Bojan zastąpi Henry'ego?
Występ Thierry'ego Henry w meczu z Valladolid stoi pod dużym znakiem zapytania. Nawet jeśli dziś nazwisko Francuza znajdzie się na liście powołanych zawodników, nie jest pewne, że wybiegnie on w czwartek na murawę Nuevo Zorrilla. Co to oznacza dla innych napastników? Przede wszystkim to, iż ponownie będą mieli szansę wystąpić od pierwszej minuty spotkania.
W niedawnym pojedynku z Villarreal w takiej sytuacji znalazł się Bojan Krkic. W związku z absencją Ronaldinho, Hiszpan pojawił się w podstawowej jedenastce i jak się później okazało zdobył jedyną bramkę dla Barçy. Mimo że Henry chce grać i to on ma oczywiście pierwszeństwo występu w ataku kiedy tylko jest zdrowy, to sam wczoraj przyznał, iż odczuwa ból ścięgna Achillesa.
Przypadłość Titego podobna jest do sytuacji, w której ostatnio znalazł się Messi. W meczu z Almerią Argentyńczyk zagrał tylko 16 minut, bowiem klubowi lekarze chcieli chronić jego zdrowie po wyczerpujących spotkaniach, które rozgrywał wcześniej co trzy dni. Teraz podobnie sztab medyczny może zareagować jeśli chodzi o Henry'ego.
Były piłkarz Arsenalu nie trenował wczoraj na pełnych obrotach, strzelał na bramkę, lecz nie wziął udziału w wewnętrznej minigrze, którą na koniec zajęć zorganizowali trenerzy. Wszyscy zdają sobie sprawę, iż nie ma konieczności forsowania Francuza, gotowi do gry są bowiem i Bojan i Giovani.
[źródło: Mundo Deportivo]
W niedawnym pojedynku z Villarreal w takiej sytuacji znalazł się Bojan Krkic. W związku z absencją Ronaldinho, Hiszpan pojawił się w podstawowej jedenastce i jak się później okazało zdobył jedyną bramkę dla Barçy. Mimo że Henry chce grać i to on ma oczywiście pierwszeństwo występu w ataku kiedy tylko jest zdrowy, to sam wczoraj przyznał, iż odczuwa ból ścięgna Achillesa.
Przypadłość Titego podobna jest do sytuacji, w której ostatnio znalazł się Messi. W meczu z Almerią Argentyńczyk zagrał tylko 16 minut, bowiem klubowi lekarze chcieli chronić jego zdrowie po wyczerpujących spotkaniach, które rozgrywał wcześniej co trzy dni. Teraz podobnie sztab medyczny może zareagować jeśli chodzi o Henry'ego.
Były piłkarz Arsenalu nie trenował wczoraj na pełnych obrotach, strzelał na bramkę, lecz nie wziął udziału w wewnętrznej minigrze, którą na koniec zajęć zorganizowali trenerzy. Wszyscy zdają sobie sprawę, iż nie ma konieczności forsowania Francuza, gotowi do gry są bowiem i Bojan i Giovani.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)