Deco: Być może odejdę
Portugalski pomocnik powtórzył słowa, które wypowiedział kilka tygodni temu mówiąc, że rozważa odejście z Barcelony po zakończeniu obecnego sezonu. "Chcę kontynuować pasmo sukcesów, ale jeśli w tym sezonie niczego nie wygramy, jeśli będzie to drugi rok bez trofeów, będzie to trudny czas dla mnie i dla klubu. Będziemy musieli porozmawiać" - powiedział.
"Nie chcę o tym rozmawiać, bowiem wciąż mamy szansę osiągnąć sukcesy. Jeśli jednak nic się nie zmieni, ty sam będziesz musiał podjąć decyzję o zmianach" - zaznaczył Deco, którego kontrakt w Barcelonie obowiązuje do 2010 roku. Pomocnik coraz częściej powtarza, że może pożegnać się z Camp Nou. "Lubię wygrywać, ale kiedy widzisz, że nie możesz pomóc drużynie, pojawiają się wątpliwości" - argumentował.
Zawodnik jest dumny, że dane mu było reprezentować barwy dwóch tak wielkich klubów jak FC Porto i Barcelona. "To dla mnie prawie jak sen. Występowałem w dwóch wspaniałych zespołach, w których udało mi się zdobyć szacunek. W takiej drużynie jak Barça ciężko wyrobić sobie markę, grało tutaj wielu znakomitych piłkarzy. Dlatego tym bardziej przepełnia mnie duma" - kontynuował.
Deco czuje, że Azulgrana wciąż ma duże szanse na wyprzedzenie Realu Madryt w tabeli La Liga. "Do rozegrania pozostało wiele spotkań. Czeka nas też wyjazdowy mecz z obecnym liderem. Czekamy aż 'Królewscy' pogubią punkty, istnieje wiele możliwości, my sami musimy wygrywać mecz za meczem. Jeśli będziemy to realizować, szansa na wyprzedzenie Realu nadejdzie".
Na koniec pomocnik poruszył kwestię bardzo dobrej formy Victora Valdésa, który od początku obecnego sezonu udowadnia, że nie ustępuje Casillasowi. "Należy do najlepszych bramkarzy świata, ale nie tylko ze względu na dyspozycję jaką pokazał w ostatnich pojedynkach. Na przestrzeni lat potwierdził swoją klasę" - podsumował.
[źródło: Goal]
"Nie chcę o tym rozmawiać, bowiem wciąż mamy szansę osiągnąć sukcesy. Jeśli jednak nic się nie zmieni, ty sam będziesz musiał podjąć decyzję o zmianach" - zaznaczył Deco, którego kontrakt w Barcelonie obowiązuje do 2010 roku. Pomocnik coraz częściej powtarza, że może pożegnać się z Camp Nou. "Lubię wygrywać, ale kiedy widzisz, że nie możesz pomóc drużynie, pojawiają się wątpliwości" - argumentował.
Zawodnik jest dumny, że dane mu było reprezentować barwy dwóch tak wielkich klubów jak FC Porto i Barcelona. "To dla mnie prawie jak sen. Występowałem w dwóch wspaniałych zespołach, w których udało mi się zdobyć szacunek. W takiej drużynie jak Barça ciężko wyrobić sobie markę, grało tutaj wielu znakomitych piłkarzy. Dlatego tym bardziej przepełnia mnie duma" - kontynuował.
Deco czuje, że Azulgrana wciąż ma duże szanse na wyprzedzenie Realu Madryt w tabeli La Liga. "Do rozegrania pozostało wiele spotkań. Czeka nas też wyjazdowy mecz z obecnym liderem. Czekamy aż 'Królewscy' pogubią punkty, istnieje wiele możliwości, my sami musimy wygrywać mecz za meczem. Jeśli będziemy to realizować, szansa na wyprzedzenie Realu nadejdzie".
Na koniec pomocnik poruszył kwestię bardzo dobrej formy Victora Valdésa, który od początku obecnego sezonu udowadnia, że nie ustępuje Casillasowi. "Należy do najlepszych bramkarzy świata, ale nie tylko ze względu na dyspozycję jaką pokazał w ostatnich pojedynkach. Na przestrzeni lat potwierdził swoją klasę" - podsumował.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)