela Eto'o

Looky

25 lutego 2008, 14:20

Brak komentarzy
Kameruński snajper Barcelony zaliczył wczoraj 'hat-klika', bowiem oprócz trzech bramek strzelonych Levante, chwycił za aparat fotoreportera "Mundo Deportivo", Claudiusa Chavesa i na fotografii uwiecznił swoich klubowych kolegów. Sytuacja ta była dowodem wielkiej radości Eto'o i postawy zespołu, który odzyskał wiarę w możliwość odrobienia straty do Realu.

Po zdobyciu trzeciego gola Samuel pobiegł w stronę narożnika boiska. Złapał aparat Chavesa i zrobił zdjęcie partnerom, którzy przybiegli, aby mu pogratulować. "Nic nie było wcześniej wyreżyserowane. Eto'o chwycił mojego Nikona D-3, a ja od razu okrzykiem przekazałem mu jak powinien zrobić zdjęcie. Dlatego obiektyw został skierowany w lewą stronę" - mówił po meczu fotoreporter.

Chaves zapewnił, że chciał, aby na zdjęciu w większym stopniu uchwycona została lewa strona, co nie umniejsza wartości owej fotografii. Wcześniej Samuel nigdy nie miał okazji, aby z tak bliska fotografować moment po zdobyciu bramki. Uwiecznił szeroki uśmiech Bojana i Puyola. Atmosfera w Barcelonie ponownie jest bardzo dobra.

Foto #1
Foto #2

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze