Luisa Figo wspomnień czar...
Nie wiadomo skąd, ani dlaczego wzięło się Luisowi Figo na wspominanie dawnych czasów, ale w wywiadzie dla "Sportu" przyznał, że bardzo miło wspomina pięć lat spędzonych w Barcelonie. Portugalczyk został ściągnięty na Camp Nou w 1995 roku przez Johana Cruyffa i przez pięć lat był niewątpliwie jednym z lepszych zawodników. "To były fantastyczne lata dla mnie i dla całego zespołu." - powiedział. "Po tym jak przybyłem do klubu, w pierwszym sezonie nie udało się zdobyć żadnego trofeum, ale zebrane doświadczenie było wprost niesamowite, a w drugim do szczęścia brakowało tylko mistrzostwa Hiszpanii."
Ten sezon był z pewnością jednym z wyjątkowych, gdyż pod wodzą Bobby'ego Robsona, Barça nie zdobyła mistrzostwa ligi, ale strzeliła ponad 100 goli w tych rozgrywkach i wygrała Puchar Króla i nie istniejący już Puchar Zdobywców Pucharów. Figo również bardzo dobrze zapamiętał wygrany 5-1 mecz przeciwko Chelsea w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, który określił jako "niesamowity i fantastyczny." Kilka miesięcy później zdecydował się jednak na krok, który w oczach Cules jest niewybaczalny. Luis Figo przeniósł się za rekordową wówczas kwotę 65 mln. € na Santiago Bernabeu do lokalnego rywala Realu Madryt. Od tej pory stał się na Camp Nou wrogiem numerem jeden i mało prawdopodobnym jest, aby ta sytuacja uległa zmianie.
[źródło: Goal]
Ten sezon był z pewnością jednym z wyjątkowych, gdyż pod wodzą Bobby'ego Robsona, Barça nie zdobyła mistrzostwa ligi, ale strzeliła ponad 100 goli w tych rozgrywkach i wygrała Puchar Króla i nie istniejący już Puchar Zdobywców Pucharów. Figo również bardzo dobrze zapamiętał wygrany 5-1 mecz przeciwko Chelsea w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, który określił jako "niesamowity i fantastyczny." Kilka miesięcy później zdecydował się jednak na krok, który w oczach Cules jest niewybaczalny. Luis Figo przeniósł się za rekordową wówczas kwotę 65 mln. € na Santiago Bernabeu do lokalnego rywala Realu Madryt. Od tej pory stał się na Camp Nou wrogiem numerem jeden i mało prawdopodobnym jest, aby ta sytuacja uległa zmianie.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)